Jak uszczęśliwić rodzinę?

Jeśli myślisz, że dostaniesz tu gotową receptę, która zadziała zawsze i na każdego to jesteś w błędzie! Jednak jeśli chcesz się dowiedzieć jak uszczęśliwić rodzinę dzięki moim sposobom, rozgość się, przygotuj kawę/herbatę i zasiądź do lektury!

Jak uszczęśliwić rodzinę?
Jak uszczęśliwić rodzinę?

Jak uszczęśliwić rodzinę?


Może zabrzmię nieco egoistycznie, ale odpowiedź jest dla mnie dość prosta: zacznij od siebie! Jak to możliwe? - zapytasz. No cóż. Kiedyś już pisałam o tym (TUTAJ i TUTAJ), że zdrowy egoizm to nic złego. Bo jeśli Twoi bliscy mają czuć się dobrze, to musisz dobrze czuć się przede wszystkim TY! Nie da się uszczęśliwić innych jeśli samemu nie jest się szczęśliwym. 

Dobre nastawienie powoduje, że buzia się uśmiecha. Jak Ty się uśmiechasz to cieszą się ci, którzy są najbliżej Ciebie. Zły nastrój udziela się szybciej niż wirus grypy. Tak jak złe wiadomości rozchodzą się lotem błyskawicy, a te dobre jakoś nie mogą się przedostać dalej niż na kilka metrów od Ciebie. 

Zadbaj o siebie. Zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Badaj się regularnie mając w pamięci, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Chora matka w domu równa się praktycznie klęsce żywiołowej. Kiedy Ty źle się czujesz, tracą na tym wszyscy domownicy. Nie dopuszczaj do siebie złych myśli. Czarnowidztwo jeszcze nikomu nie wyszło na dobre! Mając dołek, dołujesz partnera i dzieci, które zdecydowanie wola uśmiechniętą mamę.


Jak uszczęśliwić rodzinę?
Jak uszczęśliwić rodzinę?

Jak uszczęśliwić rodzinę?
Jak uszczęśliwić rodzinę?

Rozdzielaj obowiązki. Nie jesteś od prania, sprzątania i gotowania. Śmieci może wynieść dziecko, a mopem może przejechać po podłodze mąż. Nie musisz wszystkiego robić sama. Podział obowiązków to więcej czasu dla swoich bliskich.

Pielęgnuj swoje hobby. Cokolwiek by to nie było: sport, czytanie książek, gotowanie, fotografia, czy oglądanie seriali. Pamiętaj, by mieć coś co Cię relaksuje i odrywa choć na kilka minut dziennie od obowiązków domowych i pracy. Chyba, że praca (tak jak u mnie) jest dla Ciebie przyjemnością.

Pamiętaj, że jesteś kobietą! Nie tylko żoną i matką, co jest niesamowicie ważną rolą. Jednak nie jedyną. Jesteś przede wszystkim KOBIETĄ. Chwila dla siebie: z książką i kawą, czy ta spędzona w zaciszu łazienki. Bynajmniej nie po to, by ją sprzątać, ale by urządzić sobie domowe SPA. Kilka minut odprężenia: maseczka na twarz lub włosy, peeling całego ciała, gorąca kąpiel. Czasem niewiele wystarczy, by poczuć się dobrze we własnej skórze! Nie musisz biegać raz w tygodniu na masaż, czy do kosmetyczki. Możesz jednak zadbać o siebie we własnym zakresie.

Jak uszczęśliwić rodzinę?
Jak uszczęśliwić rodzinę?
Jak uszczęśliwić rodzinę?
Jak uszczęśliwić rodzinę?


Jak uszczęśliwić rodzinę? Uszczęśliw siebie! Wyskocz czasem na zakupy. Skrop się ulubionymi perfumami. Ja np. ostatnio zakochałam się w tych: Women Calvin Klein *,  lub zaszalej i poszukaj całkiem nowych. Umaluj paznokcie. Zrób makijaż, o którym (choćby miał być bardzo delikatny) nie powinnaś w ogóle zapominać! Kup sobie nowy ciuch. Naprawdę nie każde wyjście do sklepu, czy zakupy internetowe, muszą się kończyć zamówieniem sterty odzieży dla Twojego dziecka. Wyjdź na spacer, by przewietrzyć głowę i spalić tych kilka kalorii, by zrobić miejsce na kawałek ulubionej czekolady.

* W dniach 8-14 lipca zajrzyjcie na stronę Notino.pl, na której znajdziecie wiele ulubionych produktów w promocyjnych cenach. Black Friday znowu przed nami :)


Jakie Ty masz sposoby na to jak uszczęśliwić rodzinę? Jak dbasz o siebie? Co lubisz robić w wolnej chwili, którą zawsze powinnaś dla siebie wygospodarować?






46 komentarzy :

  1. Ależ przepiękne to zdjęcie z makami <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że nie ma na to idealnej recepty. Jeśli wszyscy członkowie rodziny nie będą dawać coś od siebie, to nic nie pomoże. Natomiast oczywiście zadbanie o siebie, o własne potrzeby jest tu bardzo ważne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie poprawia nastrój, a ten udziela się rodzinie :)

      Usuń
  3. Tak jak napisałaś- pamietajmy o sobie ;) trafione w punkt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie możemy wciąż myśleć wyłącznie o dzieciach :)

      Usuń
  4. U nas najszczęśliwszy czas jest wtedy gdy możemy spędzić go wspólnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrowy egoizm bo nie można byc tylko dla każdego czasem trzeba być dla siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie da się uszczęśliwić rodziny kosztem własnego dobrego samopoczucia i zadowolenia ;) Bardzo fajny wpis warty uwagi i przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo to sprytnie wszystko ujęłaś. A zdjęcie z makami - petarda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha dzięki, choć nie lubię się na zdjęciach :)

      Usuń
  8. Ja powiem od siebie i zgodzę się z tym co napisałaś o nastawieniu :) mój humor ma wpływ na cały dom :) śmiesznie to może zabrzmi ale tak jest :) mój mąż i dzieci nienawidza mnie w podłym humorze. Ja nawet nie mogę się źle czuć bo wtedy oni też się tak czują :) :) a druga rzecz to nasze hobby, bez niego jest nudno :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, uszczęśliwianie siebie to także krok do uszczęśliwienia innych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam wrażenie, że byśmy się polubiły :D I rolki, i książki Pani Majcher, i przede wszystkim - zdrowo-egoistyczne podejście do życia! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podpisuję się tutaj pod wszystkim :D i muszę Ci powiedzieć, że doskonale Ci w tej sukni w maki. 100% pozytywu <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem najważniejszy punkt to podział obowiązków i czas, który poświęcamy dla siebie. Szczególnie jeśli są dzieci, zwierzęta, czy inne obowiązki, warto zadbać o siebie i być troszkę egoistą, wtedy każdy rozwija siebie i można budować szczęśliwy, długi związek.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy post. Miło się czytało.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nas uszczęśliwia najbardziej wspólnie spędzony czas, bez stresu, biegu, zazwyczaj wypada na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja właśnie z wakacji wróciłam i właśnie tak się czuję, szczęśliwa :)

      Usuń
  15. Będąc szczęśliwym, możemy dać szczęście innym. Warto pomyśleć o sobie i zadbać o to :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie najważniejsze jest to że jesteśmy wszyscy razem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pytanie, na które nie ma jasnej odpowiedzi. W sumie to dobrze. Świetny tekst :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mądrze napisane! Każda matka powinna to przeczytać i zacząć stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Madziu, ja już Ci cyba kiedyś pisałam, że u mnie mąż myje okna, więc podział jest nieco inny ;) W prezencie ślubnym dostaliśmy wyjątkowego mopa, 15 minut a podłoga lśni (a powierzchnia jest spora) ;) W domowych obowiązkach rozdzielamy się (nawet synek już jest nauczony sam po sobie wiele rzeczy robić) i mamy czas dla siebie wspólnie i siebie z osobna :) I właśnie o to chodzi!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się z każdym Twoim słowem kochana. ☺

    OdpowiedzUsuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka