Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty

Czystka..., czyli matka napędzana frustracją

Odwracam się ...
Zabawki rozsypane na podłodze naszego pokoju.
Zamykam oczy i udaję, że tego nie widzę. 
Idę dalej...
Komoda zawalona wszelkimi różnościami, które "muszą być" akurat pod ręką, więc nikt ich nie chowa.
Idę do łazienki...
Wszystkiego pełno. Mam wrażenie, że korzysta z niej co najmniej jedna drużyna sportowa. Pytam córkę, czy nie jest za duża na różne zabawki do kąpieli, na co ona oczywiście odpowiada: "nie mamusiu, ja się tym wszystkim bawię!"
Tiaaa...

Czytaj dalej...

Metamorfoza..

Dla tych, którzy posiadają konto na FB nie jest obcy fakt, iż w ostatnich dniach pokój mojej córki poddałam wielkiej metamorfozie :) Już dawno chodziła za mną ta myśl. Rysowałam sobie w głowie pewien obraz, ale do końca nie wiedziałam jaki efekt finalny chcę osiągnąć...Wzięłam się wreszcie "w garść", oznajmiłam mężowi :"bierzemy się do roboty" i jest oto efekt dwudniowej fizycznej mordęgi.
Nawiasem mówiąc - mam dobrego stolarza, gdyby ktoś w mojej okolicy potrzebował. Naprawdę chętnie i szczerze mogę go polecić. Obdzwoniłam kilku, bo nie byłabym sobą gdybym tego nie zrobiła. Gdy jeden z nich wyliczył koszt zrobienia takiej szafy jaką sobie umyśliłam......Cóż. Zrezygnowałam od razu. Zwłaszcza, że termin realizacji wynosił ponad dwa miesiące! Taki termin dla kobiety typu "w gorącej wodzie kąpana" to abstrakcja! Jak już coś postanowię to chcę to zrealizować jak najszybciej :)

Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka