Walka......

Tytuł dzisiejszego posta kryje w sobie wiele znaczeń. Nie będzie to post o wojnach i bitwach w obronie narodów. Dzisiejszy temat powstał w mojej głowie podczas treningu "kijkowego" (jak ja to nazywam), czyli klasycznego nordic walking. Możecie więc sobie wyobrazić jaką walkę ja dziś toczyłam  :)
Podejmujemy różne rodzaje walk : od tych wewnętrznych z samym sobą, po dosłowne walki wojenne. Dlaczego jednak wciąż musimy w życiu o coś lub o kogoś walczyć? Nasuwa mi się tutaj kilka przykładów, które zestawiłam w  kolejności jest absolutnie przypadkowej :
  •  walka o swoje ciało - każda z nas marzy by mieć jędrne i zgrabne ciało (nasi partnerzy, choć nie zawsze to przyznają, też marzą o jędrnych…). . Ilu z nas przychodzi to z łatwością? Niewielu. Przeważnie jest tak, by osiągnąć wymarzoną wagę czy sylwetkę musimy się ostro i długo napracować : kijki, aerobic, siłownia, basen i do tego (nie daj Boże) wycieńczająca organizm dieta. Czasem rozpoczynamy tę nierówną walkę nie tyle dla zgrabnego ciała co dla zdrowego kręgosłupa na przykład! Ileż musimy się natrudzić, by odkupić chwilę przyjemności jaka było zjedzenie np. kawałka czekolady...
  • walka o zdrowie - niestety mnóstwo ludzi dosłownie walczy (nawet w tej chwili) o zdrowie i o swe życie; są tez ci , którzy  "walczą" o zdrowie swoich ukochanych dzieci, których mniej więcej co dwa tygodnie dopada jakiś wirus lub uciążliwa bakteria (brzmi znajomo? :) )
  • walka o siebie - tutaj mam na myśli kobiety : matki i żony, które każdego dnia walczą o to by w tym całym rodzicielstwie i codziennych obowiązkach  pozostać i czuć się wciąż kobietą
  • walka o pracę i pozycje w społeczeństwie - tak, w tym przypadku również toczymy różne bitwy (zwłaszcza we współczesnym świecie!); o to by tą pracę znaleźć, by ona nas satysfakcjonowała pod względem finansowym i rozwojowym, o to, by ta pracę utrzymać (powszechne bezrobocie). Niestety  nadal dyskryminowane na tym polu są kobiety ( "bo za młoda", "bo za stara", "bo ma dzieci", "bo chce mieć dzieci", itp. itd. )
  • walka o miłość -  ja tą walkę akurat ładnych 13 lat temu wygrałam :) Ludzie szukają swojej drugiej połowy, a kiedy wydaje im się, że ją znaleźli, życie pokazuje im jak bardzo się pomylili! Szukasz księcia z bajki, walczysz o to , by zdobyć tę miłość i gratulujesz tym, którym się powiodło :) Są jednak tacy, którzy długo walczą o swoje szczęście. Tacy, którym życie tak dało w kość, że nie potrafią zaufać drugiemu człowiekowi na tyle , by wpuścić go do swojego serca i życia..
  • walka o godność i szacunek - walczymy o szacunek swoich bliskich, o szacunek wśród współpracowników czy podwładnych. Nie mieści się jednak w głowie, że niektórzy, mimo iż mamy już XXI wiek walczą o swoją godność, która jest im odbierana na różne , często brutalne, sposoby!
Każdy rodzaj walki, nawet ten najmniejszy i najbardziej banalny (o to czy zjeść jeszcze jednego pączka czy nie) jest inny. Dla jednego najważniejsza jest praca i kariera, dla innych w danym momencie zdrowie i życie, a dla jeszcze innych w tym samym czasie najistotniejsza jest rodzina. Każdy walczy o coś innego. Dla każdego z nas co innego jest w danej chwili ważne i nie można powiedzieć komuś, że nie ma się czym martwić , bo to co dla jednego jest błahostką, dla drugiego jest sprawą życia i śmierci!

4 komentarze :

  1. O tak, w życiu toczymy różne boje...

    Ps. Moja Mamcia piekła chleb wg Twojego przepisu i mówiła, że smaczny:) Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wyszedł i tym bardziej, że smakuje :)

      Usuń
  2. ktoś kiedyś mi rzekł że jak jesteśmy młodzi gonimy za pieniędzmi, a gdy już te pieniądze osiągniemy zaczynamy je tracić na pogoń za zdrowiem, które przeminęło bezpowrotnie. Wiele prawdy napisałaś w tym poście i tak sobie myślę że chyba nasze dzieci należy nauczyć szacunku nie tylko do pracy i pieniądza, ale także do siebie, zeby nie powielały naszych błędów... pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka