Praca zdalna, czy stacjonarna?

Nie wiem jaki rodzaj pracy wykonujecie i czy macie możliwość wywiązywać się ze służbowych obowiązków w "domowym zaciszu", ale sama widzę plusy i minusy obydwu rozwiązań. Osobiście mam tę opcję, że spokojnie mogę pracować w domu, ale czy to jest dobre rozwiązanie?

Praca zdalna, czy stacjonarna?
bluza Bonprix

Praca zdalna, czy stacjonarna? Gdybyście mieli wybór to co by wygrało? Mam to szczęście, że bardzo lubię to co robię, choć czasem mam wrażenie, że gonię własny ogonek :) Śmiejemy się, że w szkole florystycznej jest więcej pracy biurowej niż tej stricte związanej z roślinami! Z możliwości pracy w domu korzystam tylko wtedy, gdy jest potrzeba pozostania z córką, gdy sama źle się czuję lub wtedy, kiedy wymagała tego sytuacja pandemiczna. Z własnego wyboru raczej tego nie robię. Dlaczego? 

Jakie są plusy i minusy pracy zdalnej?

  • plusem zdecydowanie dla mnie jest fakt, że nie muszę się łamać, czy w razie konieczności pójścia z córką do lekarza brać dzień urlopu, czy może opiekę - zostaję w domu i po załatwieniu tego co trzeba siadam do komputera i ogarniam służbowe maile, wiadomości, czy zdjęcia

  • plusem jest fakt, że gdy siądą mi korzonki lub dopadnie migrena nie muszę się tłuc na siłę do firmy, mogę odleżeć i  odpalić komputer, czy telefon w dowolnym momencie, nawet z łóżka

  • wygodne jest też to, że czas mojej pracy jest elastyczny, mogę pracować zarówno rano jak i wieczorem

  • minus - największy jaki mi przychodzi do głowy to brak kontaktu bezpośredniego z ludźmi i nie mam tu na myśli wyłącznie klientów kwiaciarni i kursantów na szkoleniu, uwielbiam nasz firmowy zespół! Dobrze mi z nimi, ponieważ tworzymy świetny team współpracujący ze sobą jak doskonale nastawiony zegarek :)

  • kolejny minus - w domu sporo rzeczy mnie rozprasza, trudno mi nie patrzeć na piętrzące się pranie, czy zegar wskazujący, że już czas przygotować coś na obiad, a kiedy jestem w firmie, nie myślę o tym co czeka na mnie w domu, mogę się całkowicie skoncentrować na swoich zadaniach

  • w domu, mimo, że córka ma często zdalne nauczanie, często słyszę: "mamoooo", a do pracy nie zadzwoni, by zawracać mi głowę jakąś pierdołą :)

  • w firmie częściej i łatwiej mi się zainspirować, wpaść na nowy pomysł, zrobić zdjęcia pod wpływem chwili


    Minusy pracy stacjonarnej? W mojej sytuacji ciężko mi takie znaleźć, ale zdaję sobie sprawę, że dla rodziców posiadających więcej niż jedno dziecko, zwłaszcza w wieku szkolnym, dojazdy zajmujące po dwie, trzy godziny są nie lada wyzwaniem.
    Prawda jest taka, że na mnie wymusiła pracę zdalną sytuacja związana z pandemią, ale im córka starsza tym łatwiej i bez problemu może zostać kilka godzin sama :)
    Zdecydowanie łatwiej i produktywniej mi się pracuje w firmie. Nie lubię ustaleń przez telefon, nie ma to jak rozmowa w cztery oczy i "pokazanie paluszkiem" o co mi lub koleżance chodzi :)

     
    Jakby nie było, czy pracuję w domu, czy w firmie, lubię gdy jest mi dostatecznie ciepło, a przede wszystkim ...wygodnie :) Dlatego, kiedy sytuacja nie wymaga, żadne ważne wydarzenie typu targi, Dzień Matki, czy wyjazd nie wchodzi w grę, najlepiej czuję się w dżinsach i bluzie! Kiedy jest mi komfortowo, nic mnie nie "gryzie", drapie i nie jest mi zimno, mogę się skupić na swoich obowiązkach. Kupując bluzy sugeruję się często tym, czy pasują zarówno do spodni jak i spódnicy, czy są dość ciepłe na zimowe dni lub dość lekkie na jesienne wieczory :)



    Praca zdalna, czy stacjonarna?
    bluza Bonprix


    Praca zdalna, czy stacjonarna?
    bluza Bonprix


    Praca zdalna, czy stacjonarna?
    bluza Bonprix


    A jak jest u Was? Przeważa praca na miejscu, bo nie macie wyboru? Jak sobie radzicie z opieką nad dziećmi, kiedy te nie siedzą w szkolnych ławkach, tylko, o zgrozo, przed ekranem komputera?
     
     

3 komentarze :

  1. U mnie praca zdalna przełożyła się na dodatkowe kilogramy, bo jak człowiek w domu siedzi to i ruchu mniej i częściej sobie podje. Jednak wolę umalować się, ubrać i wyjść z domu! Dyscyplina dobrze robi na psychikę i opakowanie zewnętrzne też :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Potwierdzam powyższy komentarz też mi się przytyło w domu :-(

    OdpowiedzUsuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka