Niemal wszędzie na blogach świąteczne tematy. Choinki, ręcznie robione kartki. Są też przepisy na pierniki, miliony pomysłów na prezenty - całkiem przydatne teksty. Jednym słowem: istne szaleństwo. Z drugiej jednak strony wpadam od czasu do czasu na sympatyczne teksty o świętach w tzw. wersji "slow". Jak to wygląda u mnie? Ja nie szaleję! Może byłoby inaczej gdybyśmy mieszkali sami i miałabym do przygotowania całą kolację wigilijną? Nie, chyba jednak nic by to nie zmieniło. Wiecie dlaczego? W czym tkwi sekret tego, by nie szaleć? Wspólne przygotowania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzątanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzątanie. Pokaż wszystkie posty
Wielkie sprzątanie - to nie dla mnie!
Znacie ten motyw, że skoro wiosna idzie czas na porządki? Albo przed świętami musowo musisz wypucować wszystkie okna na glanc i wygonić "kotki" zza mebli? Przyznam szczerze, że sprzątam na bieżąco. Pewnie pomyślicie sobie: "no tak, siedzi w chałupie, dziecko jedno jedyne w szkole, to ma czas mamuśka!". Owszem. Wszystko to prawda. Prawdą jest też fakt, że nie lubię sprzątać, ALE uwielbiam mieć porządek :)
Obowiązki domowe przedszkolaka....
Duch świąt (tudzież ich magia) jeszcze przeze mnie nie został odnaleziony. Jednakże jest coś, co poniekąd wiąże się i ze świętami i z naszymi dziećmi :) Pewnie wiele z Was, tak jak ja, ma lub miało w domu przedszkolaka (swojego albo przygarniętego - nieważne)! Mają jakieś swoje obowiązki domowe? Czy wykonują je z chęcią, czy też może za np. punkty zbierane w różnorakiej postaci, by po pewnym czasie zamienić je na jakiś drobiazg-niespodziankę? Wiecie jak to jest: czym skorupka za młodu nasiąknie..... :)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)


przez
Blokotka