"Święta, święta i Po”. Tytuł doskonale
nawiązuje do dzisiejszego wpisu z kilku powodów, więc postanowiłem go
wykorzystać (mam zgodę żony jakby co). Po pierwsze: ostatnie święta (i George
Michael niestety też) są już tylko wspomnieniem. Koniec z niekontrolowanym
obżarstwem, wylegiwaniem się na kanapie z Kevinem i Johnem McLainem, czy też legalnym
straszeniem zwierząt domowych w noc sylwestrową. Nastał czas nowych wyzwań i realizacji
noworocznych postanowień... Tjaaa! Jasne! Jakby zmiana kalendarza na nowy miała
moc odmiany czyjegoś życia. Zwykła Matka zdążyła już popełnić mobilizujący
tekst w tym temacie, więc sam nie będę się rozwodził (bo na to zgody żony nie
mam i mieć nie będę).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo G3. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo G3. Pokaż wszystkie posty
Taki duży, taki mały może Noem być, czyli Zwierzaki na pokład
Mam ogromny
mętlik w głowie. Po prostu przestaję ogarniać tych wszystkich reklam, haseł i tzw.
PR-u przedświątecznego. Gdzie się nie obrócę, jakikolwiek kanał TV nie włączę,
wszędzie natykam się na kolejne bloki reklamowe, których długość zaczniemy
zaraz liczyć w latach świetlnych. Okazuje się w nich, że właściwie każdy
przedmiot może być "tym wymarzonym, jedynym w swoim rodzaju"
prezentem. Wciskają nam kit za kitem, byśmy dnia następnego w te pędy pognali
do najbliższego kompleksu handlowego by bez kompleksów, że nas nie stać,
zakupili ten wspaniały przecudny produkt.
Pamiętajcie o owocach! ...talerzu i obrusie
Czy
pamięć mnie zawodzi, czy przypadkiem o trenowaniu pamięci było już niejednokrotnie
coś wspomniane? Nie pamiętam! Wiem natomiast, że posiadanie owej cechy w stanie
„prawie jak nowa” jest bardzo pożądane. Spytajcie Zwykłą Matkę co sądzi o
kondycji moich procesorów wewnątrzczaszkowych. Tak, to o czym to ja miałem...?
A, już wiem! Trening czyni mistrza – porzekadło stare jak świat, ale za to wciąż
aktualne jak zeszłoroczny program telewizyjny Polsatu w święta. Dlatego przy
każdej możliwej sposobności należy pamięć ćwiczyć, rozwijać.
Mam ciekawe gry i nie zawaham się ich zaprezentować!
Zaczęły się wakacje. A dopiero co nasza
6-letnia księżniczka po raz pierwszy w życiu przekraczała próg szkoły
podstawowej. Ostatnio odnoszę wręcz nieodparte wrażenie, że czas nałykał się
jakiś „dopalaczy”, a wskazówki domowego zegara za chwilę zaczną dymić. Cóż
możemy począć w obliczu tego zjawiska? Ano czas najwyższy zaplanować wolne od
pracy potocznie zwane urlopem.
Etykiety:
czas z dzieckiem
,
gra karciana
,
Grajmy!
,
gry do plecaka
,
gry od lat 5
,
gry podróżne
,
kącik recenzencki
,
sposób na nudę
,
Torcik
,
wydawnictwo G3
,
zabawa
,
Zgadnij co jest inaczej
Problem z grzywy, czyli lew u fryzjera
Nic nie poradzę na to, że co rusz wpada w moje ręce ciekawa
gra z gatunku kooperacji. Mam chyba jakiś wewnętrzny radar, który aktywuje się
za każdym razem, gdy tylko w zasięgu wzroku pojawi się takowa produkcja. A może
to system obronny podświadomie reaguje na perspektywę kolejnych „bęcek” od
córki? Kończą się pomału czasy niewinnego podkładania żeby dać małej latorośli
wygrać. Teraz muszę wysilać wszystkie szare komórki (wciąż mam nadzieję, że
jest ich tam liczba mnoga) i walczyć niczym lew, aby nie stracić reszty
poważania oraz szacunku w jej oczach. Bywa różnie...
Etykiety:
czas z dzieckiem
,
dziecko i fryzjer
,
gra dla dzieci
,
gra kooperacyjna
,
Grajmy!
,
kącik recenzencki
,
Leo wybiera się do fryzjera
,
memory
,
sposób na nudę
,
wydawnictwo G3
Packą w dzwonek, czyli ćwiczymy refleks
Z definicji gry tzw. „pudełkowe” mają nas relaksować. Ale
także zmuszać do myślenia, skupienia oraz do podejmowania nierównej walki ze
swoimi komputerowymi kuzynami. U nas w domu, póki co, pecetowi złodzieje czasu przegrywają
na szczęście z kretesem.
Spośród ogromnego katalogu gier towarzyskich można wyodrębnić
coraz popularniejszą podgrupę tytułów ćwiczących nasz refleks. Pozwólcie zatem,
że dziś zaprezentuję Wam dwóch przedstawicieli tego nurtu, których na świat
przywołało wydawnictwo G3. Jeśli macie w domu ślimaka, żółwia, czy innego
leniwca -uważajcie! Bezpośredni kontakt z poniższymi tytułami grozi nieodwracalną
transformacją w diabła tasmańskiego... A już na pewno liczcie się z sinymi i
poobijanymi dłońmi.
„Przez Afrykę... razem i osobno”
Rety! Wow! O,
kurczaczku! W zasadzie mógłbym w tym momencie zakończyć recenzję, usiąść przy
zielonej herbatce i delektować się widokiem za oknem. Jednakże obserwowanie
Panów inżynierów wykopujących (trzeci już raz w ciągu miesiąca) rurę kanalizacyjną
nie należy do moich ulubionych czynności relaksacyjnych, a i bohaterowi
dzisiejszej recenzji po prostu nie wypada odmówić porządnego komentarza.
Dlatego, nie marnując dłużej czasu na podziwianie polskiej myśli
technologicznej, zabieram Was w podróż do... Afryki!
Etykiety:
czas z dzieckiem
,
gra dla sześciolatków
,
gra kooperacyjna
,
gra planszowa
,
gra towarzyska
,
Grajmy!
,
kącik recenzencki
,
Przez Afrykę
,
wydawnictwo G3
Zostań pogromcą duchów... w wersji G3
Duchy, duszki, duszyczki. Ileż to już
razy przetwarzano ten motyw w różnych konfiguracjach filmowych, tudzież książkowych?
Duchami straszy się dzieci, by ostudzić ich zapał do penetracji ciemnych
zakamarków. Dorosłym wmawia się zaś, że za pomocą talii kart i cyganki można
zorganizować sobie połączenie międzymiastowe z dawno już pożegnanym
dziaduniem... Brrr! Pomimo nieco ponurego tematu, który Zwykła Matka skwitowała
by z angielska jednym słowem: „Kripi!”, dzisiejsza recenzja daleka jest od
straszenia. Odstraszać też nie powinna, biorąc pod uwagę grę, którą dzięki
wydawnictwu G3, mam przyjemność Wam zaprezentować.
Etykiety:
czas z dzieckiem
,
gra od 5 lat
,
gra towarzyska
,
kącik recenzencki
,
memory
,
nauka godzin
,
nauka przez zabawę
,
sposób na nudę
,
Wieża duchów
,
wydawnictwo G3
,
zegar
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)


przez
Blokotka