I znów
duchy! Wiedziałem, że tematyka straszenia i zjawisk nadprzyrodzonych to chodliwy
temat w sferze szeroko pojętej rozrywki. Ale kiedy rozpakowałem przesyłkę od
Rebela trochę się jednak zdziwiłem. „Ileż można wałkować jeden temat?” –
pomyślałem. W dodatku tytuł gry niepokojąco nawiązuje do jakiś czas temu
recenzowanej już przez mnie gry. A zatem powtórka z rozrywki?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra kooperacyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra kooperacyjna. Pokaż wszystkie posty
„Strasiu w potrzebie, czyli z magnesem przez zamek”
Etykiety:
czas z dzieckiem
,
duchy
,
duszek Strasiu
,
Godzina duszków
,
gra dla dzieci
,
gra kooperacyjna
,
gra z maską
,
Grajmy!
,
kącik recenzencki
,
magnesy
,
REBEL.pl
,
różdżka
Problem z grzywy, czyli lew u fryzjera
Nic nie poradzę na to, że co rusz wpada w moje ręce ciekawa
gra z gatunku kooperacji. Mam chyba jakiś wewnętrzny radar, który aktywuje się
za każdym razem, gdy tylko w zasięgu wzroku pojawi się takowa produkcja. A może
to system obronny podświadomie reaguje na perspektywę kolejnych „bęcek” od
córki? Kończą się pomału czasy niewinnego podkładania żeby dać małej latorośli
wygrać. Teraz muszę wysilać wszystkie szare komórki (wciąż mam nadzieję, że
jest ich tam liczba mnoga) i walczyć niczym lew, aby nie stracić reszty
poważania oraz szacunku w jej oczach. Bywa różnie...
Etykiety:
czas z dzieckiem
,
dziecko i fryzjer
,
gra dla dzieci
,
gra kooperacyjna
,
Grajmy!
,
kącik recenzencki
,
Leo wybiera się do fryzjera
,
memory
,
sposób na nudę
,
wydawnictwo G3
Ręka, noga, duch na ścianie, czyli strasznie fajna gra
Strach ma różne oblicza. Bać
się można w zasadzie wszystkiego. Bo kto nam zabroni zadrżeć na widok włochatego
pająka zmierzającego powolnym pajęczym krokiem ku naszym bosym stopom? Albo gdy
stajemy na krawędzi dachu szopy, a starszy kolega krzyczy: „I tak nie skoczysz!
Tchórz!”. No więc skaczemy... ale w gatkach pełno.
„Przez Afrykę... razem i osobno”
Rety! Wow! O,
kurczaczku! W zasadzie mógłbym w tym momencie zakończyć recenzję, usiąść przy
zielonej herbatce i delektować się widokiem za oknem. Jednakże obserwowanie
Panów inżynierów wykopujących (trzeci już raz w ciągu miesiąca) rurę kanalizacyjną
nie należy do moich ulubionych czynności relaksacyjnych, a i bohaterowi
dzisiejszej recenzji po prostu nie wypada odmówić porządnego komentarza.
Dlatego, nie marnując dłużej czasu na podziwianie polskiej myśli
technologicznej, zabieram Was w podróż do... Afryki!
Etykiety:
czas z dzieckiem
,
gra dla sześciolatków
,
gra kooperacyjna
,
gra planszowa
,
gra towarzyska
,
Grajmy!
,
kącik recenzencki
,
Przez Afrykę
,
wydawnictwo G3
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
przez
Blokotka