Pamiętacie jeszcze czasy kiedy nie było tych wszystkich "komórek" i internetu? Ja pamiętam doskonale. Mój pierwszy telefon komórkowy miałam dopiero na studiach, a internet w domu... pojawił się chyba po ślubie! Wcześniej na starym komputerze pracowałam tylko dla potrzeb naukowych :) Jestem z pokolenia, które całe dnie spędzało na podwórku zaś największą karą dla nas był powrót wieczorem do domu. Jednak czasy się zmieniły. Technologia wygląda z każdego zakamarka. Wszystko jest nowocześniejsze, bardziej złożone. Niestety czasem także bardziej skomplikowane. Zatem pytanie dna brzmi: Czy dzieciom potrzebny jest smartfon/tablet?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie dzieciom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie dzieciom. Pokaż wszystkie posty
Czy dzieciom potrzebny jest smartfon/tablet?
Skąd się bierze... Reksio?
Są książki, zarówno dla dzieci jak i dorosłych, których nie trzeba szczególnie reklamować. Istnieją tytuły znane oraz lubiane przez naszych dziadków, rodziców, nas, a teraz także przez nasze dzieci. Kto nie pamięta kreskówki, na początku której biały psiak w pomarańczowe łaty przybijał stempelki na taśmie filmowej? Najbardziej charakterystyczny był ów odgłos stemplowania :) Reksio - dobranocka wszech czasów. Uwierzycie, że ma już 50 lat? Moja mama była w wieku mojej córki, kiedy powstała historia o tym sympatycznym piesku. Wydawnictwo Papilon uświetniło ten szczególny jubileusz wydając zbiór najpiękniejszych opowiadań z ową kultową postacią w roli głównej.
Rymowanki Pani F.
Pisałam Wam stosunkowo niedawno, że najlepszą recenzją dla książki jest opinia dziecka, któremu się ją czyta. Względnie jego chęć przeczytania danej publikacji zaraz po tym, gdy sami dobrniemy do ostatniej strony. Tak było u nas w przypadku kolejnej cudownej książki autorstwa pani Agnieszki Frączek, wydanej przez BIS. Wiersze pani F. są w naszym domu czytane bardzo chętnie zarówno przez dorosłych domowników, jak i przez naszą drugoklasistkę. Poprzednim razem z przyjemnością zrecenzowałam "Chichopotama" KLIK, którego dodatkowym atutem była dołączona do książki płyta CD. Tym razem musi Wam wystarczyć sama książka, choć obiecuję, że nie odczujecie braku owego gadżetu!
Etykiety:
Agnieszka Frączek
,
córka czyta
,
czas z dzieckiem
,
czytanie dzieciom
,
czytanie to wyzwanie
,
słoń na hulajnodze
,
wiersze dla dzieci
,
wydawnictwo BIS
Babaryba fajna chyba
Od samego dzisiaj ranka myśl mnie naszła niespodziana
By inaczej coś przedstawić, stąd recenzja rymowana
Znacie dobrze moi mili wydawnictwo Babaryba
Książki mają niebanalne i poczytne bardzo chyba
Czas już jakiś nieodległy wpis mogliście tu przeczytać
O książeczkach dla maluszków; coś Wam w głowie może świta?
Etykiety:
czytanie dzieciom
,
czytanie to wyzwanie
,
Gęby dzioby i nochale
,
kącik recenzencki
,
Przygody z Książką
,
Superzwierzaki
,
wydawnictwo Babaryba
,
Złamałem trąbę
Szalone pomysły i piękna przyjaźń
Lubimy czytać książki. Żadna nowość. To, że córka pochłania je w ilościach hurtowych też nie jest już Wam obce. Generalnie nie ma ulubionej tematyki i czyta co wpadnie jej w ręce. No może nie do końca wszystko, ale rzecz w tym, że nie trzyma się jednego tematu. Nie zwraca też uwagi na to, czy dany tytuł jest odgórnie przeznaczony dla dziewczynki bądź chłopca. Nie przeszkadza jej, gdy dana publikacja traktuje np. o samochodach :) Wspomniałam o tym gdyż dziś chcemy Wam pokazać dwie książki od Zielonej Sowy, które należą do dwóch serii książek dla dzieci w wieku 6-8 lat.
Bo dobry tata to prawdziwy skarb
Kiedyś pisałam Wam o tym jakiego miałam ojca. To było przy okazji święta tatusiów. Opowiedziałam też o tym jakie szczęście ma moja córka, że ma takiego tatę, o którym można po prostu marzyć. Takiego, który zawsze jest przy niej, gdy go potrzebuje. Który zarówno utuli w smutku lub do snu, a jednocześnie jest świetnym kompanem do zabawy. Mówiąc krótko - prawdziwy tata to taki, który szczerze kocha i spędza czas z dzieckiem (na tyle na ile oczywiście obowiązki mu pozwalają!). Gdy byłam mała myślałam, że tacy kochający ojcowie są tylko w książkach i filmach. Miałam jednak to szczęście, że trafiłam na faceta, który okazał się nim być dla mojej córki. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by o tego typu przypadkach napisać książkę. Dziś zatem przedstawiam Wam świetny tytuł od Wydawnictwa BIS "Tatax i inne historyjki o tatusiach".
„Dziecięcy umysł raz poproszę! Czyli zrozumieć Babarybę”
Fajnie być dzieckiem. Zwłaszcza w dzisiejszym świecie.
Chyba... No bo popatrzcie: wszędzie wokół bajki, książki, czasopisma,
McSmakołyki z zabawkami, konsole do gier, smartfony... do gier, tableciątka tudzież
inne baterio-mózgożerne mobilne centra rozrywki, parki zabaw na każdym osiedlu.
A wszystko to na wyciągnięcie małych rączek, które zręcznie uczepiają się naszych
portfeli. Spróbujcie tylko tupnąć nogą i zaprotestować. Poczujecie się nagle
jak przed plutonem egzekucyjnym. Wasz szkrab uruchomi skrywaną w swym drobnym
ciałku syrenę rodem z tankowca, mili nieznajomi przeszyją Was wzrokiem pod
tytułem: „Co z ciebie za ofiara, człowieku! Nie potrafisz sobie poradzić z
własnym dzieckiem?!”, a na koniec powtórzysz w myślach Dekalog szukając
wzmianki o tym, czy platoniczne morderstwo też się liczy. Ostatecznie (choć nie
zawsze) kończymy dramat jakimś fantem „na zgodę” lądującym w rączkach naszej
pociechy... Fajnie być zatem dzieckiem.
Dla dzieci, czy dla dorosłych?
Czy Wasze dzieci zaliczają się do grona tych, które kochają zwierzęta? Ale nie takie tradycyjne domowe słodziaki typu kotek lub piesek. Mam na myśli dzikie i nieco egzotyczne stworzenia zamieszkujące różne kontynenty! Jak wiecie byliśmy w maju na targach książki. Wśród wielu wydawnictw zagościliśmy również przy stosiku Papilonu. Poza fantastycznymi książkami od Centrum Edukacji Dziecięcej w oko rzucił mi się tytuł z bardzo barwną i sympatyczną okładką. "Zwierzaki podróżniczki Gosi" to publikacja, którą powinien mieć każdy miłośnik zwierząt i podróży. Dlaczego? Przeczytajcie... :)
Etykiety:
czytanie dzieciom
,
kącik recenzencki
,
książka o zwierzętach
,
Małgorzata Zdziechowska
,
Papilon
,
podróże kształcą
,
Przygody z Książką
,
zwierzaki podróżniczki Gosi
,
zwierzęta
Coś dla przyjaciół zwierząt i...wikingów! Tappi i Przyjaciele zwierząt
Czy jest na sali ktoś, kto nie zna olbrzymiego, ale przesympatycznego wikinga o imieniu Tappi? Jeśli jest ktoś taki, to szybko musi nadrobić ów przeoczenie. Ci zaś, którzy znają Tappiego i Jego przyjaciół z Szepczącego Lasu doskonale wiedzą, że jest czym się zachwycać. Nakładem wydawnictwa Zielona Sowa ukazała się niedawno najnowsza część serii: "Wyprawa Tappiego na Ognistą wyspę". Każdy tytuł "wyszedł spod pióra" Marcina Mortki, którego nawiasem mówiąc autograf zdobyliśmy niedawno na targach :)
Etykiety:
Aniela Cholewińska-Szkolik
,
córka czyta
,
czytanie dzieciom
,
kącik recenzencki
,
Marcin Mortka
,
Przygody z Książką
,
Przyjaciele zwierząt
,
Tappi
,
Wyprawa Tappiego na Ognistą wyspę
,
Zielona Sowa
Dziś dla odmiany trochę poczytamy!
Zbieg okoliczności sprawił, że w dniu, w którym Zwykła Rodzinka wyjechała na Targi Książki w Warszawie, na blogu pojawił się wpis książkowy właśnie. W sumie nic w tym dziwnego zważywszy, że jak na rodzinę prawdziwych moli książkowych przystało, czytamy dużo, więc i dużo tytułów recenzujemy.
Znacie akcję Cała Polska Czyta Dzieciom ? Nawet jeśli jakimś cudem o niej nie słyszeliście to myślę, iż chociaż na kilku/kilkunastu książkach rzuciło Wam się w oczy ich charakterystyczne logo. Dziś chcę Wam zaprezentować jeden z tytułów wydanych przez wydawnictwo Papilon.
Chi! Chi! Zapomniałam o tytule...
Agnieszka Frączek po raz kolejny wywołała w naszym domostwie salwy śmiechu. Tym razem dzięki Wydawnictwu BIS w ręce moje wpadła cudowna książka (wręcz księga!) wierszy o nieco przewrotnym tytule "Chichopotam". Tak, dobrze przeczytaliście. Moim pierwszym wrażeniem było to, że "chyba przekręciłam coś przy czytaniu tytułu. W dodatku jest tu błąd ortograficzny". Jednak nie. A więc dlaczego "chiCHOpotam", a nie "hiPOpotam"? Przeczytajcie dalej...
Etykiety:
Agnieszka Frączek
,
Chichopotam
,
czytanie dzieciom
,
czytanie to wyzwanie
,
kącik recenzencki
,
Przygody z Książką
,
wiersze
,
wydawnictwo BIS
,
zwierzęta
Fajka i grochówka, czyli jak dobrze być piratem
Ilu z nas, w kwiecie naszego dzieciństwa, choć przez chwilę
nie pragnęło zostać piratem? Pływać po morzach i oceanach, odkrywać nieznane
dotąd lądy, zdobywać wszelakie bogactwa – choćby „na udawająco” w swoim pokoju?
I choć dzisiaj „piracenie” kojarzy się przede wszystkim z kontrowersyjną
działalnością większości internautów, miło od czasu do czasu przypomnieć sobie tą
bardziej (?!) szlachetną definicję, by powrócić do czasów beztroskich zabaw.
Pozwólcie zatem, że zabiorę Was dziś w podróż prawdziwym pirackim szkunerem „Nieustraszonym
Krwawym Mścicielem, Pogromcą i Postrachem” (z masztami w kwiatki) w
towarzystwie najsławniejszego pirata, jakiego wydała polska ziemia. Tylko
zabierzcie duuużo prowiantu dla siebie, bo może go wnet zabraknąć. Poznajcie wszyscy
Rabarbara!
Etykiety:
czytanie dzieciom
,
czytanie to wyzwanie
,
Edward Lutczyn
,
kącik recenzencki
,
książka córki
,
Przygody z Książką
,
Rabarbar
,
Wojciech Witkowski
,
wydawnictwo BIS
Zwierzęca edukacja, czyli "Oko w oko ze zwierzakiem"
Bardzo lubimy książki o zwierzętach. Mogą to być krótkie opowiadania, pouczające historie, jak również wierszyki. Zwierzaki to przecież tacy poczciwi bohaterowie. Zwłaszcza dzieci chętnie sięgają po tytuły, w których są one głównymi postaciami. Dziś przedstawię Wam jedną z najnowszych książek Wydawnictwa BIS autorstwa Renaty Piątkowskiej. Zapraszam zatem na "Oko w oko ze zwierzakiem".
Dziecko ma prawo...
Nowa współpraca, która wspaniale się zapowiada.
Nowe książki, a co za tym idzie - nowe doświadczenia!
Gdy tylko córka usłyszy dzwonek do drzwi to krzyczy na cały dom: "czy to kurier?"
Jakież jest rozczarowanie kiedy to nie przesyłka z książkami. Jednak od czasu do czasu widzę w jej oczach ten błysk radości. Słyszę to jej wielkie "WOW" na widok nowych książek, które obwąchuje jak mały piesek i napawa się ich "świeżością". Świat przestaje wtedy dla niej istnieć : są tylko nowe "skarby" i ona...
Dziś chcę Wam pokazać dwie cudowne książki wydawnictwa Centrum Edukacji Dziecięcej , które jak sama nazwa wskazuje są w 100% edukacyjne!
Przyjaciele czasu nie liczą...
Wiecie co jest najlepszą rekomendacją książki?
To, że dziecko sięga po nią samo lub chce przeczytać kolejny raz z rzędu! Jedną z takich właśnie pozycji literatury dziecięcej chcę Wam dziś zaprezentować. Tak naprawdę przedstawię dwie książki wydawnictwa BIS, które zdecydowanie będą się podobać Waszym córkom i synom, bo tematyka jest bardzo uniwersalna. Fajne jest również to, że prawdopodobnie spodobają się również rodzicom. Przecież doskonale wiemy, że mimo iż pozwalamy dzieciom samodzielnie wybierać książki do czytania, to sami zwracamy dużą uwagę na ich treść.
Przyznaję, że mam słabość do polskich autorów (choć nie wszystkich) i bardzo lubię nasze rodzime propozycje czytelnicze. Oto więc co dziś dla Was mam:
O osobliwej kosiarce do trawy...
Lubicie książki o przyjemnej treści i do tego (UWAGA, to nie żart!) miłe w dotyku?
Mam dziś dla Was tytuł, który doskonale spełnia powyższe wymagania!
"Borys i Zajączki" Magdaleny Zarębskiej to ciepła, sympatyczna opowieść zawarta w książce niewielkiego rozmiaru, którą polecam zarówno dziewczynkom jak i chłopcom.
To książka dla dzieci, które kochają zwierzęta i chciałyby jakieś w domu posiadać.
Wydawnictwo "BIS" ma dla nas wspaniałą propozycję o przyjaźni i przygodach.
Krainy dziecięcych snów, czyli kocie tajemnice
Każdy lubi marzyć. To najprostszy sposób, aby oderwać się od szarej rzeczywistości i pomknąć ku nieosiągalnemu. Czasem nawet uda się spełnić co nieco z tej przebogatej listy "must have". Wtedy, choć przez chwilę, przechodzimy w trudno osiągalny tryb "nirwany". Wspaniałe uczucie...
Nieco inaczej ma się prawa snów. Co prawda zdarzają się w nich cudowne obrazy podświadomie generowane przez odpoczywającą mózgownicę. Dzieje się to jednak bez naszej pełnej kontroli, przez co niekiedy budzimy się zlani potem lub z uśmiechem na twarzy. Albo nie pamiętamy nic...
Ekspertem w dziedzinie dziecięcych snów i marzeń (tudzież wyobraźni) jest z pewnością autorka książek dla dzieci, pani Joanna Wachowiak. Wiem o czym piszę! Mieliśmy okazję uczestniczyć w spotkaniu z panią Joanną ( KLIK ) i na własne oczy oraz uszy poznać niektóre tajemnice jej dość bogatej twórczość.
Etykiety:
Bartek Lenka i sny
,
czytanie dzieciom
,
czytanie to wyzwanie
,
Joanna Wachowiak
,
kącik recenzencki
,
Kot Kameleon
,
książki
,
Przygody z Książką
,
sny
,
wydawnictwo BIS
,
wyobraźnia
Mamo, jak cię kocham! Czytam, bo kocham. Kocham, więc czytam :)
Nie byłabym sobą gdybym nie "wrzuciła" Wam kolejnej recenzji książkowej :)
Tym razem będzie o baśniach i bajkach. Obydwie propozycje pochodzą od wydawnictwa Siedmioróg.
Baśnie to książka, którą otrzymałam w ramach współpracy z powyższym wydawcą. Natomiast bajki przypadły mi w udziale w ramach loterii na spotkaniu blogowym, na którym byłam w listopadzie.
Etykiety:
20 bajek do czytania dzieciom przed snem
,
Bajarz europejski
,
czytanie dzieciom
,
czytanie to wyzwanie
,
kącik recenzencki
,
Przygody z Książką
,
Siedmioróg
Tylko dla dziewczynek?
Czytamy nadal książki (to Ci niespodzianka!). O różnej tematyce. Nie dzielimy ich na kategorie "odpowiednie dla dziewczynek", czy "dla chłopców". Choć muszę przyznać, że dziewczynkom łatwiej przeczytać książki o tematyce "chłopięcej" niż na odwrót. No bo ile taki sześcioletni na przykład chłopiec może słuchać o kucykach i księżniczkach? No chyba, że skupi się na tym, iż poza księżniczką jest też dzielny rycerz i smoki, z którymi walczy :) Wiecie, że sporo książek prezentowanych przez nas można czytać dzieciom obu płci. Czasem jednak trafia się tematyka typowo dziewczyńska.
Tak jest w przypadku poniższych książek, które chcę dziś dla Was zrecenzować dzięki wydawnictwu SKRZAT!
Zęboszczotki do pupy, czyli Babaryba dla każdego
W świecie książek wiele już widziałem. Zaskoczyć mnie w tej sferze jest naprawdę nieprostą sprawą. Tym bardziej jeśli rzecz dotyczy dziecięcej literatury. Zdarzają się jednak wyjątki. Ostatnio aż kilkakrotnie doświadczyłem owego stanu. Jak się okazuje, wspólnym mianownikiem dla każdego z tych doznań jest słowo "Babaryba". Warszawskie wydawnictwo znane jest ze swojego nietuzinkowego podejścia do słowa pisanego, skierowanego do czytelników o nikczemnym wzroście i małym bagażu życiowych doświadczeń. Dlatego dzisiaj chciałbym zaprezentować Wam swoisty przekrój "wesołej twórczości" tego kreatywnego wydawcy.
Etykiety:
czytanie dzieciom
,
czytanie to wyzwanie
,
kącik recenzencki
,
książki
,
Kto prowadzi
,
Liczę do 100
,
Mieszkamy w książce
,
Pupy
,
wydawnictwo Babaryba
,
Zęboszczotki
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)







przez
Blokotka