Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawód - mama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawód - mama. Pokaż wszystkie posty

Jestem nieperfekcyjna i dobrze mi z tym!

Znacie na pewno mnóstwo poradników i "pseudo" poradników na temat macierzyństwa. Jedne są fajne i rzeczowe, inne zaś pisane przez ludzi nie mających zielonego pojęcia o byciu rodzicem (bardzo dyplomatycznie rzecz ujmując). Sama przed urodzeniem córki nie sięgałam po żadne publikacje. Stwierdziłam, że co ma być to będzie. Z pewnością nie będę idealną matką (i takę nie jestem), ale najlepiej uczyć się na własnych błędach. Oczywiste jest natomiast, że od czasu do czasu warto zasięgnąć rady kogoś doświadczonego albo po prostu wysłuchać co inni mają do powiedzenia. Jednak należy się wystrzegać tych wszystkich "cioć dobra rada", które już dawno zapomniały jak to jest być matką albo były nimi w czasach kiedy świat funkcjonował według zupełnie innych zasad. Nie wiem czy znacie blog Ani Nieperfekcyjna mama. Ja nie znałam, ale obiecuję, że to nadrobię! Do tej pory śledziłam ją tylko na instagramie... no a teraz pochłonęłam jej książkę :)


Czytaj dalej...

Wielkie sprzątanie - to nie dla mnie!

Znacie ten motyw, że skoro wiosna idzie czas na porządki? Albo przed świętami musowo musisz wypucować wszystkie okna na glanc i wygonić "kotki" zza mebli? Przyznam szczerze, że sprzątam na bieżąco. Pewnie pomyślicie sobie: "no tak, siedzi w chałupie, dziecko jedno jedyne w szkole, to ma czas mamuśka!". Owszem. Wszystko to prawda. Prawdą jest też fakt, że nie lubię sprzątać, ALE uwielbiam mieć porządek :)


Czytaj dalej...

Drogie mamy, my nic nie musimy!

Te z Was, które śledzą me losy na FB doskonale wiedzą, że plaga chorobowa znowu zaatakowała nasze domostwo. Po tym jak na przełomie roku córka walczyła z ospą, a na początku ferii z katarem, (ja wówczas zmagałam się z zatokami), tym razem dopadła nas jakaś zmutowana odmiana grypy. U młodej początkowo była lekka temperatura, chrypa i ból gardła, ale z czasem doszedł też ból ucha. Efekt: kolejny tydzień siedzenia w domu.
Co gorsza, dopadło i matkę... Znowu. Niestety od czasu porodu moja odporność jest na poziomie podłogi i łapie wszystko co przyniesie moja uczennica :( Skończyło się na tym, że pomimo dnia spędzonego w łóżku i serwowania sobie różnych witamin oraz rozgrzewających specyfików przeciwko grypie, wylądowałam u lekarza. Miałam zawroty głowy i było mi słabo. W nocy spałam w polarowym poranniku i nie rozgrzała mnie nawet gorąca herbata. Wyrok mógł być tylko jeden: antybiotyk. Do tego kolejny dzień leżenia plackiem.. masakra!
Czytaj dalej...

Godzina dla mamy???

Jest sobotnie przedpołudnie. Mąż z córką poszedł na zajęcia biblijne dla dzieci. Mamusia została sama na posterunku. Czy to godzina TYLKO DLA MNIE? Owszem, mogłaby takową być. Czy aby na pewno? Ile z Was, drogie mamy, mając godzinę, mniej lub więcej (OBY WIĘCEJ!), wykorzysta ją na własne przyjemności? Na kawę przy dobrej książce, nałożenie maseczki na twarz, czy choćby zażycie kąpieli w chwili spokoju i ciszy, zajrzenie na blogi innych mam lub cokolwiek innego co sprawia nam przyjemność. Przyznajcie, ile z Was wykorzysta ten czas wyłącznie dla siebie mając świadomość ile trzeba ogarnąć w domu? Wiadomo przecież, że wszystko lepiej i szybciej się robi, gdy ma się spokój. Dotyczy to również obowiązków domowych!


Czytaj dalej...

Mama w domu, czyli zawód mocno NIEDOCENIANY


www.portel.pl

Ostatnio zasłyszałam taki oto tekst: "Babcia opiekuje się dwójką wnuków. Ta to ma pełne ręce roboty...". Myślałam, że mnie dosłownie coś trafi! Cudnie, że są babcie, które opiekują się całymi dniami wnukiem tudzież wnuczką, dając rodzicom możliwość spokojnego zarabiania na dom i utrzymanie. Ale dlaczego TYLKO dziadkowie są wtedy uznawani za "debeściaków", anioły stąpające po ziemi z  powodu tego, że zobowiązali się do podjęcia takiej (nie bójmy się użyć tego słowa) "pracy". Gdy babcia zajmuje się wnukami: karmi, przewija, bawi się z nimi, tuli w chorobie, pociesza w smutku i niedoli, wychodzi na spacery, pierze, sprząta, gotuje, odprowadza do przedszkola, etc. etc., to jest przez wszystkich postrzegana jako najlepsza na świecie. Natomiast, gdy robi to wszystko matka, która podjęła świadomie decyzję o pozostaniu w domu z dzieckiem, to słyszy często: "Dlaczego nie wracasz do pracy?", " Czym ty jesteś zmęczona? Wychowywaniem dziecka?"  Mama w domu to zawód mocno niedoceniany...
Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka