Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Albatros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Albatros. Pokaż wszystkie posty

Jack is back, czyli bohater w szkole

Świat potrzebuje bohaterów, a pani Tina Turner jest w tym przypadku w ogromnym błędzie. Jak wygląda współczesna rzeczywistość wiemy doskonale. Jej stan można by skwitować dyplomatycznie krótkim: „dobrze nie jest”. Najgorszy jest jednak brak jakichkolwiek perspektyw i przesłanek żeby miało być lepiej. Dlatego bohaterowie są potrzebni od zaraz! I nie mam na myśli wciśniętych w kolorowe legginsy mięśniaków z zakrytą facjatą. Przecież wiemy, że są oni wymysłem nieograniczonej wyobraźni ich twórców, prawda?! No bo ukąsił Was kiedyś zmutowany pająk? Przybyliście na Ziemię z odległej galaktyki? A może napromieniowano Was śmiercionośną dawką czegoś tam? Jeśli choć raz odpowiedzieliście twierdząco, to albo pomyliłem konwenty, albo komuś skończyły się właśnie tabletki.


Czytaj dalej...

Tatris, czyli budujemy tatę

Ach, jak dobrze ojcem być! W szpitalnej poczekalni dyskutować z innymi tatusiami o ostatnim meczu ukochanej drużyny, podczas gdy za ścianą dzieje się cud narodzin. Tylko, czy te krzyki są naprawdę niezbędne? Trochę rozpraszają i w ogóle...  A potem z całą rodzinką wrócić do własnego M, by rozkoszować się tą niezwykłą – nową sytuacją. Byle szybko, bo za godzinę trza być „U Wiesia” żeby należycie uczcić fakt powiększenia się familii. Za zdrowie Ani... tzn. Hani, rzecz jasna! W końcu szok ostatnich wydarzeń mija pozostawiając szarą, męczącą codzienność: praca, obiad, kanapa, drzemka, telewizja, kolacja, spanie. Gdyby jeszcze dziecko tak nie hałasowało. Oszaleć wprost można...


Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka