Świat
potrzebuje bohaterów, a pani Tina Turner jest w tym przypadku w ogromnym błędzie.
Jak wygląda współczesna rzeczywistość wiemy doskonale. Jej stan można by
skwitować dyplomatycznie krótkim: „dobrze nie jest”. Najgorszy jest jednak brak
jakichkolwiek perspektyw i przesłanek żeby miało być lepiej. Dlatego bohaterowie
są potrzebni od zaraz! I nie mam na myśli wciśniętych w kolorowe legginsy
mięśniaków z zakrytą facjatą. Przecież wiemy, że są oni wymysłem nieograniczonej
wyobraźni ich twórców, prawda?! No bo ukąsił Was kiedyś zmutowany pająk? Przybyliście
na Ziemię z odległej galaktyki? A może napromieniowano Was śmiercionośną dawką
czegoś tam? Jeśli choć raz odpowiedzieliście twierdząco, to albo pomyliłem
konwenty, albo komuś skończyły się właśnie tabletki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Albatros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Albatros. Pokaż wszystkie posty
Tatris, czyli budujemy tatę
Ach,
jak dobrze ojcem być! W szpitalnej poczekalni dyskutować z innymi tatusiami o
ostatnim meczu ukochanej drużyny, podczas gdy za ścianą dzieje się cud
narodzin. Tylko, czy te krzyki są naprawdę niezbędne? Trochę rozpraszają i w
ogóle... A potem z całą rodzinką wrócić
do własnego M, by rozkoszować się tą niezwykłą – nową sytuacją. Byle szybko, bo
za godzinę trza być „U Wiesia” żeby należycie uczcić fakt powiększenia się
familii. Za zdrowie Ani... tzn. Hani, rzecz jasna! W końcu szok ostatnich
wydarzeń mija pozostawiając szarą, męczącą codzienność: praca, obiad, kanapa,
drzemka, telewizja, kolacja, spanie. Gdyby jeszcze dziecko tak nie hałasowało.
Oszaleć wprost można...
Etykiety:
być dobrym ojcem
,
emocje
,
felietony
,
jak być tatą
,
kącik recenzencki
,
książka dla tatusiów
,
relacja córka-ojciec
,
rodzicielstwo
,
tacierzyństwo
,
Tata w budowie
,
Tomasz Bułhak
,
wydawnictwo Albatros
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

przez
Blokotka