Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jabłoniowy sad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jabłoniowy sad. Pokaż wszystkie posty

Spełnione marzenia kobiety... każdej kobiety

Jesień w jabłoniowym sadzie gdzieś pod Krakowem. Możecie sobie to wyobrazić? Wiatr kołyszący liśćmi ubarwionymi we wszystkich możliwych kolorach charakterystycznych do tej pory roku. Słońce przebijające się spomiędzy koron drzew, błyszczące promienie wśród wielobarwnych kwiatów. Herbata parująca w kubku pozostawionym na przestronnym tarasie z widokiem na cudowny ogród. Mnóstwo pozytywnej energii wokół, śmiech bawiących się dzieci. Sielskie otoczenie, cisza i spokój...
W takim oto pięknym miejscu Krystyna Mirek osadziła swoją najnowszą powieść, będącą trzecią częścią sagi o rodzie Zagórskich. Wiem, że olbrzymi dom i teren wokół niego to również ogrom pracy, bo samo wszystko się przecież nie ogarnie. Jednak czytając powieść pani Krystyny możecie odpłynąć myślami i po prostu być w tym uroczym miejscu, które swoim klimatem z pewnością wywoła uśmiech na Waszej twarzy. "Spełnione marzenia" - najnowsza część serii "Jabłoniowy sad" wydana przez wydawnictwo FILIA


Czytaj dalej...

Czy ja to potrafię?

Jako dziecko nie lubiłam czytać. Zdecydowanie wolałam pisać. Miałam bujną wyobraźnię, całkiem łatwo więc szło mi tworzenie szkolnych wypracowań. Poza tym bardzo to lubiłam :)
Sama się zastanawiam od kiedy zaczęłam jednak sięgać po książki. Na pewno zdecydowanie po urodzeniu córki - dopiero. Za to od momentu, gdy zapisaliśmy się razem z mężem do biblioteki... po prostu przepadliśmy oboje. Córka zarażona miłością do słowa pisanego otoczona jest książkami od pierwszych dni życia :)
Wiecie, że piszę czasem recenzję literatury dziecięcej (wspomagana niejednokrotnie przez Zwykłego Tatę). Jak nam to wychodzi - oceńcie sami. Dziś, trochę za namową pewnej Gosi (która ciekawa jest owej recenzji), trochę zmotywowana przez pewną Ewę (która z kolei czeka, by na moim blogu pojawiły się propozycje literatury dla dorosłych), postanowiłam spróbować swoich sił i napisać Wam o książce, którą właśnie skończyłam czytać. Jest nią "Szczęśliwy dom" Krystyny Mirek.

Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka