Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pogoda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pogoda. Pokaż wszystkie posty

Wymówki: koniec z nimi!

Nie robię noworocznych postanowień! Ten tekst powstał jakiś czas temu i od listopada leżał w zakładce o nazwie "robocze". Jednak parę sytuacji w moim życiu spowodowało, że ostatnio go odkurzyłam i nieco zmodyfikowałam.
Jesień/zima. Wszystko fajnie-pięknie, jeśli pogoda nam dopisuje. Jednak co zrobić kiedy nas wcale aura nie rozpieszcza? Czy to dostateczny powód, by o siebie nie dbać? Czy to wystarczająca wymówka? Czasem tak! Niestety... Dla osoby takiej jak ja, lubiącej aktywność na świeżym powietrzu, deszcz zalewający moje piękne okulary nie jest żadną przyjemnością! Wtedy rzeczywiście zostaję w domu i wybieram książkę zamiast spaceru. Jakie jeszcze możemy mieć wymówki? Odnośnie jakich sytuacji? Czytajcie dalej.


Czytaj dalej...

Niedzielny misz-masz pogodowy : fotorelacja zza okna ;)

W planach był niedzielny spacer...... BYŁ! Był i się zmył. W ciągu pół godziny za moim oknem miały miejsce istne dantejskie sceny! Z aury typowo wiosennej na początku, pogoda zmieniła się w szarą jesień po to tylko, by za chwilę uraczyć nas śnieżną wichurą. Zakończyło się to ostatecznie pięknym słońcem! Tego się nie da opisać słowami, to trzeba było zobaczyć ;) Zaznaczam, że niektóre zdjęcia nie są ciemne lub rozmazane z powodu złej jakości wykonania tylko  wynikają z warunków panujących za oknem :(  Oto moja dzisiejsza fotogaleria :























Mogę się założyć, że nie tylko nad borówieckimi domami działy się dziś takie rzeczy i nie tylko ja się czuję jak po wypiciu butelki wina. Zna ktoś dobry sposób, by w taka pogodę czuć się dobrze?? Kawa to już tylko dla przyjemności, bo efektu żadnego :(
Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka