Jak pomóc dziecku "się odnaleźć"?

Książek-poradników na temat wychowania dzieci jest całe mnóstwo. Jakiś czas temu, po lekturę kilku z nich sięgnęłam z czystej ciekawości. Pomyślałam sobie, że skoro z przeróżnymi rzeczami boryka się mnóstwo rodziców, to może coś mądrego, pożytecznego znajdę na kartach tych publikacji?
Tak szybko jak wypożyczałam te "genialne" książki w bibliotece, równie błyskawicznie je oddawałam po (dosłownie!) przekartkowaniu zawartości. Cieszyłam się, że nie wydałam na nie ani grosza. 
Jakiś czas temu jednak, gdzieś w sieci widziałam książkę, którą kiedyś polecała mi jedna ze znajomych. Pomyślałam sobie: "co mi tam, sprawdzę także i ten tytuł".
Oczywiście moja biblioteka stanęła na wysokości zadania, gdyż znalazłam ją na ich półkach :)
Wypożyczyłam i ze sporym sceptycyzmem zaczęłam przeglądać....
Już po kilku stronach zorientowałam się, że jest inna niż czytane przeze mnie do tej pory "dzieła"!
Przede wszystkim ze względu na tematykę (w końcu trafiła się książka, która może mi konkretnie w czymś pomóc). 
Jakaż była moja radość, gdy po kilku dniach okazało się, że dostanę do recenzji inny tytuł tego samego wydawnictwa!
O jakiej książce mowa? Otóż jest to ....

Wydawnictwo, które zaproponowało mi recenzję powyższej książki ( Samo sedno ) było mi dotąd nieznane. Muszę przyznać, że obawiałam się trochę pisania recenzji poradnika. Moje obawy okazały się ostatecznie zbędne!
O ile pierwsza książka (wypożyczona w bibliotece - Trudne emocje) spodobała mi się i przykuła moją uwagę, to ta otrzymana od wydawnictwa przypadła mi do gustu jeszcze bardziej. Zapytacie dlaczego?
Zaraz wszystko wyjaśnię, ale najpierw kilka zdjęć z pierwszego tytułu. Może komuś się spodoba, przyda? Ja znalazłam w niej dość sporo ciekawych rad :)



Zainteresowanych zapraszam na stronę wydawnictwa KLIK
Wracając jednak do książki, która jest tematem dzisiejszego wpisu...
Dlaczego mi się spodobała?
Od momentu, gdy urodziłam córkę pragnęłam dla niej szczęścia. Żadna to nowość dla tych, którzy kochają swoje dziecko :)
Moja córka jest jedynaczką i podstawowym "problemem" dla nas była i jest trudność naszej księżniczki do adaptacji w nowym środowisku. Chcemy ją nauczyć, by potrafiła się "odnaleźć" w towarzystwie, by umiała się odpowiednio zachowywać w danych sytuacjach. Zależy nam też na tym, by umiała wyrazić swoje racje, bronić ich w razie potrzeby i by nie dawała sobie "wejść na głowę". Chcemy, by zwalczyła w sobie nieśmiałość, umiała zdobywać przyjaciół i używała stosownego języka. Uczę córkę, by rozmawiała o swoich emocjach i umiała wyrażać swoje opinie nie bojąc się przy tym, że ktoś ją skrytykuje. 
Od września (jak Wam wiadomo) rozpoczęła naukę w szkole. Nowe miejsce, nowi znajomi i nauczyciele. 
Książka "Umiejętności społeczne Twojego dziecka" trafiła do naszego domu w bardzo dobrym momencie!


Podzielona jest ona na 10 rozdziałów/lekcji. To co mnie się spodobało to fakt, że każdy rozdział rozpoczyna się od zarysowania problemu. Następnie przedstawione są wskazówki jak sobie radzić w danej sytuacji. Dalej otrzymujemy gotową "lekcję" dla dzieci, a na końcu zawsze podsumowanie, w którym zawarte są najważniejsze informacje do zapamiętania. Książkę napisano prostym językiem, który do mnie osobiście przemawia. Nie ma w niej psychologiczno-pouczającego wymądrzania się, co zawsze mnie drażni w podobnych publikacjach. Zawiera w sobie gotowe porady całkowicie możliwe do zrealizowania. 

O czym dokładniej jest ta książka? 
  • jak zrobić dobre pierwsze wrażenie: osobiście, przez telefon, w internecie,
  • jak nauczyć dziecko rozmawiania z innymi używając pełnych zdań, bez przerywania innym i aktywnie słuchając,
  • jak nauczyć dziecko dobrze się przedstawić, nawiązać rozmowę, odpowiednio reagować na kpinę, szczerze przeprosić,
  • jak nawiązać przyjaźnie i być dobrym przyjacielem,
  • jak okazywać szacunek i życzliwość innym ludziom,
  • jak nauczyć dziecko niezależności, radzenia sobie z porażkami, itp., itd





Każdy z nas chciałby nauczyć swoje dziecko jak radzić sobie w wielu sytuacjach. Wiadomo, że nie będziemy prowadzić naszej córki/syna za rączkę przez całe życie. Jednak możemy ich nauczyć już teraz jak zawierać przyjaźnie, jak radzić sobie z porażkami, jak się zachować w towarzystwie, przy stole, jak nawiązać rozmowę, itp., itd. Mówiąc wprost: nauczyć dziecko jak sobie radzić we współczesnym świecie! 
Rzeczy, które wydają nam się łatwe do zrealizowania i wprowadzenia w życie nie zawsze tak samo łatwo jest przekazać innym. I w tym pomoże Wam niniejsza książka, którą Wam pokrótce przedstawiłam :) Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Mnie się (chyba) udało nauczyć córkę np. jak należy się zachowywać przy stole, ale nadal mamy kłopoty np. z tym, że przerywa rozmowę innym, jest nieśmiała w kwestii poznawania i zdobywania nowych przyjaciół oraz zdecydowanie brakuje jej pewności siebie! Myślę, że jeszcze wielokrotnie sięgnę po "Umiejętności społeczne...", gdyż "nie od razu Rzym zbudowano" :)

23 komentarze :

  1. To co piszesz brzmi ciekawie, bo sama mam lekką alergię na wszystkie "pseudo" poradniki. Dla mnie to często wyłudzanie pieniędzy i niezbyt chętnie po nie sięgam, ale ten wydaje się być pomocny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarówno ten jak i pierwszy tytuł "Trudne emocje" naprawdę są ciekawe i wierz mi, że nie piszę tak tylko dlatego, że dostałam go do recenzji :) Po pierwszy z nich sięgnęłam dobrowolnie w bibliotece, z czystej ciekawości i podoba mi się ;)

      Usuń
  2. Mówisz, że nada się jako podręcznik do wychowywania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest to książka o wiele lepsza od innych, które miałąm w rękach, wierz mi, sporo ich próbowałam czytać.....

      Usuń
  3. Właśnie teraz czytam poradnik, który miałam ochotę odłożyć po kilku pierwszych stronach, ale jakoś przebrnęłam dalej i okazało się, że wcale nie jest taki głupi, jak się z początku wydawał;)
    Napiszę o nim u siebie, jak przeczytam do końca;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto dokładniej sprawdzić, czy książka jest OK :) Jestem zatem ciekawa Twojego poradnika!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Polecam - naprawdę jest ...."normalna" :)

      Usuń
  5. Wydaje się być ciekawą lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się być ciekawą lektura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że taka jest! Nie jest to zwyczajny poradnik uczący sztywnej dworskiej etykiety, ale zbiór życiowych porad do wykorzystania w życiu codziennym :)

      Usuń
  7. A nie ma krótszej wersji? Ostatnio czytam tylko książki dla dzieci, a swojej nie mam czasu skończyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi hi :) Nie ma krótszej, ale daję ci słowo, że tę książkę przeczytałam mega szybko...jak już znalazłam dla niej czas i się jej poświęciłam! Zajęła mi jakieś dwa/trzy dni :)

      Usuń
  8. Trudne emocje także czytałam i mam takie same odczucia ja Ty. Tego pierwszego poradnika jeszcze nie widziałam ale pewnie jak wpadnie w moje ręce to zerknę do środka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudne emocje muszę przeczytać jeszcze raz....jest w tej książce dużo cennych dla mnie rad! Mam też taką wersję dla dzieci :) Biblioteka to cudowne miejsce :)

      Usuń
  9. Bardzo dobra książka - przynajmniej taka się wydaje. Żeby to potwerdzić musiałabym sama ją przeczytać, co z pewnością zrobię. Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) wierz mi, mam wysokie wymagania co do książek tego typu - ta mi odpowiada :)

      Usuń
  10. znam to wydawnictwo i bardzo cenię całą serię poradników za jasny, przejrzysty układ i tematykę - trafiającą w samo sedno :)
    dopisuję kolejna pozycje do (u mnie też coraz dłuższej!) listy "na potem"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero niedawno poznałam to wydawnictwo - pierwszy raz przypadkiem :) Dla osoby takiej jak ja, która nie lubi poradników - ten spełnia wszelkie wymagania :)

      Usuń
  11. Nie cierpię takich typowych poradników.. ale Twój opis brzmi zachęcająco a szczerze mówiąc, to jest to tera tematyka u nas na topie ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest sporo osób które nie lubią poradników! Hmmm , w takim razie kto je kupuje? No nieważne :) Ważne, że ten jest inny niż wszystkie :)

      Usuń
  12. Ogólnie nie lubię poradników i zawsze się zastanawiam kto je kupuje. Ale ten (serio) zapowiada się ciekawie i myślę, że nie tylko dzieciom by się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! On jest dla dorosłych, którym ma pomóc przy "wychowywaniu" dziecka, ale ....sami możemy czegoś ciekawego się dowiedzieć ;)

      Usuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka