Żadna z nas, mam na myśli głównie mamy, nie jest robotem. Wbrew wszelkim opiniom mamy prawo być zmęczone, a wręcz nawet zachorować. To drugie byle nie za często, bo świat się zawali :) Nie jesteśmy niezastąpione, choć nie ma w nas nic z robota. Mamy swoje uczucia i potrzebę odpoczynku. Ja osobiście, nie mam problemu z proszeniem o pomoc gdyż w domu raczej panuje wyraźny podział obowiązków. Zwłaszcza od kiedy pracuję. Czasem jednak doba jest zdecydowanie za krótka. Nie starcza godzin na wszystko co bym chciała zrobić, ale wtedy mam świadomość, że coś dzieje się kosztem czegoś innego. Jak zorganizować sobie czas, by nie paść wieczorem na przysłowiowy "ryj" równo z dzieckiem? Przedstawię Wam przykładowy dzień Zwykłej Matki, ...czyli jak każdej innej mamy:)
 |
| pixabay |
Czytaj dalej...