Strach ma wielkie oczy

Czy Wasze dzieci się czegoś boją? Czego właściwie może się bać taki mały człowieczek? Oto klasyczne przykłady :
  • ciemności lub cieni na ścianie
  • duchów, wszelakich potworów spod łóżka/ z szafy 
  •  masek klaunów lub samych klaunów we własnej osobie
  • zwierząt, obcych ludzi
  • burzy, wystrzałów z fajerwerków tudzież innych głośnych dźwięków
  • czarownic, wilków oraz innych strasznych postaci z bajek
  • hałaśliwych i "migających" zabawek
  • wizyt u lekarza, fryzjera, itp., itd.
 
Przyznam, że moja pięcioletnia córka boi się akurat ciemności i cieni na ścianie. Był czas, że bała się też wilków. Mimo, iż nigdy wilka nie widziała "live", to jadąc razem rowerem przez las była często spanikowana! Skąd się to wszystko bierze? Zacznijmy od tego, że dzieci mają ogromną wyobraźnię. Czytamy im książki, oglądamy razem bajki (mimo, że bez agresji i potworów) i wyobraźnia wówczas pracuje pełną. Nam może wydawać się to błahe i śmieszne zarazem, ale dla dziecka to naprawdę poważna sprawa. Często nie mogą przez swój strach spać w nocy i maja koszmary! Cóż robić w sytuacji, gdy dziecko się boi?Oto kilka sposobów :
  • przytulanka - ukochany pluszak, który jest zawsze i wszędzie razem z dzieckiem, będzie dla naszego dziecka wsparciem i "strażnikiem"
  • lampka nocna - my mamy dwie : jedna w pokoju Izy (taka z Ikei na baterie), która jest włączona całą noc i jedna na korytarzu, która ma czujkę i włączą się , gdy "wykryje" jakiś ruch . Przy okazji posiadania takich lampek radzę się zaopatrzyć w akumulatorki, bo na zwykłych bateriach można zbankrutować ;)
  • naklejki fluorescencyjne na ścianie i suficie, które dodatkowo rozjaśnią pokój nocą
  • założenie rolet na okna, by nie było widać ciemności panujących na zewnątrz
  • przeszukanie pokoju dziecka nim pójdzie ono spać, by udowodnić, że nie ma tam żadnych potworów
  • przeczytanie bajki przed snem opowiadającej o tym jak jej bohater radzi sobie ze swoimi strachami
  • zostawianie uchylonych drzwi do pokoju ( u nas działa to wręcz odwrotnie, bo wtedy przez szparę widać ciemny korytarz :( )
  • nie włączać bajek, w których występują duchy, klauny, czarownice, wilki czy inne stwory i dziwolągi
  • położenie przy podusi małej latarki, która zapewni dziecku dodatkowy komfort (głównie psychiczny)
  • można podać dziecku herbatkę z melisy do kolacji żeby zapewnić spokojniejszy sen
  • nakłanianie dziecka do rozmawiania o tym czego się boi i pocieszaj, tłumacz, pocieszaj i tłumacz - do skutku :) PAMIĘTAJ : NIGDY NIE MÓW , ŻE JEST TCHÓRZEM ALBO, ŻE JEST ZA DUŻE BY SIĘ BAĆ!!!  Jeśli dziecko czegoś się boi to nie przestanie z dnia na dzień.
  • jeśli dziecko boi się głośnych zabawek - nie kupujcie mu ich i usuńcie z najbliższego otoczenia, te już posiadane. Jeśli boi się zwierząt możesz odwiedzić znajomych, którzy posiadają np psa i stopniowo oswajać z nim dziecko. My zabraliśmy córkę do stomatologa jak tylko wyszły jej pierwsze zęby. W ten sposób oswoiła się zarówno z fotelem dentystycznym jak i wszelkimi narzędziami, bo miła pani doktór wszystko jej pokazała. Kiedy okazało się, że musi mieć naprawiany jeden ząbek nie uciekła z płaczem z gabinetu tylko dzielnie podjęła wyzwanie. 
Każde dziecko jest inne. Każde boi się czegoś innego, a my jesteśmy po to, by je wspierać i pomóc mu w oswojeniu tego strachu! Pamiętajcie też o tym, że nawet jeśli przestanie bać się psów czy hałasu, to za jakiś czas może zacząć się bać ciemności czy lekarza!

13 komentarzy :

  1. Na szczęście my takich problemów nie mamy. Tylko Luśka boi się psów, ale to akurat dobrze, bo mnóstwo biega po ulicach i chociaż do nich nie podchodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, że strach przed psami to nic złego, przynajmniej czuje respekt! :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Paweł też czasem trochę boi się wymyślonych duchów, kiedy zapadnie zmrok, ale nie jest to jakiś straszny lęk i po zapaleniu na chwilę światła, pokazaniu co robi jaki cień jest ok i idzie spać. Przytulanki też pomagają. Dobre pomysły ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja czasem myslę, że strach Izki przed ciemnościa to czasem dobra wymówka jak jej się nie chce samej iść do łazienki :) ale generalnie to ciemność ja przeraża - przyznam, że ja jej do dziś nie lubię :(

      Usuń
  3. Sama zawsze bałam i boję się ciemności, więc rozumiem wszelkie lęki u dzieci ;) zobaczymy, jak mój Witek będzie przechodził dzieciństwo.

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas króluje strach przed psami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tym jak ludzie samowolnie puszczaja psy i posiadaja groźne rasy to sama czasem się boję.......

      Usuń
  5. Strachy dzieciaczków to ciężka sprawa dla nich samych. Domyślam się jak ciężko jest im sobie poradzić z czymś takim. Trzeba pomagać, przezwycieżać ale czasem jest to trudne. Ja dorosła niektórych rzeczy się boję szczerze mówiąc.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Ja nadal (jak napisałam) nie lubię ciemności, ale przed córka się do tego nie przyznam ;)

      Usuń
  6. U nas jeszcze strachów na dłuższą metę nie ma. Kiedyś był lekki przed ciemnością, ale oswojony. Przed potworami nie ma, potwory na razie lubi ;)) Psa mamy w domu więc tego gatunku się nie boi. Zobaczymy jak to będzie w przyszłości ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to świetnie, że nie ma strachów :) Mnie po prostu dobija to chodzenie za córką do łazienki jak tylko się ściemni na dworze ....

      Usuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka