Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

5 wymarzonych miejsc na rodzinne wakacje

Zwykła Rodzinka liczy troje członków. Dwoje rodziców plus pełna energii ośmiolatka. Każdy z nas ma swoje marzenia i zawsze wspólnymi siłami staramy się realizować je choćby w minimalnym stopniu. Planując dla przykładu podróże robimy co tylko się da, by połączyć ze sobą to, co wszyscy lubimy z rzeczami, które lubi każdy z osobna. Jeśli nie da się tego pogodzić podczas jednego wyjazdu, planujemy kolejny. Chodzi o to, by każdy zyskał coś dla siebie. Jednak czasem naprawdę ciężko sprostać wyobrażeniom wakacyjnym całej naszej trójki. My - dorośli, kochamy zwiedzać, poznawać nowe miejsca. Córka natomiast, mimo swojej żywiołowości i chęci odwiedzania nowych miejsc, najchętniej spędzałaby czas na zabawie - jak niemal każde dziecko. Jak więc połączyć ze sobą zwiedzanie, relaks na plaży oraz zabawę? Dzisiaj poznacie nasze kierunki na wymarzone rodzinne wakacje!


Czytaj dalej...

Wakacje z dzieckiem w domu, czyli 10 sposobów, by nie zwariować!

Rok szkolny się kończy. Wakacje za pasem. Właściwie jedną nogą wszyscy już pewnie stoimy w tym letnim szaleństwie. No właśnie. Nie dla każdego to czas lenistwa. Uczniowie i studenci mają raj. Dorośli pracują i mogą liczyć z reguły na zaledwie na dwutygodniowy urlop. Jednak nie zmienia to faktu, że dorosły mający dziecko/dzieci już pewnie od jakiegoś czasu zachodzi w głowę co zrobić, by w czasie wakacji w domu nie zwariować. Nie zamierzam się mądrzyć. Nie pozjadałam wszystkich rozumów i zdaję sobie doskonale sprawę, że nie ogarniam wszystkiego. Zwłaszcza, że każde dziecko jest inne. Podzielę się jedynie z Wami moimi sposobami na to, jak spędzić wakacje z dzieckiem w domu i nie wylądować później na kozetce u psychiatry!


Czytaj dalej...

Wspomnień czar i wakacyjne plany... z dzieckiem w tle

Lato 2008 - konkretnie druga połowa sierpnia. Piękni i młodzi (teraz już tylko piękni) pakujemy torby na przygodę życia. Ona podekscytowana, On szczęśliwy, bo Ona promienieje na samą myśl o tym co ich czeka. Dwójka szczęśliwych i zakochanych ludzi. Co najbardziej istotne - SAMI wybierają się w daleką podróż. Jak do tej pory swoją najdalszą i najwspanialszą. Wtedy jeszcze tylko we dwoje. Aż trudno w to uwierzyć. Z perspektywy czasu nie potrafię sobie nawet wyobrazić, że przy naszym boku nie było tej małej blondynki vel "wulkanu energii". Zapewne też tak macie? Pamiętacie jeszcze czas "sprzed dzieci"? Ale chwila... Zaczynam odbiegać trochę od tematu. Choć nie do końca :) Wakacyjne plany...

Czytaj dalej...

6 dni, 100km, czyli 7-latka w Tatrach

Tak. Dobrze przeczytaliście! 6 dni w Tatrach i każdy z nas ma w nogach ponad 100km wędrowania, wspinania i spacerowania! Nasza smartfonowa aplikacja wszystko rzetelnie zliczała i tylko dzięki temu jestem w stanie uwierzyć ile przeszła moja prawie siedmioletnia już córcia! Planując wyjazd w góry nie spodziewałam się, że młoda będzie miała tyle energii i chęci. Zawsze, gdy jechaliśmy sami mieliśmy skrupulatnie zaplanowaną trasę. Na każdy dzień inna, coraz dłuższa. Tym razem nic wcześniej nie obmyślałam. To do mnie nie podobne, ale poszłam na żywioł. Wszystko uzależniliśmy od chęci córki i pogody oczywiście! A jak wyszło? Zapraszam na relację z naszych wędrówek. Od razu ostrzegam, że mimo iż bardzo starałam się zminimalizować ilość zdjęć...będzie duuuużo :)

Czytaj dalej...

Ostatni dzwonek, czyli Matka na koniec roku szkolnego

Wielkimi krokami zbliża się finał roku szkolnego. Dla nas pierwszego! Córka już czuje się drugoklasistką , a cala Zwykła Rodzina jedną nogą jest już w ukochanych Tatrach na wakacjach!
Jak mijał ów rok w szkole chyba wiecie, bo pisałam o tym nieraz na blogu. Teraz, gdy za progiem są letnie wakacje i wyczekiwana przez dzieciaki przerwa w nauce, mogę podsumować całość i porównać się z innymi. Podstawowe pytanie, od którego należy zacząć, brzmi: jak czuje się matka/rodzic w tym czasie?

zdjęcie : animowane-gify.pl

Czytaj dalej...

Mieszkasz za miastem? Po co ci więc wakacje?

Temat nasunął mi się sam, gdy dziś w końcu wyszło słońce, a ja miałam w perspektywie relaks z książką na nowo zakupionym "krześle brazylijskim" (niezły "lans" co?) :)
Znam ludzi, którzy żyją w przeświadczeniu, że skoro ktoś mieszka za miastem, ma dom z ogrodem i las na wyciągnięcie ręki ( a czasem tez jezioro w pakiecie), to nie potrzebuje wyjazdu na wakacje! 
OTÓŻ NIC BARDZIEJ MYLNEGO!!!
Owszem, zgadzam się, że mamy pod tym względem lepiej niż osoby mieszkające w ciasnym, "pachnącym" spalinami centrum miasta. To niezaprzeczalnie duże udogodnienie. Jednak....czy dlatego właśnie mam rezygnować z wyjazdów?

Czytaj dalej...

Nasze wakacyjne miejsca

Macie już plany na wakacje w tym roku?
Ja zazwyczaj o tej porze już mam wybrany, a nawet zarezerwowany pokój tam, gdzie akurat mamy ochotę pojechać.
Wiem, że do sezonu urlopowego jeszcze trochę czasu, ale wcześniej jest przecież "majówka". W tym roku co prawda krótka, bo zaledwie trzydniowa, ale jednak... Poza tym ja akurat jestem typem osoby, która lubi mieć wszystko zaplanowane zawczasu! Jak już obierzemy kierunek (ostatnimi czasy wybór pada na polskie morze), to wtedy szukam odpowiedniego miejsca i kwatery. Jestem dość wybredna: pokój musi posiadać łazienkę, mieć podstawowe naczynia i być w miarę blisko plaży, bądź centrum miejscowości, w której mamy te kilka dni pomieszkiwać. Oczywiście w grę wchodzi też w dużej mierze cena za wynajem i to, czy jest miejsce do parkowania auta, a także ilość atrakcji dla dzieci. Przyznam, że pewne dodatkowe wymogi pojawiły się wraz z narodzinami córki :)
Tak w ogóle, to uwielbiam przeglądać internet w poszukiwaniu odpowiedniej miejscówki!!

wakacyjne miejsca
Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka