Dla dzieci, czy dla dorosłych?

Czy Wasze dzieci zaliczają się do grona tych, które kochają zwierzęta? Ale nie takie tradycyjne domowe słodziaki typu kotek lub piesek. Mam na myśli dzikie i nieco egzotyczne stworzenia zamieszkujące różne kontynenty! Jak wiecie byliśmy w maju na targach książki. Wśród wielu wydawnictw zagościliśmy również przy stosiku Papilonu. Poza fantastycznymi książkami od Centrum Edukacji Dziecięcej w oko rzucił mi się tytuł z bardzo barwną i sympatyczną okładką. "Zwierzaki podróżniczki Gosi" to publikacja, którą powinien mieć każdy miłośnik zwierząt i podróży. Dlaczego? Przeczytajcie... :)


Przyznam szczerze, że naszą chęć na posiadanie tej książki zwiększyła możliwość zdobycia autografu od autorki  - Małgorzaty Zdziechowskiej, obecnej na targach w stolicy.
Nie zmienia to faktu, że publikacja ta bardzo nam się spodobała! Po pierwsze okładka - kolorowa, "piankowa". Po drugie: tematyka - zwierzaki u nas zawsze miały wzięcie. Mam też ogromną słabość do polskich autorów. Sama czytam książki wielu polskich pisarek! Poza tym wydawnictwo jest w moim rodzimym mieście, więc... troszkę patriotyzmu lokalnego nie zaszkodzi :)
Przepiękne zdjęcia zamieszczone w książce są między innymi autorstwa pani Gosi, co nadaje autentyczności całości. Kredowy papier, fantastyczna oprawa zarówno zdjęć jak i tekstu. Wszystko to powoduje, że obcowanie z książką stanowi ogromną przyjemność dla dużych i małych czytelników. 


Podróżniczka Gosia to prawdziwa miłośniczka wszelkich stworzeń. Jest dziennikarką, blogerką i wolontariuszką. Zaangażowana w ochronę zwierząt. Mówi się o niej "polska dr Dolittle" lub "zaklinaczka zwierząt"
W książce znajdziecie wiele informacji na temat różnych gatunków zamieszkujących naszą planetę. Między innymi znajdziecie w niej opis oraz zdjęcia kilku wspaniałych przedstawicieli dzikich kotów: lamparta, jaguara, czy geparda. Dowiecie się, który z nich atakuje, a który wycofuje się, gdy na swojej drodze spotka zwierzę większe od siebie.
Poznacie najciekawsze fakty z życia koali, wombata, wilka, a także różnice między kapibarą, a pakaraną. Wiecie np., że kapibara może się poparzyć jeśli zbyt długo przebywa na słońcu? Albo, że jest ona jednym z najpopularniejszym zwierząt domowych w Boliwii? Tak! Zamiast psa lub kota jak to bywa w naszych domach :)


Autorka, gdy przekonała się, że zwierzęta ją naprawdę lubią i że łączy ich wspólna wyjątkowa wieź, zaangażowała się w wolontariat na rzecz dzikich stworzeń. W książce opisuje w jaki sposób zaskarbiła sobie zaufanie swoich podopiecznych, jak poznawała ich mowę ciała. Uczula nas przy tym na złe traktowanie i niszczenie przyrody. Opowiada jak to się dzieje, że zwierzaki ją rozumieją i słuchają poleceń. 
Jeśli więc chcecie dowiedzieć się ciekawych faktów z życia lamparta, wombata, mamy koali, czy też mrówkojada wielkiego, koniecznie zajrzyjcie do książki podróżniczki Gosi.
Dzięki tej publikacji możemy się przenieść choćby na chwilę do świata pełnego dzikich stworzeń, poznać ich zwyczaje i najciekawsze fakty z życia. 
Ponadto książka może stanowić wspaniałą pomocą dydaktyczną na zajęciach przedszkolnych i szkolnych. Dla mnie "wiedza papierowa" zawsze pozostanie lepszym  źródłem informacji niż internet stąd tytuły, jak powyższy, chętnie przygarniam na nasze półki :)
Przy okazji zachęcam Was również do zajrzenia na blog, który prowadzi Małgorzata Zdziechowska Świat oczami Gośki, na którym możecie na bieżąco śledzić kolejne podróże jego bohaterki, a także poznawać jej nowych podopiecznych.






57 komentarzy :

  1. Moi uwielbiają zwierzęta. Mamy sporo książek o tej tematyce ale takiej jeszcze nie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwa relacja z podróży-fajnie się czyta :)

      Usuń
  2. Mojemu synowi by się spodobała! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam zwierzęta, Młoda je lubi. Kolejna książka na liście naszej :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnie się ją czyta i ogląda!!!

      Usuń
  4. Bardzo fajna propozycja - zapamiętuję ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój ostatnimi czasy uwielbia - zarówno te domowe jak i te nieco bardziej egzotyczne. Dwa lata temu mieliśmy okazję odwiedzić ZOO Safari na południu Włoch, gdzie samochodem krążyliśmy wśród tygrysów, lwów, zeber, ale wtedy syn miał na to wszystko wylane a ja całą spocona, zestarchana by mi drzwi czy okna nie otworzył. Wracając do ksiązki - bardzo fajne, realistyczne ilustarcje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia z podróży, więc są realistyczne :)
      Takie zoo safari to niezła przygoda!!!

      Usuń
  6. Rewelacja! Tym razem coś dla mojego Jaśka. Mój mały piętnastomiesięczny synek potrafi rozróżniać już całkiem sporo zwierząt- poza kotem i psem zna tylko egzotyczne :) Więc książeczka na pewno by mu się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że znalazłaś coś dla Was :)

      Usuń
  7. Zwierzęta jako bohaterowie książek zawsze się sprawdzą w przypadku moich dzieciaków, a zwłaszcza te bardziej egzotyczne. :) Książka taka świetnie się sprawdzi jako prezent. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację-na prezent pomysł bardzo dobry!

      Usuń
  8. To idealna pozycja dla Dusi. I wielki plus za prawdziwe zdjęcia zwierzaków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie takie autentyczne zdjęcia i opisy/relacje z podróży bardzo umilają czytanie :)

      Usuń
  9. Książka super, u nas póki co króluje wydawnictwo Publikat,ale kiedyś na pewno się skusimy i na tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papilon, Centrum Edukacji Dziecięcej i Publicat to jedna grupa wydawnicza :)

      Usuń
  10. Świetna książka, by nauczyć dziecko czegoś o zwierzętach, których na co dzień raczej się nie spotyka :) I masz rację - książki są lepszym źródłem wiedzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Poza tym wszędzie można je zabrać :) My z Gosią byliśmy w zoo :)

      Usuń
  11. Ooo propozycja dla całej naszej rodziny włącznie z dziadkami!
    Wydaje się bardzo fajna i ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas książki o zwierzakach przyjmą się zawsze - córa uwielbia, ja sama też lubię (zostało mi chyba z dzieciństwa) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwierzęta to bardzo przyjemny temat i zdjęcia zawsze przyciągają :)

      Usuń
  13. Gai na pewno by się spodobała, bo uwielbia zwierzęta, tak samo jak jej tata (no i mama też) :).

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas zwierzątka też cieszą się sympatią, a ta książka sprawia wrażenie, takiej która spodoba się i dzieciom i dorosłym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie fajny pomysł na prezent :)

      Usuń
  15. Moja córka uwielbia dzikie zwierzęta, a to wszystko zasługa Lwiej Straży :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Coś dla nas. Uwielbiamy i książki, i zwierzęta, i podróże. Tylko nie wiem kto by się bardziej cieszył z takiej pozycji dziewczynki czy ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, Ty czytając im, a one mogąc oglądać zwierzęta na zdjęciach :)

      Usuń
  17. Nasz Kuba bardzo lubi wszelkiego rodzaju zwierzęta. Chętnie chodzi do zoo, ale miłością bezgraniczną darzy naszego psa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszelkie ksiażki o zwiwrzetach ciesza się u nas dużym zainteresowaniem! W tej wypatrzyłam koalę - czyli temat nr jeden od klku dni u nas w domu...tym bardziej ksiażka mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest sporo fajnych informacji o tym zacnym misiu :)

      Usuń
  19. Zwierzęta to u nas jeden z wiodących, ulubionych przez Bąbla tematów - także myślę, że nawet w tak młodym wieku ta książeczka by mu się spodobała ze względu na ich piękne fotografie. Natomiast w wieku starszym byłaby prawdziwą kopalnią wiedzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Bąblowi by się spodobała :)

      Usuń
  20. Coś dla nas, książki o zwierzętach zawsze są super. Fajne zdjęcia i udana wycieczka jak widzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wycieczka udana i choć nie przejechaliśmy się Maltanką to zaliczyliśmy dwukrotny kurs ta kolejka co jeździ po zoo :)

      Usuń
  21. Brawo za wspieranie polskich autorów. :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!! Ja bardzo lubię polskich autorów!

      Usuń
  22. Książki o zwierzątkach lubimy:) a do tego autorka ma takie piękne imię:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt! Cieszę się, że tym razem trafiłam w coś wiekowo dla Was!

      Usuń
  23. Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupnem tej książki i czas najwyższy złożyć zamówienie :-) Moi chłopcy uwielbiają Nelę, więc i Gosia też może ich zainteresować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeśli lubią Nelę, to ta książka też im się spodoba :)

      Usuń
  24. Moja Iza lubi teraz takie niedomowe, np. misia, żyrafę, lwa. Mamy kilka książeczek ze zwierzątkami - jej się jeszcze nie znudziły, ale mi troszkę, bo z 10 razy dziennie przeglądamy i opowiadam jej o tych zwierzątkach. Chyba muszę poszukać następnej książeczki z innymi zwierzakami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jak dziecko się uprze na jedną ksiażeczkę to nie ma przebacz :) Moja na szczęście woli co chwilę inną!

      Usuń
  25. Faaaajna :) Moi chłopcy uwielbiają książki, w których są zdjęcia zwierząt a nie rysunki. Trochę w klimacie Neli, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, podobna do Neli. To było moje pierwsze skojarzenie :)

      Usuń
  26. oooo to pozycja idealna dla nas :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Moja Paulinka przyjmuje książki o zwierzętach w każdych ilościach. Zawsze przed snem lubi przeglądać atlasy zwierząt. Chyba zostanie weterynarzem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!!! To uczy dzieci empatii w stosunku do zwierząt :)

      Usuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka