Czy można być szczęśliwą za wszelką cenę?

Od czego zacząć? Może od słów opisujących mój szok i zaskoczenie, gdy odebrałam telefon od samej autorki powieści, którą Wam dziś chcę polecić? Czy od słów opisujących fakt, czy można być szczęśliwą za wszelką cenę? "Kiedy nadejdziesz", najnowsza książka Anny Karpińskiej, wywołała we mnie burze rozmaitych emocji...

Czy można być szczęśliwą za wszelką cenę? Kiedy nadejdziesz Anny Karpińskiej
Czy można być szczęśliwą za wszelką cenę? Kiedy nadejdziesz Anny Karpińskiej

Pewnego czwartku, zaangażowana w swoje służbowe zadania, machinalnie odebrałam telefon z nieznanego numeru. Nie zaskoczył mnie ten widok, bo sporo takich połączeń mam każdego dnia. Przemiły kobiecy głos przedstawił się z imienia i nazwiska, a ja w pierwszej chwili pomyślałam o kolejnej kursantce, która chce poznać ofertę szkoleniową szkoły florystycznej. Jakież było moje zdziwienie, gdy po dłuższej chwili dodałam dwa do dwóch i uświadomiłam sobie, ze rozmawiam z TĄ Anną Karpińską!

Efektem przemiłej rozmowy był kontakt z Wydawnictwem Prószyński i egzemplarz "Kiedy nadejdziesz" w moim domu już następnego dnia rano!

Autorka nie pisze kilkunastu powieści rocznie. Z tym większym zniecierpliwieniem czekam każdorazowo na jej kolejne publikacje. Jak do tej pory, wszystkie tytuły mnie zachwycały więc czułam, że i tym razem będzie podobnie. Chociaż...

 

Czy można być szczęśliwą za wszelką cenę? Kiedy nadejdziesz Anny Karpińskiej
Czy można być szczęśliwą za wszelką cenę? Kiedy nadejdziesz Anny Karpińskiej

"Kiedy nadejdziesz" to powieść poruszająca niezwykle trudny dla mnie temat. Aleksandra, jedna z głównych bohaterek, pozornie ma wszystko: oddanego męża, piękny dom, firmę po ojcu, w której jest głównym udziałowcem, serdeczną przyjaciółkę. Brakuje jej tylko dziecka, o które stara się usilnie od wielu lat. Niestety, jak możemy się domyślać, skutek tych starań jest żaden...

Maria, druga bohaterka, wychowuje z mężem piętnastoletnią Kalinę, która połowę swojego życia spędziła na wózku inwalidzkim w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Kobieta pracuje w domu opieki, w którym pracowała jej ukochana matka, wiąże koniec z końcem odkładając każdy grosz na operację dla córki.

Każda z kobiet marzy o szczęściu i spełnieniu swojego marzenia. Jednak czy można być szczęśliwą za wszelką cenę? Czy spotkanie tych dwóch kobiet pozwoli im wreszcie na spełnienie? A może odkryje to czego nigdy nie chciałyby się dowiedzieć i poznać?

 

Czy można być szczęśliwą za wszelką cenę? Kiedy nadejdziesz Anny Karpińskiej
Czy można być szczęśliwą za wszelką cenę? Kiedy nadejdziesz Anny Karpińskiej

Anna Karpińska jest znana z tego, że publikuje dwutomowe powieści, w przeciwieństwie do innych pisarzy. Jest rozpoznawalna również dzięki temu, iż zawsze wprowadza dwie główne bohaterki, których losy łączy splotem wydarzeń. 

Pisarka ma niesamowity styl pisania. Jej bohaterowie są wypełnieni emocjami, empatią, a przede wszystkim są szczerzy ze swoimi życiowymi problemami. Maria i Aleksandra to dwie silne kobiety, które z pełną determinacją dążą do osiągnięcia upragnionego celu. Im bardziej zagłębiałam się w treść, tym mocniej utwierdzałam się w przekonaniu, że bohaterki może łączyć coś więcej niż czysty "interes", który ma pomóc obu spełnić ich marzenia.

Postać starszej pani Zofii zapowiada tajemnicę, na której rozwikłanie czekam z niecierpliwością. Jak potoczą się losy Marii i Aleksandry? Czy obie spełnią swoje marzenia? Czy można być szczęśliwą za wszelką cenę skoro dążąc do spełnienia marzeń, rozsypuje się po drodze inne?

Niech Was nie zwiedzie letnia, sielska okładka książki! Tematy podjęte na kartach powieści daleki są od lekkości!

Bardzo dziękuję pani Ani za wzruszającą powieść i  już nie mogę się doczekać kiedy na stronie wydawnictwa pojawi się zapowiedź drugiego tomu!




2 komentarze :

  1. Przekonałaś mnie! Nie znam autorki, ale teraz bardzo chcę poznać jej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie powieści. Z pewnością będzie miło się czytało.

    OdpowiedzUsuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka