Do napisania dzisiejszego tekstu zbierałam się dość długo.
" Kopa motywacyjnego" zaserwowała mi w końcu mama z bloga Mom on top oraz ... kolejna rozmowa z córką.
Wiecie - taka rozmowa z cyklu "poważnych".
Moja "mała" za miesiąc skończy sześć lat. Jednak odkąd pamiętam,zawsze zadawała dość konkretne pytania na całkiem poważne tematy. Nie wiem skąd jej się to brało i bierze nadal. Wiem jedynie, że spada to głównie na mnie, a nie na męża i że zawsze mam mały kłopot jak skutecznie wybrnąć z takiej sytuacji.
Jakiś czas temu jedna z mam-blogerek pisała, że ma przed sobą rozmowę z córką na temat śmierci. Jedyne co mogłam jej doradzić to szczera rozmowa, bez owijania w bawełnę. Nieważne ile dziecko ma lat. Uważam, że trzeba od samego początku mówić dziecku jak jest naprawdę! Świat poniekąd nas do tego przykrego obowiązku zmusza. Trudne tematy. Jak rozmawiać z dzieckiem?
przez
Blokotka