Pierwszy
raz pisząc recenzję czuję się aż tak skołowany. Wzrok mój nerwowo błądzi
dookoła szukając jakiegokolwiek sygnału wsparcia i pomocy. Język zaś splątał
się niemiłosiernie po kontakcie z nomenklaturą używaną przez bohatera moich
dzisiejszych rozważań. Mam wręcz wrażenie, że obudziłem się w nowej
rzeczywistości, która jest mi zupełnie obca. Tylko patrzeć jak w drzwiach
stanie zaraz człekopodobna istota z mackami i poprosi o szklankę oleju
napędowego (koniecznie z miąższem) oraz garść wkrętów do pochrupania.
![]() |
| Roblox, czyli Egmont i jego platforma nowości |

przez
Blokotka