Coś starego, coś nowego – czyli Egmont znów zaskakuje

Jeszcze kilka dni temu dałbym wiele za możliwość ogrzania się przy cieplutkim grzejniku. W majowy weekend oddałbym ostatnią koszulę za kawałek cienia. A dzisiaj? Sam już nie wiem jak się czuję. Zawirowania pogodowe są ostatnio tak trudne do zdefiniowania jak portfolio komiksowe Wydawnictwa Egmont. Pełno w nim, rzecz jasna, nowości. Ale znalazło się też miejsce na klasykę. Sami sprawdźcie!


Kajtek i Koko. Na tropach Pitekantropa. Niebezpieczny Wąsik (tom 1) – to pierwszy tom dwutomowej opowieści „Na tropach Pitekantropa”. Początki tego komiksu sięgają lat 1964-65, gdy to „w „Wieczorze Wybrzeża” ukazywały się czarno-białe graficzne „paski”, które elektryzowały ówczesnych komiksożerców. Trzeba było nieco ponad 60 lat (!!) by móc po raz pierwszy ujrzeć owe dzieło w pełnym kolorze. Szok i niedowierzanie… Sama historia przedstawia zwariowane przygody marynarzy – Kajka i Koka, którzy za namową profesora Kosmosika wyruszają na poszukiwania małpoluda. Nim jednak dotrą na tajemniczą wyspę, przeżyją całą gamę szalonych przygód, a ich losy co rusz przecinać się będą z pewnym Wąsikiem… Jak to na Janusza Christę przystało, mamy do czynienia z dobrze nam znanym humorem sytuacyjnym. Może nieco przykurzonym z uwagi na swoje lata. Ale wciąż potrafiącym bawić i wciągnąć w swój świat. To klasyka przez duże „K”!

Kajtek i Koko

Asteriks: Podarunek Cezara (tom 21) – kolejny klasyk, choć nie tak wiekowy jak wcześniejsza propozycja. Stary… pardon: wiecznie młody, poczciwy Asteriks i jego przyjaciele po raz kolejny stają przed poważnym (?) wyzwaniem. A wszystko przez złośliwy żart Juliusza Cezara, który obdarowuje emerytowanego legionistę aktem własności… galickiej wioski. Żołnierz jednak sprzedaje go właścicielowi gospody – Ortopediksowi, a ten ma wielką ochotę na przejęcie swojego nowego majątku… W tle rodzi się wioskowa walka o wpływy, która ostatecznie prowadzi do przeprowadzenia wyborów na wodza. Historia obfituje w celne gry słowne i satyrę na społeczne problemy. Duet Goscinny/Uderzo pokazuje tutaj swój pełny pakiet umiejętności. Oprócz samego komiksu otrzymujemy ponad 40 stron z materiałami dodatkowymi, m.in. informacje o genezie powstania historii, coś o rzymskiej służbie wojskowej i armii ogólnie, „biografie” Ortopediksa, Anginy i Koryzy, o sztuce onomatopei i wiele, wiele więcej.

Asteriks. Podarunek Cezara

Asteriks: Wielka Przeprawa (tom 22) – no to dla równowagi kolejna część przygód Galów, a co! Jeśli chwilowo macie dość Rzymian, to ten tom jest dla Was wymarzoną odskocznią. Oto bowiem Asteriks i Obeliks wypływają w morze na połów ryb (efekt zatrucia we wiosce nieświeżymi owocami morza). Jako, że kiepscy z nich rybacy, a do tego zaczyna szaleć sztorm, bohaterowie dryfują w nieznanym kierunku. Tak oto docierają na nieznany im ląd, gdzie spotykają tubylców z pióropuszami… Na koniec przygody zaś odwiedzają nieustraszonych Wikingów. Brzmi obiecująco, nieprawdaż? W tej przygodzie aż skrzy od rewelacyjnego humoru sytuacyjnego wynikającego ze zderzenia różnych kultur. Odniesienia do współczesnej Ameryki Północnej, są wspaniałe. Osobiście uwielbiam „nierzymskie” tomy serii. Ta plasuje się w czołówce. No i te niezliczone dodatki w wydaniu naprawdę robią robotę. Polecam!

Asteriks. Wielka przeprawa

Włoski Skarbiec. Najlepsze komiksy: Massimo De Vita (tom 1) - to wspaniały album przybliżający sylwetkę Massimo De Vita, który przez dekady kształtował styl włoskich opowieści Disneya. Tom ten dokumentuje jego artystyczną ewolucję. Autor prezentuje w nim nie tylko kunsztowną, dynamiczną kreskę, ale również talent do budowania angażujących, przygodowych scenariuszy. Ciekawym punktem zbioru jest opowieść „Sknerus McKwacz i druga Statua Wolności”, która świetnie oddaje ducha dawnych komiksów Disneya. Wydanie wzbogacono o unikatowe materiały dodatkowe, które wyjaśniają kontekst powstawania poszczególnych historyjek. Całość tworzy spójny obraz artysty, który potrafił tchnąć nową energię w postacie Donalda, Sknerusa czy Superkwęka. To pozycja obowiązkowa dla kolekcjonerów. Szczerze, nie znam wcześniejszych dzieł Massimo, które uchodzą ponoć za najlepsze w jego obfitej twórczości. To, co przeczytałem we „Włoski Skarbcu” w pełni zaspokoiło moje oczekiwania. Świetny humor, kultowe postacie i piękne grafiki. Jestem kupiony.

Włoski skarbiec

Dzikie Łapy. Wyprawa przez las (tom 2) - drugi tom serii to udane połączenie pełnej napięcia fabuły z głębokim przesłaniem dotyczącym wolności i instynktu. Historia skupia się na dalszych losach lisów, Lukasa i Tryma, którzy po ucieczce z fermy muszą zmierzyć się z surowymi prawami natury. Obserwujemy proces dorastania bohaterów, pokazując ich dylematy związane z koniecznością polowania oraz lękiem przed nieznanym lasem. Jakby kłopotów było mało, tropem uciekinierów rusza groźny drapieżnik. Książka zachwyca realizmem w przedstawianiu zachowań zwierząt. Warstwa edukacyjna jest tu przemycona niezwykle subtelnie, dzięki czemu młody czytelnik uczy się o ekosystemie, śledząc emocjonujące przygody. Dynamiczny i przystępny styl autora (oszczędne dialogi), w połączeniu z klimatycznymi ilustracjami tworzy spójną i wciągającą całość. Wątki przyjaźni i wzajemnej lojalności stanowią emocjonalny kręgosłup powieści, nadając sens trudnej wędrówce przez knieję. To niezwykle wartościowa lektura, która nie tylko bawi, ale też skłania do refleksji nad relacją człowieka ze światem dzikiej przyrody. Czekam na tom 3…

Dzikie łapy. Wyprawa przez las

Zwierzogród – tytuł, który zna każdy miłośnik animacji spod znaku Disneya. Tym razem historię o nietypowym duecie: policjantki Judy Hops i drobnego oszusta Nicka Bajera przetransferowano na komiksowe karty. W metropolii zamieszkanej wyłącznie przez zwierzęta porusza się ważne tematy, takie jak stereotypy, uprzedzenia i dyskryminacja. Ze względu na format (56 stron), fabuła jest mocno skondensowana. Choć historia zachowuje kluczowe punkty zwrotne i emocjonujące śledztwo, przez skrótowość ucieka część humoru i głębi relacji między bohaterami. Niemniej, dla młodszych czytelników oraz dla najwierniejszych fanów filmu nie będzie stanowić to wielkiego problemu. To niejako esencja filmu, która świetnie sprawdza się jako uzupełnienie przygód Judy i Nicka.

Zwierzogród


Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka