Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siedmiolatka w szkole. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siedmiolatka w szkole. Pokaż wszystkie posty

Nie pomagam córce w lekcjach

Kilka rozmów ze znajomymi mamami uświadomiło mi parę spraw. Wiadomo, że fajnie się spotkać i pogadać na tematy inne niż dzieci, przedszkole/szkoła, ale czasami się po prostu nie da. A z kim najlepiej się rozmawia o książkach, nauczycielach i zadaniach domowych? No jasne, że z inną mamą :)
Jak wiecie doskonale moja córka czyta płynnie. Książki to jej miłość. Jedna ze znajomych uświadomiła mi, że to dlatego nie spędzam z nią tyle czasu przy lekcjach, bo ona nie musi przećwiczyć w domu zadanej z elementarza czytanki. Racja. Dotarło to do mnie. Do tej pory po prostu uznawałam za normalne fakt, że czytania ćwiczyć nie musimy. Wręcz poprosiłam córkę, by nie dźwigała niepotrzebnie książki ze szkoły skoro czyta praktycznie perfekcyjnie. Jednak nie pisze tego, by się chwalić...


Czytaj dalej...
Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka