Paprykot, czyli pasta paprykowa na kanapki

Moja córka nie należy do niejadków. Jednak zdecydowanie nie przepada za żółtym serem. W kwestii tego czym mogę dla niej przyszykować kanapki mam dość ograniczony wybór. Wędliny, to raczej wszelkiego rodzaju mielonki. Bardzo lubi pasztety i pasty. Jajeczna, czy ta z wędzonej makreli to nasze ulubione. Ostatnio postanowiłam spróbować innej receptury, znalezionej w książce, której autorką jest Marta Jas - Baran. Jako, że młoda uwielbia paprykę, przygotowałam pastę paprykową, czyli tak zwany paprykot.

Pasta paprykowa, czyli paprykot na kanapki
Pasta paprykowa, czyli paprykot na kanapki

Jest to doskonały sposób na włączenie do diety naszego dziecka roślin strączkowych. W tym przepisie jest biała fasola, ale myślę, że fajnie byłoby też na przykład spróbować skomponować paprykę z cieciorką. Teraz już wiem, że za pierwszym razem fasoli dałam zbyt mało, przez co moja pasta paprykowa wyszła zbyt rzadka. Poprawię się i następnym razem będzie jeszcze lepsza!

Czego potrzebujemy, by zrobić pyszny paprykot?

 

  • 1 szklanka fasoli Jaś
  • 2 duże papryki czerwone
  • 2 ząbki czosnku (ja świadomie je pominęłam)
  • 1/2 łyżeczki majeranku lub innych ziół
  • sól
  • 1-2 łyżki oleju rzepakowego
Fasolę namaczamy na noc. Ja zapomniałam, więc gotowałam fasolę nieco dłużej niż zwykle dolewając wody. Pod koniec gotowania dodałam majeranek.
Papryki w całości wkładamy do piekarnika i pieczemy w naczyniu żaroodpornym około 20 minut. Gotowe zakrywamy folią spożywczą po czym odstawiamy. 
Po mniej więcej 10 minutach papryki obieramy ze skórki.  Usuwamy gniazda nasienne. Dodajemy ugotowaną fasolę, olej, doprawiamy solą i ziołami. Wszystko razem blendujemy. Jeśli Wasza pasta paprykowa wyszła zbyt gęsta, można dodać odrobinę wody.
Pasta paprykowa, czyli paprykot na kanapki
Pasta paprykowa, czyli paprykot na kanapki

Pasta paprykowa, czyli paprykot na kanapki
Pasta paprykowa, czyli paprykot na kanapki

Pasta paprykowa, czyli paprykot na kanapki
Pasta paprykowa, czyli paprykot na kanapki

Zatem jeśli szukacie alternatywy dla standardowej szynki lub sera, jeśli znudziły Wam się wszelkie dotychczas stosowane obkłady na kanapki, polecam paprykot. Smakuje słodko, ale wystarczy odpowiednio posolić, dodać może odrobinę papryki wędzonej i gwarantuję, że kanapki będą znikać z prędkością światła :)

Jakie są Wasze pomysły na kanapki dla dzieci? Może macie swoje ulubione pasty?

58 komentarzy :

  1. Świetnie wygląda, ale nie dla moich dzieci ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasz Młody past nie lubi , a ja z kolei nie trawię fasoli ;) Także przepis nie dla nas - ale pewnie znajdzie swoich fanów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wygląda, u nas raczej papryka to warzywo, które tylko ja zjadam

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Możesz dać zamiast niej cieciorkę lub cokolwiek innego!

      Usuń
  5. wszelkiego rodzaju pasty to dla mnie cudowne wynalazki :D uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Może zrobię dla męża, jak będzie grzeczny ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. BBBBBradzo lubimy takie pasty, nawet o dziwo córciew tez lubia- spróbuje zrobic- dzieki za przepis;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O fajne, bardzo lubię pasty do kanapuk i uwielbiam pieczoną paprykę, to może być hit. Zapisuje przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie Ci za słodka to mocniej dopraw :)

      Usuń
  9. Ja ostatnio mam fazę na pastę z awokado, ale ta też pysznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapisuję przepis! Jeszcze nie wiem, kiedy go wypróbuję, ale na pewno to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo apetycznie wygląda ta pasta ;) chyba ja wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z niejadkiem w domu trzeba kombinować by cokolwiek zjadła. Będę musiała wypróbować pasty, u nas w domu wszyscy uwielbiają paprykę, a młoda to nawet na surowo wcina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na surowo jest najlepsza! Może więc i Twojej córce posmakuje pasta!

      Usuń
  13. Wygląda bardzo apetycznie, ale niestety moje dziewczyny nie lubią papryki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie wygląda, niestety nie lubię papryki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj ją czymś zastąpić :) Może cukinia?

      Usuń
  15. Wygląda przepysznie! Cała nasza rodzina uwielbia paprykę!

    OdpowiedzUsuń
  16. To musi być pyszne. Bardzo lubię paprykę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj pysznie. Ja często korzystam z fasoli, ciecierzycy gotowanej na parze z puszki. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasem kupuje puszkowane lub cieciorkę w słoiku, ale tym razem nie miałam pod ręką :)

      Usuń
  18. U nas chyba tylko ja lubię paprykę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możesz sobie mniejszą ilość zrobić, będziesz miała pastę tylko dla siebie :)

      Usuń
  19. Przepis podchwytuję, tylko, że zamiast majeranku będzie tymianek. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiamy tego typu przepisy, i do dziś korzystam z książek z przepisami dla malych dzieci

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja z chęcią bym zjadła alr moi chłopcy pewnie niestety nie bardzo

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglada bardzo apetycznie wiec wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiesz, że nie słyszałam nigdy o takiej paście. W sumie fajny pomysł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam Ci książkę z posta, same fajne przepisy :)

      Usuń
  24. Bardzo ciekawa pasta :P Dosyć oryginalna, można powiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  25. Moja jeszcze nie na tym etapie, a ja papryki jeść nie mogę, bo strasznie mi się przypomina później.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta dolegliwość w przypadku papryki dokucza wielu osobom :)

      Usuń
  26. Lubię takie pasty i smarowidła!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda absolutnie przesmacznie, może za niedługo zrobię :-) Pasta fasolowa też jest bardzo pyszna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz próbuję co chwila innych past :)

      Usuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka