Magiczny wieczór, czyli święta w górach

Czy ktoś z Was kiedykolwiek spędził święta w górach? Ale tak totalnie, z Wigilią i Bożym Narodzeniem włącznie? Nie mam oczywiście na myśli oczywiście tych, którzy w górach mieszkają i mają cały ten śnieg oraz niezwykły klimat na co dzień. Myślę o ludziach z nizin - jak ja lub znad morza :) Nam się nawet nie zdarzyło nawet być zimą na południu Polski. Mimo, że nie należę do zbyt wylewnych osób, które okazują bardzo swoje uczucia, nie wyobrażam sobie spędzić Bożego Narodzenia daleko od rodziny. Jednak, ten czas pomiędzy Gwiazdką, a Nowym Rokiem, kiedy jeszcze wszędzie widać świąteczne dekoracje, a ludzie tkwią w tym swoistym nastrojowym klimacie... Tak, chciałabym spędzić taki swój "Magiczny wieczór" w górach!

Magiczny wieczór - Agnieszka Krawczyk

Czytaj dalej...

Jak rozgrzać się zimą?

Nie jestem typem człowieka, któremu praktycznie wciąż jest zimno. Choć nie przeczę, że często śpię w skarpetkach, a dłonie mam notorycznie zimne. Myślę jednak, że to kwestia słabego krążenia. Nie lubię zimy. Nie lubię się grubo ubierać, bo nim wyjdę z domu jestem już cała zgrzana. Nie dla mnie czapki i grube płaszcze. Zdecydowanie wolę lekkie stroje, które w żaden sposób nie krępują mi ruchów. Zimą jednak trudniej o lekkie ubranie. W domu zawsze chodzę w krótkim rękawku, woląc otulić się chustą, czy kocem niż zakładać gruby sweter. Jednak nie wszyscy są tacy. Dlatego dziś spróbuję pomóc wszystkim "zmarźlakom" i podpowiedzieć jak rozgrzać się zimą, nie mając na sobie kilku warstw ubrań?


Czytaj dalej...

Jak pracować i nie zwariować

Długo "siedziałam" w domu. Najpierw ciąża, którą na początku musiałam dosłownie przeleżeć. Potem opieka nad maleńką córeczką, na którą długo czekaliśmy. Nie wyobrażałam sobie oddania jej do żłobka. Decyzja o pozostaniu z dzieckiem w domu była przemyślana i poparta przez męża. Nie wiedziałam jednak, że mój powrót do pracy tak bardzo się oddali w czasie. 9 lat w domu? Kto da więcej? Dostałam jednak szansę na powrót do grona kobiet pracujących i bardzo mnie to cieszy. Jak ogarniam trzy etaty? I dlaczego aż trzy? Jak pracować i nie zwariować?
Czytaj dalej...

Piraci 7 mórz...i już!

Czy będąc dziećmi marzyliście kiedykolwiek by zostać piratem? Bo ja nigdy. Jakoś ominęła mnie ta fala. Przecież tak naprawdę piraci byli pospolitymi przestępcami. Jak mafia. Z tą różnicą, że napadali oni na jednostki wodne, a nie TIRy. Od podróżowania i przeżywania fantastycznych przygód był Sindbad, a nie banda wiecznie podpitych złoczyńców – pamiętajcie o tym! Niemniej temat piratów od wizualnej strony zawsze pobudzał wyobraźnię i działał przyciągająco. Na mnie również. Dlatego zawsze z wielką przyjemnością sięgałem po filmową sagę „Piraci z Karaibów”. A od jakiegoś czasu zabujałem się w pewnej grze planszowej...
 
Piraci 7 mórz
Czytaj dalej...

Jak dobrze pisać... na zielono?

Ile razy będąc jeszcze uczniami podstawówki (czy też szkoły średniej) mieliśmy za zadanie napisać wypracowanie na dany temat i nie wiedzieliśmy jak się do tego zabrać? Ile razy prowadząc swojego bloga mieliśmy termin "na ostrzu noża", a wena jak na złość nie chciała na Was spłynąć? Ja miałam tak wiele razy, a im bardziej odgórnie narzucony był temat, tym trudniej było mi do niego siąść. Wasze dzieci też pewnie miewają kłopoty z pisaniem opowiadań w szkole, co? A może nawet tworzenie dłuższych zdań sprawia im trudność? Dziś nie powiem Wam jednak jak dobrze pisać! Sama wciąż się uczę :) Mam jednak dla naszych dzieciaczków małą pomoc: "Tresura Pióra". 

Jak dobrze pisać -Tresura pióra, Zamek Penhallow, Ruda przyjaciółka, Bari wymarzony piesek, Senna sowa śnieżna

Czytaj dalej...

Szybkie dania dla zabieganych mam

Ostatnio moje życie nabrało rozpędu. Stali czytelnicy wiedzą, że od niedawna Zwykła Matka pracuje. Bardzo się z tego cieszę, tym bardziej, że robię to co lubię. A dodatkowo się rozwijam. Moja praca to moja pasja i takiej "fuchy" życzę każdemu. Niestety w związku z tym faktem mam mniej czasu. Mimo mojej całkiem dobrej organizacji, czasem zwyczajnie padam ze zmęczenia albo wolę usiąść z rodziną przed TV zamiast tkwić przy garach. Zwłaszcza w weekendy. Dlatego dziś pokażę Wam kilka moich pomysłów na smaczne, szybkie dania dla zabieganych mam.

Szybkie dania

Czytaj dalej...

Aderma do suchej skóry-czy na pewno?

Nie mam "fioła" na punkcie kosmetyków. Lubię nowości, ale czasem wiele informacji mnie omija, bo ich po prostu nie śledzę. Nie czytam składu na etykietkach, nie jestem "eko". Być może wyjdzie mi to bokiem, ale trudno. Szkoda mi czasu na takie rzeczy. Tyle się pisze o suchej skórze, o kosmetykach do nich. Jedne są rzecz jasna lepsze, inne gorsze. Jedne tak drogie, że głowa mała, inne w całkiem przystępnej cenie... takiej dla zwykłej matki, jak ja :) Markę, o której dziś trochę Wam wspomnę poznałam na spotkaniu, które organizowałam w kwietniu z Agą (Instrukcję Poproszę). O Blogodamach pisałam TUTAJ i TUTAJ. Wtedy też otrzymałam kilka kosmetyków, które miałam okazje wypróbować po raz pierwszy.

Aderma do suchej skóry

Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka