„Smocza Straż. Powrót Zabójców Smoków”, czyli ostatni akt

 Nic co dobre, nie trwa wiecznie. Po 10 latach od premiery pierwszej części kultowego już „Baśnioboru”, Brandon Mull przedstawia nam ostatni akt swojej młodzieżowej epopei, na którą złożyło się łącznie 10 książek. 

 

Smocza Straż. Powrót Zabójców Smoków
„Smocza Straż. Powrót Zabójców Smoków”

Czytaj dalej...

„Klub Świata Komiksu przytłacza… i bardzo dobrze!”

 Nie będę owijał w bawełnę. Ostatnio poczułem się wyjątkowo przytłoczony. Przy czym takiego przytłoczenia życzyłbym wszystkim miłośnikom ilustrowanych historii. Egmont zaserwował nam bowiem w ostatnich tygodniach tak solidną porcję ciekawych tytułów, że zacząłem czuć się jak osioł, któremu dano w żłobie owies i siano, a ten padł z głodu bo nie mógł się zdecydować od czego zacząć ucztę. Na szczęście udało mi się podjąć męską decyzję. Tak więc degustację czas zacząć!

 

Klub Świata Komiksu
Klub Świata Komiksu

Czytaj dalej...

Bądź blisko, czyli eksplozja emocji w książce Anny Karpińskiej

"Bądź blisko" to kontynuacja książki "Kiedy nadejdziesz" - recenzja pod linkiem. "Pisarka ma niesamowity styl pisania. Jej bohaterowie są wypełnieni emocjami, empatią, a przede wszystkim są szczerzy ze swoimi życiowymi problemami. Maria i Aleksandra to dwie silne kobiety, które z pełną determinacją dążą do osiągnięcia upragnionego celu. Im bardziej zagłębiałam się w treść, tym mocniej utwierdzałam się w przekonaniu, że bohaterki może łączyć coś więcej niż czysty "interes", który ma pomóc obu spełnić ich marzenia." Tak, zakończyłam swoją recenzję poprzedniego tomu. Czy miałam rację co do tego co łączy nasze bohaterki?

Bądź blisko, czyli eksplozja emocji w książce Anny Karpińskiej
Bądź blisko, czyli eksplozja emocji w książce Anny Karpińskiej

Czytaj dalej...

Klub Świata Komiksu - dołącz już dziś

 Stare porzekadło mówi, że pewne są tylko dwie rzeczy: podatki i śmierć. Ale ja się z tym nie zgadzam! Uważam, że takowych rzeczy jest o wiele więcej. Weźmy na ten przykład komiksy od Wydawnictwa Egmont wydawane w ramach Klubu Świata Komiksu. Toż to stuprocentowa gwarancja dobrej zabawy. Kto nie wierzy, ten niech sięgnie po pierwszą lepszą propozycję z bogatego portfolio warszawskiego wydawcy. Do śmiechu, do zadumy, czy też przeżycia wspaniałej przygody. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Ten elitarny klub nie robi wyjątków. Czujcie się więc zaproszeni i dołączcie do Klubu Świata Komiksu już dziś! Na zachętę przedstawię Wam kilka egmontowych nowości, które wpadły mi ostatnio w oko.

 

Klub Świata Komiksu - dołącz już dziś
Klub Świata Komiksu - dołącz już dziś

Czytaj dalej...

Wojna cukierkowa - Awantura w salonie gier


Coraz częściej marzę o tym, by wrócić do czasów dzieciństwa. Zabawa z do ostatnich promieni słońca, podjadanie jabłek z drzewa sąsiada, entuzjazm z nowo zdobytego obrazka z gumy Turbo… Wymieniać mógłbym bardzo długo. Wszystkie te wspomnienia spaja jedno słowo: beztroska. Dzisiejszy świat nie daje nam niestety do niej zbyt wielu okazji. Może dlatego tak chętnie uciekam w świat literackiej fantazji skierowanej do młodszych odbiorców. Niekwestionowanym mistrzem gatunku jest dla mnie Brandon Mull. Obok rewelacyjnych serii jak „Baśniobór”, „Smocza straż”, czy „Pozaświatowcy”, możemy też natknąć się na mniej znane perełki w dorobku autora. Jedną z nich jest dwutomowa (póki co) historia o intrygującym tytule „Wojna cukierkowa”.

 

Wojna cukierkowa - Awantura w salonie gier
Wojna cukierkowa - Awantura w salonie gier

Czytaj dalej...

Tajemniczy ogród, tajemniczy Rebel

 Na pewno wielu z Was marzy obecnie o tym, żeby zaszyć się gdzieś na odludziu, odciąć choć na chwilę od przytłaczającej rzeczywistości. Nie jest to taka prosta sztuka, zważywszy na okoliczności. Tym niemniej istnieje kilka sposobów by umilić sobie czas i poprawić kondycję naszego umysłu. Nic bowiem tak nie pobudza szarych komórek jak wytężony wysiłek. Z kolei kolor zielony, według mojej wiedzy, dzieła uspokajająco. Dlaczego więc nie połączyć jednego z drugim? Wydawnictwo Rebel być może pomyślało właśnie o tym, wypuszczając na rynek „Tajemniczy ogród” – grę która wcale nie okazała się tak oczywista…

 

Tajemniczy ogród, tajemniczy Rebel
Tajemniczy ogród, tajemniczy Rebel

Czytaj dalej...

Jak przywołać wiosnę

Stęskniona jestem bardzo. Za ciepłymi wieczorami, za śpiewem ptaków o poranku, za długimi spacerami po lesie bez zmarzniętych kończyn, za wycieczkami rowerowymi, itp., itd. Zima w tym sezonie nie była łaskawa i zamiast słonecznych i białych od śniegu dni podarowała nam długotrwającą zgniliznę w postaci szarych i mokrych tygodni. Jak przywołać wiosnę? Mam kilka pomysłów, które nie zawsze skuteczne, ale chwilowo poprawiają mój nastrój i pocieszają duszę stęsknioną za wyżej wymienionymi rzeczami.

 

Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix
Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix

Kilka moich metod na to jak przywołać wiosnę:

  • stawiam na aktywność fizyczną - jak tylko słońce wypiera mgliste popołudnia wsiadam na rower lub wychodzę na dłuższy spacer. Na tyle na ile pozwoli mi czas i siły, bo stawy dokuczają mi często, wybieram aktywność poza domem. Wtedy chowam do szafy kiecki i dżinsy i zdecydowanie stawiam na wygodę i komfort ruchów. Dres staje się moim najlepszym przyjacielem, a czapka chroni uszy przed bólem od zimnego wciąż wiatru.

    Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix
    Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix

    Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix
    Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix

    Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix
    Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix


  • kupiłam nowe ciuchy - w tym roku postanowiłam zaszaleć i zamówiłam sobie buty jakich nigdy wcześniej nawet nie oglądałam. Znudzona tą szarugą za oknem wybrałam trperki,  właściwie  botki za kostkę, białe w pstrokate kwiaty. Tak! Praca wśród roślin też do czegoś zobowiązuje i za każdym razem , gdy wciągam moje nowe obuwie uśmiech sam wskakuje na twarz bladą jeszcze po zimie. Zakupy okazały się strzałem w dziesiątkę, bo mimo, iż są z gatunku wiosennych i nie są ocieplane, nie jest mi w nich zimno, a za to są szalenie wygodne. Przeszłam w nich już kilka kilometrów i ani razu nie dały mi w kość. Wykonane są z materiały kojarzącego mi się z plecakami, nie testowałam ich jeszcze w deszczu, ale zdecydowanie mają miękkie wnętrze i są niesamowicie wygodne. Do tego z racji swojego wzoru rzucają się w oczy, nawet z daleka, a co za tym idzie, wywołują nie tylko mój uśmiech :) Najlepsze jest to, ze pasują i do sukienki i  do spodni!

    Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix
    Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix


    Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix
    Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix


    Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix
    Jak przywołać wiosnę, botki z Bonprix


  • przygarnęłam nowe rośliny domowe - właściwie to sprowadzam do domu kolejnych podopiecznych przez cały rok, ale od marca czas na wzmożoną opiekę i te, które już z nami "mieszkają" dostały nowe doniczki, świeżą ziemię, a niektórymi trzeba było się zająć z iście lekarską precyzją, ponieważ na monsterze pojawił się wciornastek. Nie będę się tu popisywać tym jak sobie z nim radzę, bo po pierwsze jeszcze nie wiem czy wygrałam, a po drugie całą wiedzę na ten temat zdobyłam od kolegów pracujących ze mną i doskonale znających się na temacie! Więcej będziecie mogli niedługo poczytać TUTAJ, na ich firmowym blogu :)
    Odkąd, po ogromnym remoncie, zwiększył się metraż naszego "M", mam więcej miejsca na nowe rośliny doniczkowe i zdecydowanie to wykorzystuje :) Każda nowa roślinka to mnóstwo radości!

    Jak przywołać wiosnę
    Jak przywołać wiosnę

  • Jak przywołać wiosnę
    Jak przywołać wiosnę

  • zadbałam o siebie - pójdź na masaż, do kosmetyczki, odśwież fryzurę na wiosnę. Nic tak dobrze nie działa na kobiecy nastrój jak odrobina zdrowego egoizmu :)

    Jak przywołać wiosnę
    Jak przywołać wiosnę


    Jak przywołać wiosnę, sneakersy Bonprix
    Jak przywołać wiosnę, sneakersy Bonprix


    Jak przywołać wiosnę, sneakersy Bonprix
    Jak przywołać wiosnę, sneakersy Bonprix


    Jak przywołać wiosnę, sneakersy Bonprix
    Jak przywołać wiosnę, sneakersy Bonprix

Jakie Wy macie swoje sprawdzone sposoby na to, by przywołać wiosnę? Ja wyczekuję niecierpliwie chwili kiedy będą mogła wypić kawę na moim "balkonie" lub siedząc w fotelu hamakowym przed domem i na to, by zamiast ciężkich zimowych butów włożyć w końcu te nowe trampeczki w kwiaty. Tak, bo kupiłam na ten sezon dwie pary kwiatowych butów, a co! I zdecydowanie cieszy mnie każdy ptasi śpiew, którego na szczęście jest coraz więcej, bo nie tylko ja stęskniłam się za wiosną :)
Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka