Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET

Przyznajcie się, drodzy rodzice, jakie są Wasze pierwsze myśli w momencie kiedy ukochane pociechy się rozchorują? Oczywiście niekwestionowane pierwszeństwo w naszych sercach i umysłach jest to, by jak najszybciej pomóc, wyleczyć, ulżyć. Kolejną rzeczą, a czasem problemem jaki się pojawia to: z kim zostawię córkę/syna jeśli szef nie da mi wolnego? Dalej: Jeśli już uda się załatwić opiekę (często naprzemiennie zostaje matka i ojciec) pojawia się kolejna "zagwostka" do rozwiązania: czym zająć chore dziecko, które zostaje w domu?
Dziś postaram się pomóc Wam podsunąć kilka sposobów na zajęcie znudzonego "chorowitka"!

Lego Ninjago AMEET
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET

Oczywiście wszystko zależy od tego jaka przypadłość męczy naszego szkraba. Jeśli tym "demonem" jest wirusówka lub wysoka gorączka połączona na przykład z bólem głowy, to nawet ukochane bajki w TV nie zainteresują naszego pacjenta. Natomiast całkiem inaczej sprawa wygląda jeśli po podaniu leku, dziecko przestaje przejawiać jakiekolwiek objawy chorobowe i wtedy słyszymy znienawidzone słowa: "mamo, nudzę się!"

Jakiś czas temu choroba dopadła moją ośmiolatkę. Męczył ją ból głowy, chodziła senna i zmęczona, a z nosa leciał prawdziwy wodospad. Jednak w momentach, kiedy pod wpływem leku gorączka i ból ustępowały, w to małe ciałko wpadało nieco więcej energii. Traf chciał, że dosłownie chwilę wcześniej do naszego domu trafiły cudowne nowości z wydawnictwa AMEET. Nie muszę chyba Wam przypominać jak wielką fanką Ninjago jest nasza królewna? Encyklopedię postaci, którą dostała w ramach jakiegoś prezentu, potrafi wertować w tę i z powrotem bez końca. Na wcześniejszy post o "perełkach" od AMEETu zapraszam TUTAJ

Lego Ninjago AMEET
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET
Lego Ninjago Ameet
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET

Lego Ninjago Ameet
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET

Tym razem wpadła w istny naklejkowy szał, gdyż większość nowości dotyczących Lego Ninjago stanowią książeczki z zadaniami:  
Każda z książeczek to masa zabawy. Od naklejek począwszy, poprzez labirynty, uzupełnianie historyjek, na komiksach i opowiadaniach kończąc. Mnóstwo kreatywnej zabawy. Jeśli Twoje dziecko chce się dowiedzieć jak Nya zmieni zwykły motocykl w supermaszynę lub chce wspomóc drużynę Ninja w walce z wrogiem to są tytuły dla niego. Dobry humor, wartka akcja. Tym się charakteryzują opowieści o bohaterach Miasta Ninjago. 
Naszą córkę wchłonęło na dobrych kilka godzin. Sama byłam zdziwiona, że usiedziała tyle czasu w jednym miejscu skupiona na zadaniach proponowanych przez książki AMEETu. W pełni skoncentrowana walczyła z właściwym dopasowaniem naklejek, rozwiązywaniem łamigłówek, a na koniec zaśmiewała się czytając o swoich ulubionych bohaterach liczne komiksy. 

Lego Ninjago Ameet
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET

Lego Ninjago Ameet
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET
Lego Ninjago Ameet
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET

Lego Ninjago Ameet
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET

Propozycje wydawnictwa dotyczące Lego Ninjago to nie tylko gazetki z figurkami i książeczki wypełnione setkami naklejek. Jeśli nie możecie namówić Waszego dziecka na czytanie książek, a lubi ono tych bohaterów, to polecamy LEGO ® NINJAGO ®. Przyjaciel czy wróg? Ta pięknie wydana książka to kolejna już część z serii opowiadań o grupie przyjaciół - Ninja. Twarda oprawa powoduje, że książka nie ulega zbyt szybko zniszczeniu i przetrwa długi czas nawet w rękach najbardziej zagorzałego fana. Duża czcionka zachęci do nauki czytania i nie sprawi żadnych problemów dzieciom, które są na początku swojej czytelniczej przygody. Kolorowe ilustracje obecne na każdej stronie bez problemu przeniosą dziecko w świat wojowników.

Lego Ninjago Ameet
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET

Żeby nie było: Nasza córka interesuje się nie tylko tematami związanymi z Lego Ninjago. Ostatnio zafascynowały ją figurki zwierząt Schleich®. Okazało się, że jedno z naszych ulubionych wydawnictw posiada w swojej ofercie książki, których treść osadzona jest w świecie figurek Schleich ® właśnie. "HORSE CLUB" to, póki co, dwie części serii, o czterech przyjaciółkach kochających konie. Autorką jest Emma Walden, a tłumaczką znana bardzo dobrze Liliana Fabisińska. Dzięki temu możecie być pewni, że tekst jest całkowicie wciągający. Każda z części ma inny kolor okładki, ale wszystkie opowiadają o przygodach czterech dziewczynek: Hannah, Sofii, Lisy oraz Sarah. Wspólnie założyły HORSE CLUB, bo kochają konie najbardziej na świecie.


Horse Club Ameet
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET

Horse Club Ameet
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET

Horse Club Ameet
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET

Horse Club Ameet
Czym zająć chore dziecko? Nowości AMEET

Jeśli Twoja córka jest fanką tych zwierząt, polecamy powyższe dwie książeczki od AMEET. Fantastyczne opowieści pełne tajemnic, przygody, humoru. Każda mała czytelniczka dowie się dzięki nim w czym tkwi siła prawdziwej przyjaźni i że jest ona wyjątkowym skarbem łączącym zarówno ludzi, jak i zwierzęta.

Już wiecie czym zająć chore dziecko w domu jeśli ma dostatecznie dużo sił? Książki są dobre zawsze i na wszystkie dolegliwości. Poradzą sobie z największą nudą przeganiając ją w siną dal. Dzieci przeniosą się dzięki nim w zupełnie inny świat. Poćwiczą swoją kreatywność, pośmieją się, a nie od dziś wiadomo, że śmiech ma właściwości lecznicze.
W czasie tygodnia hospitalizowania mojej córki w domu, większość czasu spędzała ona właśnie przy nowościach od AMEET. Zaś kiedy nabrała więcej energii upiekłyśmy wspólnie ciasteczka i nadrobiła szkolne zaległości. Takie życie...

A jakie są Wasze pomysły na to czym zająć chore dziecko pozostające w domu?

Wydawnictwo AMEET®

58 komentarzy :

  1. Świetne są tego typu ksiazeczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwarantują zajęcie na długie godziny :)

      Usuń
  2. Moja jeszce nie miała niczego z Ninjago, ciekawe czy by jej się spodobało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest tyle Ninjago (książek, wyklejanek, klocków), że nie jeden by pomyślał, że mam syna :)

      Usuń
  3. z zajęciem "zdechlaka" zawsze jest problem, ksiązeczki to super wyjscie, gdyby bardzo sie nudziły zapraszam po darmowe karty pracy i labirynty do siebie :) https://plakatowka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. jak zawsze nie zastąpione w trakcie choroby są książki, wyklejanki, a u nas bardzo popularne Lego clasic i układanie wszelkich możliwych konfiguracji z klocków;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli zabawy kreatywne, super ;) naklejki zawsze są dobrym pomysłem!

      Usuń
  5. U mojego dziecka usłyszałam 'nudzę się' tylko raz, podczas choroby :) Mój zazwyczaj jest zajęty majsterkowaniem pod każdą postacią. Poza tym gry planszowe - tak angażuje całą naszą trójkę ;) Całuję Madziu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, planszówki u nas tez są na topie, ale nie zawsze mamy możliwość, by usiąść we trójkę :)

      Usuń
  6. Myślę, że to doskonałe pomysły. Forma zabawy z kreatywnym zajęciem. Niezastąpione :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje dziecko byłoby pochłonięte na długie godziny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle, że u nas naklejki byłyby wszędzie :D

      Usuń
  8. 1000 naklejek - to jest to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, sporo tego na długie popołudnie :)

      Usuń
  9. U nas najczęściej jakieś rysowanie, albo właśnie książeczki.
    Te są super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam tych publikacji, ale wyglądają zachęcająco... byle nie na chorowanie, a na piknik :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że za czasów mojego dzieciństwa nie było takich książeczek z zadaniami... Córka uwielbia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, my musieliśmy sobie jakoś inaczej radzić!

      Usuń
  12. Oooo, cośw guście Syna na Szczycie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja córcia jakiś czas temu była chora przez 2 tygodnie, ale oczywiście energii tyle co zwykle i trzeba było całyczas coś z nią robić. Jeszcze nie powie mi "Nudzę się", ale za to "Mamusia pobawi się ze mną" :) U nas jeszcze za wcześnie na takie długie książki, ale naklejki i figurki (szczególnie z Peppą czy Psim Patrolem) potrafią ją zająć na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Obecnie nie mam dzieci ale uważam ze jest to bardzo fajny i przydatny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nasz Bąbel też chętnie sięga po każde czasopismo czy książeczkę, w której są naklejki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ninjago nigdy nie jest nudne moj syn je uwielbia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dogadali by się z moją chłopczycą w tej kwestii również :)

      Usuń
  17. Jeszcze nie kumam fenomenu ninjago 😂

    OdpowiedzUsuń
  18. Książki o konikach z pewnością spodobałyby się moim córeczkom.

    OdpowiedzUsuń
  19. Po części wyborów Izki widać, że masz w domu chłopczycę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak :) Pogodziłam się z tym!

      Usuń
  20. Mój synek uwielbia Ninjago (on mówi na nich Ninja GOL ;-) )

    OdpowiedzUsuń
  21. No proszę, a myślałam, że Ninjago to specjalność chłopców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie moja jedyna jako dziewczynka ich lubi :)

      Usuń
  22. Mój 2-letni syn jak jest chory to zazwyczaj zachowuje się normalnie tak jakby był zdrowy... chyba, że ma temperaturę to lubi leżeć przed telewizorem i oglądać bajki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to swoją drogą, moja córka leży głównie dopiero wtedy jak ją zmęczy gorączka :)

      Usuń
  23. Książki zawsze się sprawdzają...czy to w chorobie, czy w zdrowiu...rano, po południu, wieczorem...Mój maluch je uwielbia i mam nadzieję, że ta miłość do książek pozostaje z nim na dłużej :)Obawiam się, że lektury szkolne- nudne i trudne mogą tu jednak wiele zmienić...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co, jeśli to cię pocieszy, moja córka przez lektury nie jest zniechęcona :) Ale zobaczymy co będzie dalej!

      Usuń
  24. U nas naklejki to jest to co zajmuje chłopaków na długo

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny pomysł :) Takie książeczki mogą zajmować na dłuższe chwile :P

    OdpowiedzUsuń
  26. AMEET trafia w gusta dzieci w różnym wieku. Na Ninjago u nas jeszcze za wcześnie, ale Super Wings. Dziś Synek testuje z babcią książeczkę, po której można pisać mazakiem suchościeralnym. Ciekawa jestem czy będzie zadowolony, bo wszystkie książeczki z naklejkami już za nami. Czekamy na kolejne. A sprawdzają się i w zdrowiu i w chorobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie z pisakiem zmazywalnym to też super sprawa, bo wielokrotnego użytku :)

      Usuń
  27. Oj tak, czas choroby to wielki sprawdzian dla cierpliwości i dziecka i rodzica. Oby jak najmniej takich testów. A propozycje super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oby przydawały się jedynie na czas wakacji :)

      Usuń
  28. U mnie niestety jeszcze n
    Za wcześnie na takie książeczki.. Ale gdy będzie starsza kto wie :)
    U nas narazie spędzanie czasu razem (noszenie na rękach) czy oglądanie bajek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze chwila, a podrośnie i do tego :)

      Usuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka