Coraz
częściej spotykam się z sytuacją, gdy daną zapowiedź wydawniczą okrzykuje się z
góry bestsellerem, a swoje zachwyty nad nieznanym jeszcze dziełem wyrażają w
formie blurba mniej lub bardziej znane postacie literackiego świata. Niestety,
równie często okazuje się, że owa książka na taką pochwałę w ogóle nie zasługuje.
Marketing i promocja zrobią jednak swoje, bo ostatecznie ludzie zaciekawieni rozgłosem
sięgną po dany tytuł, nakład zniknie w szybkim tempie, a konta bankowe zostaną
zasilone. Na szczęście zdarzają się przypadki, w których kampania promocyjna
przekłada się na jakość oferowanego dzieła. Z taką właśnie sytuacją zetknąłem
się w wydawnictwie Muza, które od jakiegoś czasu mocno promuje powieść
„Szeptacz”, autorstwa Alexa Northa. Miałem szczęście przeczytać książkę przed
jej oficjalną premierą. I muszę przyznać, że „Szeptacz” to doskonały...
rodzinny thriller.
![]() |
| Szeptacz, czyli rodzinny thriller |

przez
Blokotka