W każdym z nas tkwi dziecięcy
pierwiastek odpowiedzialny za zabawę, zwariowane pomysły oraz chęć przeżycia
niezwykłych przygód. To dar, który warto raz na jakiś czas spożytkować i wykorzystać.
Choćby po to, by oderwać się od szarej, pędzącej za dobrami materialnymi
codzienności. Doskonałym sposobem na obudzenie w sobie dziecka są książki. Sam
wprost przepadam za młodzieżową literaturą, niosącą z sobą obietnicę
doświadczenia fantastycznej podróży, z której żal będzie wrócić. Dlatego też
uwielbiam wszystkie książkowe propozycje jakie wyszły spod ręki Brandona Mulla.
O tym, że jest to autor niezwykle kreatywny, z głową pełną pomysłów, przekonują
się od niedawna kolejne roczniki w szkołach podstawowych za sprawą
„Baśnioboru”. Wrzucenie tego tytułu na listę lektur należy uznać za jedną z
najlepszych decyzji MEN. Ja jednak nie o tym…
 |
| Mistrz Igrzysk Tytanów, czyli Smocza Straż po raz czwarty |
Czytaj dalej...