Nie jest wielką tajemnicą, że wybieram córce książki. Mając możliwość recenzowania dla kilku wspaniałych wydawnictw, to ja staram się mieć wpływ na otrzymywane tytuły. Czytam córce z ogromną przyjemnością, choć niestety, coraz mniej. Przyczyna tego stanu rzeczy jest jedna: Izka po prostu woli czytać sobie sama. Tak było i w tym przypadku. Wydawnictwo Skrzat wydało całkiem niedawno kilka bardzo ciekawych publikacji, które aktualnie na ich stronie są w letniej promocji! Są to tytuły autorek, których książki już dla Was recenzowaliśmy więc chętnie do nich wracamy. O kim mowa? Agnieszka Gadzińska (poprzednia recenzja - KLIK) , Agnieszka Urbańska ( KLIK i KLIK ), Katarzyna Zychla oraz Danuta Zawadzka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka czytania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka czytania. Pokaż wszystkie posty
Baw się i myśl, czyli dobre książki bo polskie
Etykiety:
Agnieszka Gadzińska
,
Agnieszka Urbańska
,
Bajki o zwierzętach
,
Bartek Koniczyna
,
Danuta Zawadzka
,
Duch potrzebny od zaraz
,
Katarzyna Zychla
,
kącik recenzencki
,
Królewicz Pinezka
,
nauka czytania
,
Skrzat
Dzieci, starsi i dziadki: przedstawiam Literowe Zagadki
Wszyscy Ci, którzy zaglądają do nas regularnie doskonale wiedzą jak lubimy spędzać czas. Wycieczki, jazda rowerem, książki oraz rozmaite gry-to nasz znak rozpoznawczy. Ostatnio córka nas zamęcza badmintonem, ale to na dobre nam w sumie wychodzi, bo ruch jest przecież potrzebny. Dobrze też wiecie, że bardzo cenię sobie naukę poprzez zabawę. Co prawda rok szkolny się kończy i od podręczników dzieci mogą za chwile odpocząć, ale jeśli mogą się czegoś nauczyć nie do końca będą tego świadomym, to dlaczego z tej okazji nie skorzystać?! Nauka przez zabawę? Zdecydowanie!
Może wiecie (a jeśli nie to się zaraz dowiecie), że biorę udział w Projekcie Grajmy!. Zdecydowanie Wam polecam zajrzeć w tym celu na bloga, jak również śledzić akcję na FB. Do naszego projektu dołączyło wspaniałe wydawnictwo dla dzieci EPIDEIXIS. Ja pierwszy raz zetknęłam się z ich produktami na spotkaniu blogowym, na którym byłam w marcu. Teraz mam przyjemność zrecenzować dla Was (w ramach wspomnianego projektu) jeden z ich świetnych produktów: "Literowe zagadki".
Etykiety:
Epideixis
,
gra dla dzieci
,
gra do nauki literek
,
gra edukacyjna
,
Grajmy!
,
kącik recenzencki
,
Literowe zagadki
,
nauka czytania
,
nauka przez zabawę
,
nauka samogłosek
,
sposób na nudę
,
układanie wyrazów
Nauka czytania dla małych odkrywców
Jako matka mola książkowego wciąż muszę zapewniać dopływ "świeżych" tytułów. Nasza gminna biblioteka jest fantastycznie zaopatrzona (o czym już wiecie). Wspaniałe współprace, które mam przyjemność prowadzić z kilkoma wydawnictwami dodatkowo pomagają mi sprostać wymaganiom czytelniczym naszej małej księżniczki. Gdy zaczynała czytać samodzielnie, szukaliśmy dla niej odpowiednich książek. Takich, w której nie ma za dużo tekstu, czcionka jest duża i treść niezbyt skomplikowana. Jednym słowem idealne książki do nauki czytania :)Dziś chcę Wam pokazać właśnie kilka takich tytułów z serii "Już czytam" wydawnictwa Zielona Sowa.
Etykiety:
Agnieszka Stelmaszyk
,
Już czytam
,
kącik recenzencki
,
książki do nauki czytania
,
nauka czytania
,
nauka przez zabawę
,
pierwsze czytanki
,
Słony deser
,
Tomuś Orkiszek i Partnerzy
,
Zielona Sowa
Różnej treści Wicherowe opowieści
Książki to nasza miłość. Lubimy te o zwierzętach, o magii, wróżkach i czarownicach, ale także wiersze, rymowanki. Dziś będzie również różnorodnie. Jedną z książek, które Wam za chwilę przedstawię jest opowieść o Florze - trochę roztargnionej czarownicy. Druga z kolei traktuje o pewnej Fidze - kotce, która nie lubi byś sama. Obydwie propozycje łączy jedno: nazwisko autorki - Barbary Wicher. To ona odpowiedzialna jest, między innymi, za opowieści o słynnym Detektywie Łodydze, które miałam przyjemność kiedyś tam recenzować.
Etykiety:
Barbara Wicher
,
czytanie to wyzwanie
,
Figa na wakacjach
,
kącik recenzencki
,
nauka czytania
,
Przygody roztargnionej czarownicy
,
wydawnictwo Skrzat
Kącik recenzencki - Książeczki o Maksie - coś dla chłopca i dziewczynki
Jakiś czas temu obiecałam, że napiszę post - recenzję serii książeczek o małym hipciu Maksie!
Obietnicy dotrzymuję, mimo iż właśnie jestem na wakacjach (skąd pozdrawiam serdecznie). Od czego jest jednak opcja "planowanej publikacji" w Bloggerze?
Przecież nie mogę dopuścić byście o mnie zapomnieli :) Nie mogę Was zaniedbać!
Jakiś czas temu poproszono mnie o wybranie książki do recenzji od jednego z moich ulubionych wydawnictw. Wpadł mi w oko właśnie Maks, ale mąż przekonał mnie (czasem mu się to udaje!), że nasza córka jest już na niego za duża.
Odpuściłam zatem... Ale tylko do momentu, aż dostrzegłam go na półce naszej cudownej biblioteki. Wspominałam Wam już kiedyś o tym jak wspaniale mamy wyposażoną gminną bibliotekę? No to powtórzę: takiej biblioteki można nam pozazdrościć. Toteż zazdrości moja siostra, której zamawiam książki!
Znowu odbiegłam od tematu... chyba myślami jednak jestem już na wakacjach :)
Wypożyczyłyśmy ostatecznie i przeczytałyśmy chyba wszystkie części serii Świat Maksa i Zuzi .
Kącik recenzencki - kolejne spotkanie z Detektywem Łodygą
Gdy tak sobie "prześwietlam" właśnie swojego bloga, to dochodzę do wniosku, że dawno nie było u mnie kącika recenzenckiego... Mam na myśli oczywiście recenzje książek, bo gry całkiem niedawno gościły na łamach ZMWiU :)
Czas więc to jak najszybciej nadrobić. Nie byłabym sobą, gdybym nie napisała postu o książkach! Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że udzielam się w projekcie Czytanie to wyzwanie, gdzie dzielnie "odhaczam" każdą przeczytaną córci książkę. Informuję, że na tej liście są tylko tytuły czytane jej przeze mnie. Tata czyta prawie drugie tyle!
Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Skrzat mam kolejny raz możliwość zrecenzowania dla Was "Detektywa Łodygę"! Pamiętacie go? Pisałam o nim wcześniej KLIK. Zaglądając do tamtego marcowego posta możecie sobie przypomnieć o czym traktowała część druga. Tym razem przed Wami kolejna, najnowsza propozycja od SKRZATA.
Przygody z książką - Iza opowiada.....
Jak zapewne wiecie (czytając mojego bloga natknęłyście się na ta informację wielokrotnie), my r- rodzice i córka nasza uwielbiamy czytać. Młoda co prawda czyta samodzielnie dopiero od niedawna i to krótkie zdania, ale....od zawsze "czyta" po swojemu. To znaczy bierze do ręki książkę i na podstawie obrazków na przykład opowiada swoja wersję wydarzeń ;) Taką właśnie jej historię mam zamiar dziś Wam przedstawić. Oczywiście będzie to tylko fragment nagrany na dyktafon po kryjomu przez mamusię. Całości nie chciałoby mi się przerzucać na klawiaturę , a Wam zapewne potem czytać takiej ilości!
Kącik recenzencki - Zimowe przygody, czyli Jeżyk do kwadratu
„Obudziłeś się akurat w noc sylwestrową, Jeżyku”. Tymi
słowami Kundel, przyjaciel naszego kolczastego bohatera, zapoczątkowuje cały
szereg niesamowitych wydarzeń i przygód, które czekają na wszystkich
mieszkańców ogrodu za domem. A wszystko to w mroźnej, zimowej scenerii. Brrr!
Kącik recenzencki - poznajcie Detektywa Łodygę
„Detektyw Łodyga” wydawnictwa SKRZAT, to fantastyczna
książeczka, która zalicza się do cyklu „pierwszych czytanek”. Jest to druga już część przygód detektywa
Łodygi, czyli wykwalifikowanego tropiciela zagadek przyrodniczych. Niesamowite ile wspaniałej treści może zawierać tak mała i poręczna książeczka.
Nauka czytania....przez zabawę
Dzisiejszy temat nie jest po to, by chwalić się faktem, że moja pięcioletnia córka nieźle sobie radzi z czytaniem, ale dlatego aby mamy, rodzice, dziadkowie zrozumieli, że każde dziecko rozwija się swoim indywidualnym tempem!!! Jak maluchy mają około roku to jeden szybciej nauczy się chodzić , a inny zacznie w tym czasie mówić! A co może być lepsze niż nauka przez zabawę?
Przyznam szczerze, że córka jeszcze kilka miesięcy temu absolutnie nie była zainteresowana poznawaniem literek! Zdecydowanie wolała cyfry :) Na każdym niemal spacerze próbowała rozszyfrowywać numery na fasadach domów. Interesowały ją liczby na znakach drogowych i wszelakich bilboardach reklamowych. Liczenie do 20-stu opanowała dość szybko - dzisiejsze bajki są mocno jej w tym pomogły (Dora, Umizoomi, Klub przyjaciół Myszki Miki, itp itd)! Wiadomo nie od dziś , że dziecko szybciej nauczy się czegoś razem z ulubionymi bohaterami z bajek niż kiedy ma to uczynić z nami - rodzicami.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)


przez
Blokotka