Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo muza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo muza. Pokaż wszystkie posty

Jak pokonać swój strach, czyli "Ostatni lot"

Każdy z nas się czegoś boi. Dla jednych przerażające są pająki, inni mają lęk wysokości, a jeszcze inni umierają z przerażanie na samą myśl o wyjściu z domu. Różnie sobie radzimy ze swoimi fobiami. Część ludzi wpada w depresję, niektórzy usuwają się "w cień" społecznego życia, część po prostu "odpuszcza". Jeszcze inni próbują coś zmienić, walczą o swoje szczęście, a nie raz nawet o całe swoje życie. Jak pokonać strach, który nas paraliżuje? 

Jak pokonać swój strach, czyli Ostatni lot


Czytaj dalej...

Jedyne wyjście... to przeczytać tę książkę

Obecny czas sprzyja czytaniu książek. Można się oczywiście spierać z tym stwierdzeniem, gdyż w niejednym domu obowiązków jest znacznie więcej niż przed pandemią (zdalna praca, e-lekcje itp.). Przyjmijmy jednak, że warunki są bardziej sprzyjające by sięgnąć po ciekawą literaturę. Co więc warto przeczytać? Generalnie powiedziałbym, że cokolwiek, ale patrząc na niektóre publikacje pojawiające się na rodzimym rynku wydawniczym, napiszę „cokolwiek, byle nie zrobiło Wam krzywdy”. 

Jedyne wyjście... to przeczytać tę książkę
Jedyne wyjście... to przeczytać tę książkę

Czytaj dalej...

Szeptacz, czyli rodzinny thriller

Coraz częściej spotykam się z sytuacją, gdy daną zapowiedź wydawniczą okrzykuje się z góry bestsellerem, a swoje zachwyty nad nieznanym jeszcze dziełem wyrażają w formie blurba mniej lub bardziej znane postacie literackiego świata. Niestety, równie często okazuje się, że owa książka na taką pochwałę w ogóle nie zasługuje. Marketing i promocja zrobią jednak swoje, bo ostatecznie ludzie zaciekawieni rozgłosem sięgną po dany tytuł, nakład zniknie w szybkim tempie, a konta bankowe zostaną zasilone. Na szczęście zdarzają się przypadki, w których kampania promocyjna przekłada się na jakość oferowanego dzieła. Z taką właśnie sytuacją zetknąłem się w wydawnictwie Muza, które od jakiegoś czasu mocno promuje powieść „Szeptacz”, autorstwa Alexa Northa. Miałem szczęście przeczytać książkę przed jej oficjalną premierą. I muszę przyznać, że „Szeptacz” to doskonały... rodzinny thriller.

Szeptacz, czyli rodzinny thriller
Szeptacz, czyli rodzinny thriller

Czytaj dalej...

Jestem nieperfekcyjna i dobrze mi z tym!

Znacie na pewno mnóstwo poradników i "pseudo" poradników na temat macierzyństwa. Jedne są fajne i rzeczowe, inne zaś pisane przez ludzi nie mających zielonego pojęcia o byciu rodzicem (bardzo dyplomatycznie rzecz ujmując). Sama przed urodzeniem córki nie sięgałam po żadne publikacje. Stwierdziłam, że co ma być to będzie. Z pewnością nie będę idealną matką (i takę nie jestem), ale najlepiej uczyć się na własnych błędach. Oczywiste jest natomiast, że od czasu do czasu warto zasięgnąć rady kogoś doświadczonego albo po prostu wysłuchać co inni mają do powiedzenia. Jednak należy się wystrzegać tych wszystkich "cioć dobra rada", które już dawno zapomniały jak to jest być matką albo były nimi w czasach kiedy świat funkcjonował według zupełnie innych zasad. Nie wiem czy znacie blog Ani Nieperfekcyjna mama. Ja nie znałam, ale obiecuję, że to nadrobię! Do tej pory śledziłam ją tylko na instagramie... no a teraz pochłonęłam jej książkę :)


Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka