Ilu z nas, w kwiecie naszego dzieciństwa, choć przez chwilę
nie pragnęło zostać piratem? Pływać po morzach i oceanach, odkrywać nieznane
dotąd lądy, zdobywać wszelakie bogactwa – choćby „na udawająco” w swoim pokoju?
I choć dzisiaj „piracenie” kojarzy się przede wszystkim z kontrowersyjną
działalnością większości internautów, miło od czasu do czasu przypomnieć sobie tą
bardziej (?!) szlachetną definicję, by powrócić do czasów beztroskich zabaw.
Pozwólcie zatem, że zabiorę Was dziś w podróż prawdziwym pirackim szkunerem „Nieustraszonym
Krwawym Mścicielem, Pogromcą i Postrachem” (z masztami w kwiatki) w
towarzystwie najsławniejszego pirata, jakiego wydała polska ziemia. Tylko
zabierzcie duuużo prowiantu dla siebie, bo może go wnet zabraknąć. Poznajcie wszyscy
Rabarbara!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rabarbar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rabarbar. Pokaż wszystkie posty
Fajka i grochówka, czyli jak dobrze być piratem
Etykiety:
czytanie dzieciom
,
czytanie to wyzwanie
,
Edward Lutczyn
,
kącik recenzencki
,
książka córki
,
Przygody z Książką
,
Rabarbar
,
Wojciech Witkowski
,
wydawnictwo BIS
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
przez
Blokotka