Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka. Pokaż wszystkie posty

Artystyczne zakończenie lata :)

Nie lubię jesieni...
Zakończenie lata nie byłoby dla mnie niczym miłym... gdyby nie fakt, że co roku w naszej miejscowości "świętujemy" ten czas :)
Kiedy rok temu byliśmy na naszej "biesiadzie" podobało nam się bardzo, ale wtedy nie znaliśmy jeszcze tylu wspaniałych ludzi. Tym razem więc było inaczej. Jeszcze lepiej!
Gdy tylko impreza się rozpoczęła i rozstawiono stoliki, na których dzieciaki mogły wykonywać rozmaite prace plastyczne, wpadłam w trans robienia zdjęć. Zaczęli się schodzić ludzie, których jeszcze rok temu nie znałam :)

Czytaj dalej...

Czy znacie Białą Damę?

Jeśli myśleliście, że po tym, jak córka skończyła karierę przedszkolną nie będziemy mieli już z przedszkolem nic wspólnego, to... byliście w duuużym błędzie!
Już tłumaczę dlaczego!
Dla stałych czytelników mojego bloga nie jest nowością, że nasze przedszkole było/jest wyjątkowe. Co rusz organizowano dzieciakom całą gamę atrakcji. Nigdy nie zapominając przy tym o rodzinie dziecka. Co chwilę była więc jakaś "impreza", wycieczka, rajd, itp., itd. Pisałam kilkakrotnie o tym gdzie byliśmy i co widzieliśmy dzięki "Śpiewającym Włóczykijom". 
Córka rozpoczęła naukę w szkole, ale to już też wiecie. Mimo to nadal aktywnie uczestniczmy w przedszkolnym życiu :) Jak to powiedziała sprawczyni całego "zamieszania" - "Włóczykijem pozostaje się do końca życia!"
Nam to pasuje i dlatego w ostatnią sobotę ruszyliśmy z całą zaprzyjaźnioną grupą na zwiedzanie Zamku w Kórniku!

Czytaj dalej...

Latem, czy jesienią góry kolorami się mienią - Karkonosze z dziećmi

Dołączyłam do akcji Podróże kształcą i dlatego poczuwam się do tego, by napisać kolejny post o naszych "podróżach" :)
Wyprawa, o której dziś Wam napiszę odbyła się zanim zaczęłam swoją przygodę z blogowaniem! Była to wycieczka rodzinna organizowana przez nasze przedszkole, to znaczy przedszkole córki  oczywiście :)
Chodzi o weekendowy wypad do Szklarskiej Poręby na początku października zeszłego roku. 
Zebrało się kilkanaście rodzin i wszyscy ruszyliśmy na podbój Karkonoszy. Dla naszej córki był to pierwszy kontakt z górami, przez co ciekawiła nas jej reakcja. Ponadto byliśmy przekonani, że w grupie, wraz ze swoimi koleżankami, będzie jej się raźniej wędrowało po górskich szlakach i nie usłyszymy słów: "mamo, tato bolą mnie nogi". Mieliśmy rację :) O to jak wyglądały w naszym przypadku Karkonosze z dziećmi!



Czytaj dalej...

Zwykła Matka dołącza do akcji - Podróże kształcą

Pisałam na blogu niejednokrotnie o naszych wycieczkach. Zarówno tych organizowanych przez przedszkole, jak i o naszych prywatnych. Sezon w pełni, więc pojawi się takich wpisów jeszcze kilka. 
Zostałam zaproszona prze autorkę bloga MALUSZKOWE INSPIRACJE do wzięcia udziału w akcji Podróże kształcą. Zgadzam się z tym hasłem w 100%, dlatego chętnie się zgodziłam!
Ponadto wiem jak ważne w podróżowaniu z dzieckiem jest tzw. "bycie przygotowanym". Każdy wyjazd planuję dużo wcześniej. Lubię wiedzieć jakie atrakcje są w okolicy, do której się wybieramy!
Zwracam też dużą uwagę na to jak obiekty noclegowe są przygotowane na obecność maluchów. 
Z tych kilku powodów chętnie podzielę się z Wami informacjami o miejscach, które odwiedziliśmy. 

Do tej pory były to :
Zanim zaczęłam pisać bloga byliśmy jeszcze w kilku miejscach, o których być może napiszę w niedalekiej przyszłości. W końcu są wakacje!
Świetna akcja, dzięki której w jednym miejscu ( KLIK ) zgromadzone zostaną informację, gdzie najlepiej wybrać się z dzieckiem zarówno na dłuższe wakacje, jak i na jednodniowe wycieczki! W jednym miejscu informacje o noclegach, cenach, atrakcjach. Czyż może być coś bardziej przydatnego podczas planowania wyjazdów?

http://www.maluszkoweinspiracje.pl/p/akcja.html
Czytaj dalej...

Nasze wycieczki cz.3 - park dinozaurów Zaurolandia

Ci, którzy nas czytają i przez to trochę już poznali, dobrze wiedzą, że poza książkami i grami planszowymi, lubimy spędzać czas aktywnie! Aktywnie, czyli nie tylko spacery, wycieczki rowerowe, czy w moim przypadku nordic-walking (a męża bieganie). Nasza rodzinka uwielbia również wszelakie wyprawy. Ostatnio pisałam o wycieczkach zorganizowanych przez przedszkole córki. Na ten weekend - długi weekend, również planowaliśmy do rzeczonej wyprawy się dołączyć. Tym razem był to wypad w góry Stołowe ze zwiedzaniem czeskiego zoo włącznie. Niestety. Po długich i intensywnych przemyśleniach, namowach znajomych i robieniu listy "za" i "przeciw" postanowiliśmy jednak odpuścić (jeśli czytaliście poprzedniego posta wiecie dlaczego!). Do tego doszło też przeziębienie, które "rozkładało" nas powoli, acz skutecznie! Jednak z racji tego, że na dworze upał, a w domu siedzieć nie lubimy, wybraliśmy się jednego dnia do ZAUROLANDII

http://www.zaurolandia.pl/

Czytaj dalej...

Nasze wycieczki cz. 3- Piknik W Puszczy Zielonka

Kolejna wyprawa zorganizowana przez przedszkole córki. Tym razem był to "wypad" plenerowy! Piknik na łonie natury :) Mieszkamy w części kraju obfitującej w lasy i urocze zakątki. Takim pięknym miejscem jest zdecydowanie Puszcza Zielonka! Kto nie był - niech koniecznie to kiedyś nadrobi, a kto był - dobrze wie, że to miejsce idealne na rodzinne pikniki, wycieczki rowerowe, czy po prostu piesze wędrówki.
Liczne jeziora i ścieżki rowerowe, a także piesze szlaki zachęcają do spędzenia czasu w tej okolicy. 
Nasza wycieczka (ze względu na przeważającą liczebność dzieciaków) przybrała charakter wspaniale zorganizowanych podchodów, a następnie wspólnego pieczenie kiełbasek  i zabaw przy ognisku.

Czytaj dalej...

Nasze wycieczki cz.2 - Brama Poznania

Tym razem wycieczka rodzinna, zorganizowana przez nasze przedszkole, była zdecydowanie krótsza niż poprzednia wyprawa do Warszawy. Tym razem w myśl hasła: "Cudze chwalicie, swego nie znacie" zorganizowano nam zwiedzanie "Bramy Poznania". Jest to miejsce opowiadające, za pomocą ekspozycji oraz realizowanej oferty programowej, o losach (historycznych i współczesnych) Ostrowa Tumskiego oraz o znaczeniu, jakie ów miejsce ma dla tożsamości Polaków.
Przyznam szczerze, że mieszkałam w okolicy przez większą część swojego życia. Wychowałam się na Śródce i długo przed powstaniem Bramy biegałam z koleżankami po całej okolicy. Chodziłam na spotkania oazowe odbywające się w salkach przykatedralnych. Teraz jednak to miejsce wygląda zupełnie inaczej. Zmieniło się dość mocno i to niekoniecznie na korzyść. Wysiedlono dużą część "rdzennych" mieszkańców Śródki i Ostrowa Tumskiego. Część okolicy została zmodernizowana. Budynki wyremontowano lub postawiono nowe. Powstały kawiarnie. Na szczęście część dzielnicy została bez zmian. Kontrast między starymi, obdrapanymi kamienicami, a np. nowoczesną Bramą Poznania jest ogromny i przytłaczający. 




Czytaj dalej...

Nasze wycieczki cz. 1 - Warszawa i Centrum Nauki Kopernika

W ostatni piątek całą naszą trzyosobową rodzinką wybraliśmy się na wycieczkę, zorganizowaną przez przedszkole córki. Rodzinna wyprawa Śpiewających Włóczykijów! Wcześniejsza, do wrocławskiego zoo, ominęła nas jak wiecie z powodu anginy Izki. Tym razem się udało i ruszyliśmy w podróż pełną nauki i zabawy ;) 
Naszym celem było bowiem Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. 




Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka