Jakiś czas temu zostałam zaproszona przez znajomą na spotkanie dla kobiet, które organizowano w mojej okolicy. Jeśli zaglądacie tu w miarę regularnie, to już mniej więcej wiecie na czym polegają "zloty" Rozwijalni Kobiet :) O poprzednich pisałam TUTAJ i TUTAJ. Do tej pory frekwencja była dość spora, ale tym razem, głównie z racji weekendu majowego, było nas zdecydowanie mniej. I wiecie co? Zdradzę Wam sekret, ale ciii! Nic nie mówcie organizatorkom :) Takie kameralne grono podobało mi się dużo, dużo bardziej! Mogłyśmy się lepiej poznać i porozmawiać, zwłaszcza że rozsadzono nas tak, byśmy nie siedziały obok koleżanki, z którą przyszłyśmy! Poczułąm się trochę jak w szkole, ale odniosło to naprawdę dobre efekty :) Zaraz Wam pokrótce opowiem co tym razem przygotowały dla nas dwie szalone dziewczyny, które prowadzą Rozwijalnię! A oto i one:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas zmian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas zmian. Pokaż wszystkie posty
Rozwijajmy się, dziewczyny!
Kilka dni temu miałam możliwość uczestniczenia w pierwszych warsztatach dla kobiet zorganizowanych przez Rozwijalnia Kobiet. Jedną z dziewczyn, która wyszła z taką inicjatywą jest moja znajoma. Postanowiłam zapoznać się bliżej z jej pomysłami i przyjęłam zaproszenie na zajęcia.
Dziś chcę Wam przedstawić swoją z nich relację.
Nie znam osobiście drugiej organizatorki, ale o Ani mogę powiedzieć tyle, że jest to młoda, odważna i dość szalona dziewczyna z głową pełną pomysłów. Jest ona (mówiąc bardzo ogólnie) trenerem kształtowania wizerunku.
Targają mną emocje...
Nie mogę...
...Po prostu nie mogę nie napisać o tym co dziś przeżywam!
Wiele z Was przechodzi pewnie podobną sytuację i jestem tego świadoma (czytałam liczne wpisy choćby na FB). To jednak nie umniejsza moich emocji. Choć czuję, że nie jestem sama. Że wiele mam/rodziców ma w głowie podobne myśli, przeżywa podobny "kryzys".
Wiem - taka kolej rzeczy, jak to mówi mój mąż. ALE...
Post będzie o rozpoczynającym się roku szkolnym. Nie chciałam o tym pisać. Bo i po co? Przecież nie jestem jedyną mamą pierwszoklasistki. Jednakowoż... pewna Pani vel "Luxusowa" czeka na relację. Nie chcę też zawieźć pozostałych - wiernych i nowych czytelniczek!
Post będzie o rozpoczynającym się roku szkolnym. Nie chciałam o tym pisać. Bo i po co? Przecież nie jestem jedyną mamą pierwszoklasistki. Jednakowoż... pewna Pani vel "Luxusowa" czeka na relację. Nie chcę też zawieźć pozostałych - wiernych i nowych czytelniczek!
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)


przez
Blokotka