Zapraszam na... Koncert cudzych życzeń (ze spojlerami) + KONKURS

Każdy ma jakieś marzenia. Takie małe, które łatwiej spełnić i te większe, których osiągnięcie to jak zdobycie Mount Everest! Mamy też życzenia, które wypowiadamy kiedy widzimy spadającą gwiazdę lub zdmuchujemy świeczki na torcie urodzinowym. No co? Ja w każdym razie nadal tak robię :) Jest też coś takiego jak oczekiwania. Wobec siebie i swojego życia, a także wobec innych. Są takie, które ktoś ma wobec nas... Znacie to? Zwłaszcza kiedy ktoś oczekuje od Was czegoś na co szczególnie nie macie ochoty? Taka sytuacja zdarza się często w przypadku dzieci i chorych ambicji ich rodziców. Jednak nie o tym dziś będzie. Dzisiaj dowiecie się jak można rzucić wszystko "w diabły" i pognać za swoimi marzeniami...


Izabella Frączyk w swojej najnowszej powieści "Koncert cudzych życzeń", który zapoczątkowuje serię Stajnia w Pieńkach, zaprasza nas do świata... koni. Magda, główna bohaterka to młoda kobieta, która ponad wszystko kocha swojego męża i autko - Forda Fiestę. Ich życie jest całkiem szczęśliwe i poukładane dopóki nie wkracza do niego teściowa. Matka Tomka - męża Magdy, jest obsesyjną kobietą, którą w dzisiejszych czasach można śmiało nazwać "moherowym beretem". Zadłużyła swój sklep i musiała się wprowadzić do mieszkania syna. Mało tego, zamiast im pomóc wymaga coraz większej uwagi, żąda by spłacić jej długi, a po ciężkiej operacji domaga się wysłania jej do sanatorium. Knuje wraz z synem za plecami Magdy, by ten sprzedał jej auto w celu uregulowania zadłużeń. No sami przyznajcie, że taka teściowa to prawdziwa udręka?

Magda wszystko dzielnie znosi. Do czasu...
Dowiaduje się, że babcia, która według Magdy zapomniała o niej, zostawiła w spadku upadającą stadninę. Dziewczyna wracając do miejsca ze swojego dzieciństwa, jedynego z którego ma dobre wspomnienia, zapragnęła przywrócić świetność całemu gospodarstwu. Czy jej marzenie, które spłynęło na nią jak grom z jasnego nieba się spełni? Kim są liczni mężczyźni w otoczeniu Magdy i co kryją listy od nieżyjącej babci? Co kryje zagadka trupów na terenie gospodarstwa?


To druga powieść autorki, po którą sięgnęłam. Nastawiona byłam nieco sceptycznie, ponieważ pierwszą... no cóż: przerwałam i odłożyłam. Coś mi w niej po prostu nie pasowało. Jednak w przypadku powieści, o której piszę: "Koncert cudzych życzeń", było zupełnie inaczej. Izabella Frączyk tak poprowadziła fabułę i opisała wszystkich bohaterów, że zakochałam się w tej zrujnowanej stadninie równie mocno jak Magda, bohaterka powieści (i nomen omen moja imienniczka) :) Postanowiła ona zawalczyć o swoje życzenie, a czytelnik wraz z nią przeżywa wszystkie jej wzloty i upadki. Poznaje czym jest wzajemna pomoc i szacunek. Uczy się przyjaźni, która wydawała by się niemożliwa. 

Żałuję, że przyjdzie mi poczekać na drugi tom. Zdecydowanie lepiej się czyta wszystkie części na raz. Książka napisana jest czytelnie, fabuła się ze sobą "klei", a my przeżywamy wraz z Magdą wszystkie jej radości i smutki. Jej walka o marzenia nie jest łatwa, ale ma wielu przyjaciół, którzy pomogą w każdej sytuacji. To historia o przyjaźni, umacnianiu wiary w swoje możliwości i zaufaniu do ludzi. Piękna i lekka opowieść, którą czyta się z wielką przyjemnością. Może niektórzy uznają, że autorka wprowadziła w życie bohaterki zbyt wiele komplikacji, ale przyznam Wam szczerze, że właśnie dzięki temu lepiej czyta się książkę. Prawdziwe życie też nie jest usłane różami, ani polane lukrem. Wiele kobiet może się utożsamiać z Magdą!


A teraz czas na obiecany konkurs!
1. Do wygrania egzemplarz książki, której autorem jest Izabella Frączyk "Koncert cudzych życzeń".
2. Wysyłka tylko na terenie Polski.
3. Czas trwania konkursu 27.02 - 06.03.2017
4. Zadanie polega na tym, by odpowiedzieć na pytanie: "Czego byś mi życzył/a wiedząc, że to życzenie może się spełnić?"
5. Odpowiedzi udzielajcie pod tym postem. Nagrodzona zostanie najbardziej kreatywna odpowiedź :)
6. Zwycięzca zostanie wyłoniony 07.03.2017, a wyniki ogłoszę w tym miejscu i na profilu Zwykłej Matki na FB.

POWODZENIA!

OGŁOSZENIE!
Książkę wygrywa......Olga Pacholczyk :)

Za egzemplarz recenzencki dziękuje wydawnictwu Prószyński i S-ka


42 komentarze :

  1. Książka zapowiada się bardzo ciekawie :) bardzo chętnie bym przeczytała. Czego mogę Tobie życzyć Mgdaleno... czytam cię od pewnego czasu i wiem, że masz kłopoty z kręgosłupem dlatego też życzyłabym ci tak banalnie zdrowia dla ciebie i twojej rodziny, bo ono najważniejsze jest ale także spełnienia najskrytszych marzeń a nawet by twoje życie było piękniejsze od marzeń. Życzę Ci wymarzonego dziecka wszystko jedno czy chłopiec czy dziewczynka, byle zdrowe maleństwo... takie oto moje życzenia dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że książka Ci się spodoba, bo zaobserwowałam, że mamy podobne gusta :)
      Jestem stałą czytelniczką i bardzo doceniam ten fakt, dziękuję za życzenia :)

      Usuń
  2. Hmm.... główna bohaterka to moja imienniczka, Twoja zresztą też ;) Ale ja bym nie była tak łaskawa dla takiej teściowej. Nie chcesz wiedzieć, co bym jej zrobiła :D
    A czego Tobie życzę? Żebyś została najlepszą i najchętniej czytaną blogerką! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha :) Miała szansę się od niej uwolnić!
      Ha ha :) Do takiej blogerki mi daleko, ale bardzo Ci dziękuję! Fajnie będzie jak czytelników będzie nadal przybywać!

      Usuń
  3. Zaciekawiłaś mnie tym opisem. Olga mnie ubiegła w swoim życzeniu. Jeśli już zdrowie ci się poprawi, to życzę Ci przeżycia niesamowitej przygody, na krańcu świata o którym marzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy kiedyś jakaś teściowa bedzie odbiegać od normalności i bedzie fajna? Książka sie zapowiada bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko takie teściowe się trafiają :)
      Książkę polecam, fajna do oderwania się od codzienności!

      Usuń
  5. Nie lubie nic co ma zwiazek z koniami....jakos tak mam strach, respekt ale i odraze do tych zwierzat...wiem, brzmi okropnie... :(
    Czego moglabym tobie ot, tak zyczyc- bez wzgledu na konkurs?- Ponownej pieknej podrozy do Italii, spedzenia tam drugiego miesiaca miodowego :)
    Usciski!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję, ponowna podróż do Włoch to byłoby coś cudownego :)

      Usuń
  6. Madziu znając ciebie jednego mocno ci życzę, bo wciąż wierzę, że się uda... Czwartego członka rodziny... Masz w sobie tyle ciepła i miłości, że spokojnie masz czym obdarzać... Wygram czy nie to mało istotne... Ważne, byś była szczęśliwa i kochana i dzieliła się tą pozytywną energią z otoczeniem :)
    Buziaki kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! Jak Wy dobrze mnie tu znacie :)

      Usuń
  7. Ja już dawno przestałam spełniać cudze zachcianki i życzenia - i nauczyłam się myśleć bardziej o tym, o czym sama marze i czego pragnę. Mam nadzieję, że w przyszłości nie będę jedną z tych toksycznych mamusiek czy babć, które własne niespełnione ambicje przelewają na swoje dzieci i wnuki ;)

    A czego Ci życzę? Myślę, że wiesz...Tego samego, czego i sobie życzyłam z całych sił przez jakieś dwa lata - i w końcu się udało, ale trochę inaczej, niż planowaliśmy :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś fajną dziewczyną i myślę, że Twoja przyszła synowa nie będzie na Ciebie narzekać :)

      Usuń
  8. Ojojoj ile się dzieje w tej książce- znów zachęciłaś recenzją. Odnośnie marzeń- nie mozna się ich bać, uważam że to właśnie marzenia sprawiają że nasze życie jest cudowne...gdy się spełniają. A w to nie wątpię. Czasem potrzeba jedynie czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas....niby szybko płynie, ale nie dość szybko, by doczekać tego o czym się marzy :)

      Usuń
  9. Książka zapowiada się obiecująco :) Czego mogłabym Ci życzyć? - właściwie dziewczyny napisały już to co pierwsze przyszło mi na myśl: powiększenia rodziny i większej ilości czytelników bloga. Oprócz tego życzę Ci aby czas stanął w miejscu i żebyś znalazła się w takim momencie swojego życia, za którym tęsknisz. Niech najbliższe Ci osoby będą z Tobą w tym czasie, bo samotna podróż byłaby nudną podróżą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby czas stanął w miejscu? Bardzo ciekawy pomysł :)

      Usuń
  10. Gdzieś mi umknęła ta książka, a brzmi naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci książkę , ale uprzedzam, że to pierwsza część serii :)

      Usuń
  11. A ja Tobie życzę byś zawsze była uśmiechnięta! A jeżeli kiedyś tego usmiechu zabraknie, tfu tfu! Odpukac! Co ja to tam mowilem? Aa jezeli kiedyś juz tak sie stanie, ze chociaż na chwilę usmiechu zabraknie, to... Kurde no właśnie co.. Hmm budyń? Niee lody? Też nie.. Wiem! To wbijaj do mnie na bloga! Haha;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, już po przeczytaniu twojego komentarza się uśmiechnęłam :)

      Usuń
  12. To chyba ksiązka niestety nie dla mnie. Więc nie będę startowała w konkursie, ale życzę powodzenia reszcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa książka :)
    A czego życzyłabym - każdemu tego samego - abyś nigdy nie doświadczyła braku dobra ze strony innych ludzi... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrzy ludzie wokół nas równie cenni jak zdrowie :)

      Usuń
  14. To ja Ci życzę domu z osobnym pokojem przeznaczonym tylko na Waszą bibliotekę z wygodnymi fotelami do czytania.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi interesująco, ale ja ostatnio w ogóle nie mam czasu na czytanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, zawsze można wykraść kilka chwil!

      Usuń
  16. Ciekawa książka, ja na pewno będę złą teściową, przecież żaden facet nie może być wystarczająco dobry dla moich córeczek :)
    A Tobie życzę spełnienia tego najskrytszego marzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja będę musiała być tą lepszą, bo czuję , że to mąż będzie łypał okiem na kawalerów córki :)

      Usuń
  17. To ja przestaję narzekać na teściową. W porównaniu do bohaterki książki, moja wypada całkiem przyzwoicie :) A czego bym Ci życzyła... żeby Wasza Córcia wyrosła na dobrą, mądrą, znającą swoją wartość kobietę, a dzięki Waszemu wsparciu to życzenie jak najbardziej do spełnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję :) Nad córką cały czas pracujemy :)

      Usuń
  18. Życzę Ci rodzeństwa dla Twojej córki :) Sama jestem jedynaczką i wiem, że później może być ciężko bez kogoś na kim zawsze można polegać, a gdyby miała siostrę albo brata to jest to ktoś bliższy niż przyjaciel :)
    Powodzenia dla wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładna, nastrojowa okładka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, to Ona mnie przyciągnęła, potem opis wydawnictwa ;)

      Usuń
  20. Bardzo mnie zainteresowałaś swoją recenzją. Muszę dopisać do swojej listy książek do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka