Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smaki Mazurskiej Spiżarni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smaki Mazurskiej Spiżarni. Pokaż wszystkie posty

Szybkie dania dla zabieganych mam

Ostatnio moje życie nabrało rozpędu. Stali czytelnicy wiedzą, że od niedawna Zwykła Matka pracuje. Bardzo się z tego cieszę, tym bardziej, że robię to co lubię. A dodatkowo się rozwijam. Moja praca to moja pasja i takiej "fuchy" życzę każdemu. Niestety w związku z tym faktem mam mniej czasu. Mimo mojej całkiem dobrej organizacji, czasem zwyczajnie padam ze zmęczenia albo wolę usiąść z rodziną przed TV zamiast tkwić przy garach. Zwłaszcza w weekendy. Dlatego dziś pokażę Wam kilka moich pomysłów na smaczne, szybkie dania dla zabieganych mam.

Szybkie dania

Czytaj dalej...

Aderma do suchej skóry-czy na pewno?

Nie mam "fioła" na punkcie kosmetyków. Lubię nowości, ale czasem wiele informacji mnie omija, bo ich po prostu nie śledzę. Nie czytam składu na etykietkach, nie jestem "eko". Być może wyjdzie mi to bokiem, ale trudno. Szkoda mi czasu na takie rzeczy. Tyle się pisze o suchej skórze, o kosmetykach do nich. Jedne są rzecz jasna lepsze, inne gorsze. Jedne tak drogie, że głowa mała, inne w całkiem przystępnej cenie... takiej dla zwykłej matki, jak ja :) Markę, o której dziś trochę Wam wspomnę poznałam na spotkaniu, które organizowałam w kwietniu z Agą (Instrukcję Poproszę). O Blogodamach pisałam TUTAJ i TUTAJ. Wtedy też otrzymałam kilka kosmetyków, które miałam okazje wypróbować po raz pierwszy.

Aderma do suchej skóry

Czytaj dalej...

Gotowanie, zabawa i dojenie kozy, czyli Smaki Mazurskiej Spiżarni

To, że w październiku bawiliśmy się całą rodziną na Mazurach, zapewne już wiecie. Wszak pisałam Wam o tym TUTAJ. Opowiedziałam wtedy o pięknym miejscu jakim jest Folwark Łękuk i pokrótce wytłumaczyłam dlaczego uznaliśmy wyjazd za bardzo udany, mimo, że na koniec straciłam głos. Pokonaliśmy autem prawie 1000 km w dwa dni, ale było warto. Dziś bardziej szczegółowo opowiem o tym, co robiłam w tej magicznej krainie jezior. Gotowanie, zabawa i... dojenie kozy. Tak pokrótce można by streścić całość - na zachętę :)


Czytaj dalej...

Jesienią na Mazury - Folwark Łękuk

Kto powiedział, że wyjazdy najlepsze są latem kiedy ciepło? To znaczy, kiedy jest większa szansa na ciepło niż o innej porze roku, bo jak wiecie lato bywa ostatnio u nas mocno kapryśne :) Zwykła Rodzinka daleka jest od stwierdzenia, że jak wyjeżdżać na weekend to tylko w sezonie! Byliśmy już podczas przedwiośnia na Warmii, więc i samą jesień chcieliśmy "wypróbować" :) Tym razem padło na Mazury, a konkretnie na "Folwark Łękuk". Dlaczego akurat tam? Dlaczego pokonaliśmy prawie 1000 km w przeciągu dwóch dni, wyprawę okupiłam chwilową utratą głosu, a jednak wszyscy troje uważamy, że było warto? Zapraszam na ciąg dalszy wpisu, w którym przedstawię Wam jesienne Mazury...

Folwark Łękuk
Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka