Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frustracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frustracja. Pokaż wszystkie posty

Czystka..., czyli matka napędzana frustracją

Odwracam się ...
Zabawki rozsypane na podłodze naszego pokoju.
Zamykam oczy i udaję, że tego nie widzę. 
Idę dalej...
Komoda zawalona wszelkimi różnościami, które "muszą być" akurat pod ręką, więc nikt ich nie chowa.
Idę do łazienki...
Wszystkiego pełno. Mam wrażenie, że korzysta z niej co najmniej jedna drużyna sportowa. Pytam córkę, czy nie jest za duża na różne zabawki do kąpieli, na co ona oczywiście odpowiada: "nie mamusiu, ja się tym wszystkim bawię!"
Tiaaa...

Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka