Pisałam niedawno, że postanowień noworocznych nie robię... i zdania nie zmieniłam. Jedna z mam blogerek natchnęła mnie jednak do wspomnień. Wyruszyłam więc pamięcią kilka Sylwestrów wstecz........
Czytaj dalej...
- Sylwester 2008 - ostatni Sylwester we dwoje: spędzony z siostrą i szwagrem, którzy też byli jeszcze wtedy bezdzietni. Tego Sylwestra, a właściwie Nowy Rok, wspominam z wyjątkową czułością! Noc upłynęła nam na wspólnej grze w Monopol i moim złym samopoczuciu (bynajmniej nie z powodu szampana). Dokładnie w Nowy Rok miałam bowiem robiony pewien zabieg i w tym właśnie dniu poczęliśmy nasz Skarb :) Dzień przepełniony szczęściem! Długo staraliśmy się
o dziecko i tego właśnie dnia w końcu udało się spełnić marzenie ;)


przez
Blokotka