Jeszcze kilka dni temu dałbym wiele za możliwość ogrzania się przy cieplutkim grzejniku. W majowy weekend oddałbym ostatnią koszulę za kawałek cienia. A dzisiaj? Sam już nie wiem jak się czuję. Zawirowania pogodowe są ostatnio tak trudne do zdefiniowania jak portfolio komiksowe Wydawnictwa Egmont. Pełno w nim, rzecz jasna, nowości. Ale znalazło się też miejsce na klasykę. Sami sprawdźcie!
A w święta będę czytać komiksy
Dokładnie za tydzień zasiądziemy rodzinnie do stołu, by w wigilijny wieczór poczuć magiczny nastrój wspólnoty i miłości. Potem wiadomo: prezenty, jedzenie, wizyty u rodziny (lub vice versa), gapienie się w TV, jeszcze więcej jedzenia. Jak tu wyrwać się z tego kołowrotka? Polecam komiksy. Szybkie i przystępne w obsłudze. No i zawsze liczy się jako przeczytana książka 😉 Jeśli już zdecydujecie się na taką formę świątecznego odpoczynku, mam do zaproponowania Wam kilka tytułów z Egmontu – no bo skąd?
Z jesiennymi pozdrowieniami, czyli Egmont na każdą pogodę
Z przedwiosennym pozdrowieniem, czyli nowości komiksowe Egmontu
Jest początek marca. Słońce w końcu zaczęło nieśmiało przypominać o swojej obecności, podobnie jak ptaki, które śpiewem koją ból spowodowany porannym wstawaniem związanym z przykrym obowiązkiem zwanym pracą. Za niecałe trzy tygodnie powitamy wiosnę. I oby nas nie zawiodła w tym sezonie. Jeśli jednak moje oczekiwania okażą się płonne zawsze mogę skierować je w kierunku „Klubu Świata Komiksu”. Tam zawsze mogę liczyć na poprawę nastroju w towarzystwie wyśmienitej kolekcji literatury obrazkowej. Właśnie zawitała do mnie kolejna porcja nowości, tak więc z przedwiosennym pozdrowieniem zapraszam Was na krótką prasówkę sponsorowaną przez niezawodny Egmont.
Bo komiksów nigdy dość! Egmont w zimowym natarciu
Parafrazując tytuł znanego filmu: jeśli dziś jest sobota, to siedzę w domu i piszę kolejną recenzję komiksowych nowości. Nie da się poupychać w ciągu doby wszystkich tych rzeczy, które chcielibyśmy zrobić. Zmuszeni jesteśmy zatem do ciągłych wyborów i rezygnacji z niektórych aktywności. Jednakże w moim przypadku są czynności, których nie mam zamiaru zaprzestać. Jedną z nich jest czytanie komiksów! Podczas gdy córka chwilowo obrała kurs na literaturę young adult (mówiąc baaardzo ogólnie), ja nadal tkwię w świecie egmontowskich historii zaklętych w kadrach. Bo komiksów nigdy dość!
Z Asteriksem w Nowy Rok, czyli egmontowe zaległości
Ani się człowiek obejrzał, a tu już kalendarz wiszący na ścianie uległ dezaktualizacji. Czas ma to do siebie, że nie zwraca uwagi na nasze potrzeby, słabości, czy chęć zresetowania głowy. Piszę o tym dlatego, iż dzisiejsze propozycje komiksowe wprost z egmontowego Świata Komiksu miały swoje premiery już bodaj w listopadzie ubiegłego roku. Jednak wir przedświątecznych przygotowań połączony z sezonem przeziębień oraz innych kolorowych wirusów skutecznie odwlekał w czasie niniejszą recenzję. Ale w końcu jest! Szybko, krótko i na temat. Jeden bohater, dwa tytuły, zero ściemy! Wkraczamy w Nowy Rok z Asteriksem.
Na wiosnę jak znalazł - nowości od Egmontu
Noworoczne postanowienia - jeszcze więcej komiksów z Egmontu
Czas świąteczny minął jak zwykle błyskawicznie. Powitaliśmy nowy rok pełni nadziei, ale też obaw. Zamiast jednak zamęczać się rozgryzaniem kolejnych niewiadomych, proponuję wejść w ten nowy – 2021 rok z konkretnym postanowieniem: będę czytać więcej książek! A dla nieco przerażonych ilością słów do „ogarnięcia” w ramach tego wyzwania, polecam komiksy! Najlepiej od Egmontu. U Zwykłej Rodzinki nie ma bowiem czasu na nudę. Jest za to dużo pomysłów na dobrą lekturę zaklętą w kolorowych kadrach. Nowy rok rozpoczęliśmy w iście komikowym stylu. Nie wierzycie? To co powiecie na solidną porcję nowości, którą Wam za chwilę zaprezentuję?
| Noworoczne postanowienia - jeszcze więcej komiksów z Egmontu, Czarolina |






przez
Blokotka