Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koszenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koszenie. Pokaż wszystkie posty

Koszenie trawnika - dlaczego już tego nie lubię?

Mieszkamy w domu z ogrodem. Co prawda określenie „ogród” jest w tym przypadku dużo na wyrost, gdyż mało w nim kwiatów, zero warzywniaka (kiedyś był, ale ziemia kiepska i nic nie rosło!). Za to od frontu domu przeważa kostka brukowa (teść jest jej fanem), a z tyłu trawa i iglaki (fan ten sam). Ja mam swój skrawek tegoż "ogrodu" zwany skalniakiem, na którym znajduje się odrobina roślin nadających trochę kolorów otoczeniu. Niestety: z racji tego, że ogród usytuowany jest od strony południowej, niewiele roślin wytrzymuje całodzienne prażenie na słońcu. Tak więc jest trawa... Zawsze lubiłam ją kosić. Dlaczego to uległo zmianie? Odpowiedź jest dość prosta. Mimo, iż w tym roku upałów jeszcze nie mamy, trawa wyschła prawie na wiór. Deszczu mało, a i śniegu tej zimy nie było praktycznie wcale :( Poza tym na naszym trawniku zagościły... mlecze. Uparte chwasty, ciężkie do usunięcia. Poza mleczami część trawnika została też opanowana przez mech. 

Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka