Jak dbać o skórę dziesięciolatki

Wiele razy czytałam o problemach ze skórą u małych dzieci. Na szczęście nas dotychczas one nie dotyczyły (problemy, nie dzieci). Jednak co dobre szybko się kończy. Może to dlatego, że córka dorasta. Może dlatego, że otoczenie się zmienia... na gorsze niestety. Przyczyn może być mnóstwo. Może nie jest to słynne AZS, z którym boryka się wielu maluchów, ale faktem jest, że coś zaczęło się zmieniać. Zatem jak dbać o skórę dziesięciolatki?

Jak dbać o skórę dziesięciolatki
Jak dbać o skórę dziesięciolatki

Czytaj dalej...

Zaginiony Klucz, czyli (roz)kojarzona gra


Czy u Was też jest tak gorąco? Dopiero co narzekaliśmy na deszczową aurę, z przerażeniem śledziliśmy sytuację na południu Polski (zagrożenie powodziowe), a dziś proszę! Z nieba leje się płynny ołów, lodówka robi co może żeby uzdatnić do picia co tylko się da, zaś komary rozpoczęły tradycyjny clubbing na przemian żłopiąc i zmieniając lokale (muszą tylko uważać żeby przypadkiem nie dostać po trąbce). W takich sytuacjach zaleca się pozostanie w domu, zamknięcie okien, zaciągnięcie zasłon... i już można zacząć się nudzić. Chyba, że macie "Zaginiony klucz"...

Zaginiony Klucz, czyli (roz)kojarzona gra
Zaginiony Klucz, czyli (roz)kojarzona gra

Czytaj dalej...

Smocza straż po raz drugi... i z pewnością nie ostatni

Kilka lat temu wracając autobusem z pracy, przykuł moją uwagę widok niebanalny. Oto wśród rozgadanej gawiedzi składającej się głównie z licealistów i podstawówkowiczów uzbrojonych w smartfony oraz słuchawki, ujrzałem czytającą dziewczynę. „Pewnie nadgania zaległości w lekturze szkolnej” – pomyślałem. Mylne były jednak moje przypuszczenia, gdyż ów książką okazała się pierwsza część serii „Baśniobór” Brandona Mulla. 

Smocza straż po raz drugi... i z pewnością nie ostatni
Smocza straż po raz drugi... i z pewnością nie ostatni

Czytaj dalej...

Córeczka tatusia, czy tatuś córeczki

Jako rodzice mamy zdecydowanie mniej czasu dla siebie. Jednak nie narzekamy. Posiadanie dziecka było naszym marzeniem, o które przyszło nam się starać kilka lat. Z tym, że jak każdy człowiek, także matka i ojciec potrzebują chwili wyłącznie dla siebie. Dobrze jest spędzić kilka chwil we dwoje czy też oddzielnie. Jest to dobre dla zdrowia psychicznego, równowagi, a także po to byśmy mieli szansę za sobą zwyczajnie zatęsknić! Posiadając jedynaczkę często odczuwamy brak towarzystwa dla niej. Większość czasu zatem spędzamy całą trójką. Choć przyznam, że z racji mojej pracy mam ostatnio większą szanse na wyrwanie się z domu niż mąż. W naszym domu mieszka typowa córeczka tatusia... a może tatuś córeczki?

Córeczka tatusia, czy tatuś córeczki
Córeczka tatusia, czy tatuś córeczki
bluzka Zwykłego Taty, bluzka i spodenki córki - Bonprix
Czytaj dalej...

"Rycząca" czterdziestka, czy druga młodość? Jak dbać o siebie?

Nie będę ukrywać, że nie jestem już nastolatką. Okres dojrzewania dawno za mną, a matura to bardzo odległe wspomnienie. Nie mniej jednak nie mam absolutnie żadnego problemu ze swoim wiekiem. Nie odczuwam tego, że mój pesel nieubłaganie oddala mnie od bycia "nieopierzoną" dziewczyną. Każdy ma tyle lat na ile się czuje. Nie wstydzę się przyznać do tego ile wiosen już za mną. Mój rocznik to ten jeden z najlepszych i zbliżająca się nieuchronnie czterdziestka mi nie przeszkadza. Jednak moje ciało i organizm czasem dają mi jasno do zrozumienia, że coś znowu się zmienia... Tak więc: "rycząca czterdziestka", czy druga młodość?

"Rycząca" czterdziestka, czy druga młodość? Jak dbać o siebie?
Rycząca czterdziestka, czy druga młodość? Jak dbać o siebie

Czytaj dalej...

Doktor Proktor - szalony naukowiec Jo Nesbo

Na mojej półce leży pewna książka. Żal mi trochę nieboraczki. Leży już bowiem od półtora roku nieprzeczytana i nic nie wskazuje na to, aby stan ten miał ulec nagłej zmianie. Zbyt dużo ciekawych tytułów zasypuje mnie niemal każdego dnia, a do tego pobliska biblioteka zawstydza swoimi zbiorami niejedną księgarnię. Jednym słowem: dramat! 

 
Doktor Proktor - szalony naukowiec Jo Nesbo
Doktor Proktor - szalony naukowiec Jo Nesbo
Czytaj dalej...

Jak prać ręczniki,by pozostały miękkie

Macie na pewno tak jak ja, że widok dna kosza na pranie to niedoścignione marzenie. Nawet jeśli jakimś cudem zdarzy się, że ten upragniony obraz się pojawi, to trwa on krócej niż mrugnięcie okiem. Dlaczego? Przecież pytałaś wczoraj męża, dzieci, czy aby na pewno gdzieś nie ukrywa się ciuch, który należy wrzucić do prania. Przecież obeszłaś nawet sama dom, by to sprawdzić. Nie żebyś nie wierzyła swoim bliskim! Jednak zawsze, ale to ZAWSZE znajdzie się jakaś zguba, która znowu zakryje na kilka dni dno naszego kosza... Moją kolejną zmorą są ręczniki. Staram się prać je oddzielnie, nie łącząc z noszoną przez nas odzieżą. Jednak jak prać ręczniki, by pozostały miękkie? By nie służyły Ci jako peeling do ciała, który de facto także powinnaś sobie od czasu do czasu fundować?

Jak prać ręczniki,by pozostały miękkie
Jak prać ręczniki,by pozostały miękkie

Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka