Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień w Arboretum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień w Arboretum. Pokaż wszystkie posty

Spacer po Kórniku, czyli jesień w Arboretum

Nigdy nie lubiłam jesieni. Zmiana czasu działa na mnie jak przysłowiowa "płachta na byka". Nijak nie rozumiem (i nigdy się to nie zmieni) jakim cudem przesunięcie godziny do tyłu ma jakikolwiek dobry wpływ. Na mnie na pewno nie. Irytuje mnie fakt, że tak szybko ogarniają nas ciemności. Nie znoszę sztucznego światła. Ubieranie na siebie kilku warstw odzieży też nie należy do moich ulubionych czynności. Jestem stworzona do życia w ciepłym klimacie. Mimo, że w październiku rodziła się nasza córka, ślub brała moja siostra, a na koniec listopada rodził się mój chrześniak nie lubię tych krótkich dni i okres od listopada do marca powinnam przesypiać jak niedźwiedź! Ostatnio jednak mamy piękną pogodę i to spowodowało, że chętniej niż zwykle o tej porze roku wybraliśmy się na spacer po Kórniku, by podziwiać jesień w Arboretum.

Spacer po Kórniku, czyli jesień w Arboretum
Spacer po Kórniku, czyli jesień w Arboretum

Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka