Nauka przez zabawę!

To nasze kolejne spotkanie z wydawnictwem LITERKA. Pierwsza recenzja książeczek była TUTAJ
i dotyczyła tytułów kryjących w sobie, między innymi, zadania typu łączenie kropek, czy przemierzanie labiryntów.
Tym razem chcę Wam przedstawić świetną alternatywę dla szkolnych elementarzy i ćwiczeń! Mam w domu sześcioletnią pierwszoklasistkę i takie materiały dydaktyczne są dla niej idealne. Jednocześnie to też świetne tytuły dla młodszych dzieci. Wystarczą jedynie chęci naszej pociechy, by zacząć przygodę z poznawaniem literek i cyferek. 

Prezentowane przeze mnie "Szlaczki" i "Elementarze", to propozycje dla dzieci w wieku 4-7 lat. Jednak my - mamy dobrze wiemy, że każde dziecko jest inne i rozwija się w swoim własnym tempie. Moja córka zdecydowanie woli czytać niż pisać. Są dzieci, którym szybciej przychodzi nauka liczenia niż rozpoznawania literek. W powyższych kwestiach z pewnością pomogą naszym maluchom omawiane książeczki. Dlaczego? Już po obejrzeniu zdjęć przekonacie się, że są bardzo urozmaicone. A dla tych rodziców, którzy tak jak ja mają w domu małego ucznia, okażą się doskonałym uzupełnieniem szkolnych pomocy naukowych.
Co zatem proponuje nam Literka, by wspomóc naszych kilkulatków w ich rozwoju?
  • labirynty - wymagają od dziecka koncentracji, skupienia, wodzenia wzrokiem i przetwarzania informacji. W labiryntach od "Literki" dodatkowo otrzymujemy również łączenie literek w słowa, a nawet całe zdania, które potem należy wpisać w kratki jako hasło. Prostsze zadania z kolei to doskonały przerywnik podczas "nauki" :)
  •  kolorowanki - to nie tylko doskonały relaks, ale również... nauka. Dziecko może pokolorować dany obrazek jak chce, bo przecież nikt mu "pistoletu do głowy nie przystawia" każąc stosować się ściśle do poleceń. Aczkolwiek kiedy maluch używa dokładnie takich kolorów kredek jakie narzuca mu instrukcja, uczy się w pewien sposób dyscypliny, a także rozróżniania poszczególnych barw. Moja córka właśnie w ten sposób nauczyła się rozpoznawania kolorów :) To nie są do końca zwykłe kolorowanki. Na obrazku ukryty jest konkretny przedmiot, a jego pokolorowanie rozwija w dziecku spostrzegawczość, pobudza wyobraźnię i daje radość odkrywania. 
  •  nauka pisania - tutaj podana na wiele sposobów. W szkole przeważnie dzieci uczą się pisząc w zeszytach w linie. Tu zaś mamy, przy okazji pisania, zadania które najpierw trzeba rozwiązać żeby się dowiedzieć co w ogóle należy napisać. Dla przykładu: z rozsypanych literek należy ułożyć słowo i potem je napisać. Znajdziemy tu pisanie po śladzie, by dziecko przyswoiło sobie wygląd abecadła. Innym razem dziecko ma przepisać słowo lub całe zdanie, patrząc na wzór lub korzystając ze swojej zdobytej już wiedzy napisać nazwę przedmiotu umieszczonego na naklejce. 
  •  naklejki - ogromny atut tego typu książeczek. Naklejki to coś, co lubią dzieci w każdym wieku. Tutaj służą do umieszczenia w odpowiednim miejscu, a także do nazwania przedmiotu na nich narysowanego. Mamy więc nie tylko zabawę w naklejanie, ale i kolejny wariant dydaktyczny.
  •  różnice - jedno z ulubionych zadań mojej córki! Dziecko rozwija swoją wyobraźnię i spostrzegawczość. Musi się skupić, by wyszukać konkretną ilość różnic pomiędzy dwoma pozornie identycznymi obrazkami. 
  • matematyka - oczywiście jest to pojęcie szeroko pojęte. W niektórych książeczkach mamy jedynie pisanie cyferek po śladzie, by młodsze dzieci zaznajomiły się z ich wyglądem. Innym razem spotkamy się z dodawaniem i odejmowaniem do dwudziestu, łączeniem w pary działań i ich wyników. Wreszcie porównywanie na zasadzie: mniejsze-większe, krótszy-dłuższy. 

 Pomijając powyższe, znajdziemy w rzeczonych materiałach całą gamę innych zadań rozwijających nasze dziecko na wielu płaszczyznach. Zawsze jest coś do pokolorowania, do połączenia w pary, do wyliczenia, napisania, odnalezienia. Jednym słowem w produktach Wydawnictwa Literka każde dziecko znajdzie coś dla siebie, a rodzice mogą ze spokojem, w klimacie dobrej zabawy, zapewnić córce/synowi idealne materiały do nauki.
Nauka kształtów, kolorów dla nieco młodszych, a dla starszaków "wyższy poziom wtajemniczenia", który pozwoli im na ćwiczenie swoich umiejętności czytania, pisania i liczenia.
Córka, mimo iż w szkole sporo się uczy, po powrocie do domu bardzo chętnie sięga do zadań oferowanych nam przez Literkę. Rodzice młodszych dzieci mogą to potraktować jako wstęp do przygody ze szkolnymi podręcznikami :) Bo nie ominie to żadnego z Was!




40 komentarzy :

  1. Fajne, ale muszę jeszcze poczekać rok. Gaja ma dopiero trzy lata i na pewno by nie doceniła książeczek, tylko je porysowała i powyrywała strony :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W następnym "rzucie" będą książeczki od dwóch lat :)

      Usuń
  2. Moja kochana Mamcia co chwilę wysyła nam różne tego typu książeczki:) A Maluchy je bardzo lubią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, bo moja córka tez je lubi a do tego są bardzo łatwo dostępne i w fajnej cenie :)

      Usuń
  3. Każda pozycja zawierająca naklejki to dla Bąbla zła książka. Naklejki są wszędzie tylko nie tam gdzie powinny być :-) Próbuję jednak nadal, może zaskoczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia ćwiczeń i praktyki :) Swego czasu córka też obklejała różne miejsca, ale potem spodobalo jej sie dopasowywanie ich we właściwe miejsca w książeczce!

      Usuń
  4. Mój syn też lubi tego typu książeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znałam tych książeczek :) Super są, muszę ich poszukać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poszukać , a nie sprawi ci to kłopotu - są w każdej księgarni internetowej i w kioskach :) Kosztują niewiele, a sprawiają mnóstwo frajdy. Już w następnej recenzji będzie książeczka do kolorowania z ukrytymi obrazkami!

      Usuń
  6. Mówiąc szczerze pierwszy raz słyszę o tym wydawnictwie... Muszę zerknąc na ich ofertę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz!! A może znasz, bo jest tego pełno w kioskach, ale nie zwróciłaś uwagi?? Są świetne, to już druga moja recenzja, a niebawem kolejna - bardziej kolorowankowa :)

      Usuń
    2. Całkiem możliwe... nie zawsze patrzę na wydawnictwo... Bynajmniej w domu nic od nich nie miałyśmy jeszcze ;)

      Usuń
  7. my jesteśmy teraz na etapie malowania farbami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ekstra! A jeszcze skoro piszesz, że mają coś ciekawego dla dwulatków to oznacza, że już ich lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam, a następnym razem pokażę Wam coś dla młodszych dzieci :)

      Usuń
  9. Łał! Nie znałam wcześniej tego wydawnictwa, ale teraz konieczne sprawdzę co moją :) Jasio na dniach skończy 2 lata więc może akurat coś dopasujemy. Ja lubię takie zaszyty ćwiczeń kupować w prezencie dla dzieciaków jak wpadam w odwiedziny, zawsze jest radość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na taki upominek jak jedziesz w odwiedziny gdzies gdzie sa dzieci to jest idealny pomysł :)

      Usuń
  10. My dopiero uczymy się cyferek pisać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to coś w sam raz dla Was :) Cyferki też tu są!

      Usuń
  11. Uwielbiam tego typu książeczki. Mamy ich w domu mnóstwo. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne są co nie? Uwielbiam to, że są łatwo dostępne :)

      Usuń
  12. Ignacy jeszcze za malutki. Musze tu zajrzeć gdy troszkę podtośnie :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No faktycznie Twój mężczyzna musi jeszcze chwile poczekać :)

      Usuń
  13. Bardzo fajne, moim córeczkom na pewno najbardziej przypadłyby do gustu te książeczki z naklejkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktycznie każda je ma, więc znajdą coś dla siebie :)

      Usuń
  14. Kolorowe, ciekawe i edukacyjne w jednym. Dobrze, że powstaje coraz więcej takich książeczek. Ja w dzieciństwie strasznie je uwielbiałam chociaż do tych tutaj to z pewnością sporo im brakowało. Tak dużego wyboru jak teraz z pewnością nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, za "naszych czasów" nie było takiego wyboru, ale cieszę się, ze nasze dzieci mają z tym lepiej :)

      Usuń
  15. Fajne te książeczki. Polka pewnie za rok, za dwa do takich dorośnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem pokaże takie, które są już od dwóch lat :)

      Usuń
  16. Super lektura dla naszych pociech. Moja Księżniczka uwielbia wszystkie gdzie są naklejki, owszem na początku były wszędzie tylko nie tam gdzie trzeba. Z biegiem czasu wiedziała już po co są i gdzie powinny się znaleźć. :)
    Dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, jak się dziecko wyszaleje z naklejkami to potem ma frajdę z tego, że wie co dokładnie z nimi zrobić!

      Usuń
  17. Jakie fajne książeczki, nie znałam ich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi :) To cieszę się, że dzięki mnie je poznajesz!!!

      Usuń
  18. Bardzo lubiłam w dzieciństwie takie książki z zagadkami, labiryntami itp. Szkoda, że mój Krzyś póki co nie podchodzi z zapałem do tego typu ćwiczeń. Nie licząc naklejek - bo to uwielbia i jak tylko w książce są naklejki to już jest plus :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je uwielbiam i sprawia mi ogromną przyjemność wypełnianie ich z córcią :) Myślę, że Krzysio musi po prostu trochę podrosnąć to wtedy go zainteresują bardziej!

      Usuń
  19. chyba miałam coś podobnego... ale na pewno mniej było na rynku takich rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja córka ma dopiero 4 lata i nie zna literek ani cyfr, więc z niektórymi zadaniami by sobie nie poradziła, ale właśnie o takie zadania mi chodziło. Zapamiętam tego wydawcę, dziękuję :)
    Pozdrawiam
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam książeczki z poprzedniej recenzji " Labirynty i Połącz kropki :) Następnym razem będzie coś dla młodszych dzieci! Polecam się :)

      Usuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka