Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo IUVI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo IUVI. Pokaż wszystkie posty

Alcatraz kontra Bibliotekarze, czyli spisek grubymi książkami szyty

Przyznam się Wam dziś do czegoś. Kocham biblioteki! A już naszą lokalną placówkę zwłaszcza. Czy mam w związku z tym jakiś problem ze Zwykłą Matką? Ależ skąd! Oboje godzimy się na taką książkową zdradę często się jej wręcz dopuszczając. Pod tym względem (i tylko w takiej formie!) jesteśmy otwartym małżeństwem. Gdyby nie Kórnicka Biblioteka Publiczna i jej filia – córka w sąsiednim Bninie, nasze życie nie byłoby aż tak barwne, regularnie wzbogacane nowymi doświadczeniami oraz wiedzą. To stamtąd pochodził pierwszy impuls, by znów zacząć czytać. Tam poznaliśmy wspaniałe panie bibliotekarki (co poradzę, że pracują tam same kobiety?), z częścią których jesteśmy dziś na „ty”. W tym miejscu żadne mole książkowe nie są w stanie nawet nagryźć dziecięcych publikacji, gdy w pobliżu znajdzie się nasza Księżniczka.


Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka