7 nawyków szczęśliwego dziecka

Jako rodzice mamy jedno z najtrudniejszych zadań do wykonania. Wychowanie dziecka nie jest bowiem rzeczą łatwą. To ciężki kawałek chleba od dnia narodzin naszego upragnionego potomka. Jednak nikt nie obiecywał, że będzie lekko, a jeśli chcemy, by nasza córka/syn wyrósł na szczęśliwego, samodzielnego i mądrego człowieka, czeka nas "orka na ugorze". Wiele godzin rozmów przed nami. Tłumaczenia dlaczego powinno być tak, a nie inaczej. Jedyną nagrodą na nasz trud będzie (miejmy nadzieję!) satysfakcja z tego jak wychowaliśmy naszego malucha. Z racji tego, że to zadanie godne najmądrzejszych tego świata, warto podeprzeć się literaturą. Jednak nie wyłącznie poradnikami dla rodziców, a czymś co z chęcią przeczytają, same lub z nami, nasze dzieci. Kilka dobrych podpowiedzi możecie odnaleźć w książce dla najmłodszych "7 nawyków szczęśliwego dziecka".

7 nawyków szczęśliwego dziecka
7 nawyków szczęśliwego dziecka

Czasem choćbyśmy nie wiem jak się wytężali (ja lub Zwykły Tata) córka w pewnym momencie ma już dość słuchania naszych pouczeń. My z kolei mamy "po kokardy" powtarzania w kółko tego samego. Przecież ileż można? Dlatego tym bardziej się cieszę, że na rynku wydawniczym są takie publikacje jak "7 nawyków szczęśliwego dziecka". Jest to zbiór nowych historii, gdyż Wydawnictwo Znak wydało już drugą część książki.

7 nawyków szczęśliwego dziecka

  1. Wiara w siebie - to bardzo ważny nawyk, który pozwoli dziecku na to, by przykrości kierowane w jego stronę przez kolegów w przedszkolu/szkole nie gnębiły go i nie pozwoliły zniszczyć poczucia własnej wartości. Nie uchronimy naszych pociech przed dokuczaniem. Tak ten świat dziecięcy jest skonstruowany, że maluchy z różnych powodów robią przykrości innym. Nasza w tym rola, by nauczyć dziecko jak ma sobie z tym poradzić. "Nikt nie może sprawić, byś poczuł się gorszy, bez Twojego przyzwolenia", jak ujęła to Eleanor Roosvelt.
     
  2. Cel działania - im wcześniej dziecko zrozumie, że nie od razu wszystko się udaje tym mniejsze będzie jego rozczarowanie. Dobrze jest sobie ustalić jakiś plan, a potem drobnymi kroczkami go realizować. Jeśli naszym dzieciom nie wychodzi jakaś rzecz, muszą nauczyć się robić to, co pomoże im w osiągnięciu celu.

  3. Priorytety - to dość trudne słowo zwłaszcza w przypadku tych najmłodszych dzieciaczków, ale muszą one zrozumieć prawdę powtarzaną z pokolenia na pokolenie: "najpierw obowiązki, potem przyjemności". Dotyczy to najmocniej sytuacji, gdy dzieci nie chcą posprzątać w swoim pokoju, a potem się złoszczą, że nie mogą znaleźć konkretnej zabawki. Najlepszy wtedy moment, by wytłumaczyć im, żeby na pierwszym miejscu stawiać obowiązki, by wprowadzić w swoje życie (od najmłodszych lat!) porządek. Umiejętność organizowania sobie czasu przydaje nam się w każdym wieku. Kiedy naszą córkę/syna ominie zabawa z kolegami zrozumie, że warto najpierw np. odrobić lekcje!

    7 nawyków szczęśliwego dziecka
    7 nawyków szczęśliwego dziecka

    7 nawyków szczęśliwego dziecka
    7 nawyków szczęśliwego dziecka

  4. Każdy może wygrać - nauka przegrywania to jedno z trudniejszych wyzwań stojących przed nami, rodzicami. Przyznajcie się, czyje dziecko nie potrafi przegrywać? Ile razy zdarzyło się, że rzuciło kostką do gry, bo nie zdobyło pierwszego miejsca? Myślę, że tak jest w wielu domach, a tam gdzie jest rodzeństwo, bywa jeszcze trudniej. Dzieci nie potrafią zrozumieć, że jeśli ktoś coś robi lepiej to można się od niego uczyć i należy się cieszyć, że bratu, siostrze, czy kolegom coś świetnie wyszło. Nauka tego, by dziecko nie było zazdrosne i nie porównywało się z innymi, przyniesie w przyszłości świetne rezultaty.

  5. Słuchanie i zrozumienie - w książce "7 nawyków szczęśliwego dziecka" jest świetna historyjka o tym jak mała Lilka uważał, że wszystko już wie i potrafi, nie chciała słuchać dobrych rad, a w rezultacie upiekła niejadalne ciasteczka. Tak się właśnie dzieje, gdy nieuważnie lub wcale nie słuchamy. Często zdarza się u nas, że córka nie chce posłuchać jak wykonać zadanie domowe, a potem jest płacz, bo miała je źle odrobione.

  6. Współpraca - kolejna prawda stara jak świat mówi, że "w grupie raźniej". Zdecydowanie łatwiej cokolwiek zdziałać jeśli się zgodnie z kimś współpracuje. Warto też, by dzieci zdawały sobie sprawę z tego, że nie zawsze to one akurat mają rację!

  7. Współczucie i umiejętność wspierania - ten nawyk łączy się mocno z tym by nie być zazdrosnym, by wspierać się nawzajem, zwłaszcza w ciężkich chwilach, by umieć okazać drugiemu człowiekowi życzliwość, empatię.

Książka "7 nawyków szczęśliwego dziecka" została napisana tak, by najmłodsze dzieci ją zrozumiały. Jednak sporo mądrych słów w niej zawarte może się przydać również dorosłym. Ten zbiór historyjek to świetny wstęp do ważnych i interesujących rozmów z naszymi dziećmi. Dla nieco starszych jest to zaś dobre źródło wiedzy nie pochodzącej wyłącznie od rodziców, których gadania już mają "po dziurki w nosie". Czasem lepiej do nich trafiają historie przeczytanie w pięknie wydanej książce :)

 

 

12 komentarzy :

  1. Bardzo fajna książka, z pewnością znajdzie się i w mojej biblioteczce. Co do umiejętności przegrywania, junior długo miał z tym problem, aż nie zaczęliśmy grać w "Pierdzioszka". Tam gra toczy się szybko, co chwila przegrywa ktoś inny i w ten sposób nauczył się, że "raz na wozie, raz pod wozem" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas kiedyś córka potrafiła przegrywać, teraz znowu ma z tym problem :)

      Usuń
  2. całkiem ciekawa książka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się, że jest coś takiego jak "tematy do dyskusji" w tej książce, dzięki czemu jest, tak jak napisałaś, dobry pretekst do różnych rozmów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My ją wspólnie czytałyśmy z córcią.

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest prawda że nie ma złotego środka na dobre wychowanie... Ja gadam do swoich już kawał czasu i mono tego że zlozylismy im świat u stóp i zawsze mieli to co chcieli dziś i tak zrobią to na co mają ochotę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, by byli szczęśliwi i potrafili docenić Wasz wysiłek :)

      Usuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka