Domowe gofry

Kilka dni temu, kiedy była u nas przyjaciółka córki, zrobiłam domowe gofry. Nie pamiętam, z którego bloga mam przepis, ale autorka obiecywała, że wyjdą pyszne i chrupiące. Nie kłamała. Dziewczynkom bardzo smakowały, a i my dorośli zajadaliśmy się nimi całe popołudnie. 
Kiedy wrzuciłam zdjęcia na instagramie i FB kilka dziewczyn poprosiło mnie o przepis, więc chętnie się nim podzielę. Od razu uprzedzam, że mam gofrownicę pamiętającą jeszcze czasy PRLu chyba, a to może być czynnik mający wpływ na jakość efektu końcowego :)

Składniki na ciasto :)
3 łyżki masła - rozpuścić 
3 jajka
1/2 kg mąki
mleko
cukier waniliowy lub laska wanilii
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru
szczypta soli

Masło rozpuścić i zostawić do wystygnięcia. Resztę składników wymieszać w głębokiej misce i miksować dodając tyle mleka, by ciasto miało konsystencję gęstej śmietany. 
Ja swoją archaiczną gofrownicę smaruje lekko oliwą. 
Jeśli przytrzymacie gofry trochę dłużej na pewno wyjdą Wam chrupiące. Z tego ciasta wychodzą lekko słodkie, a to jakie dodatki do nich zastosujecie to już kwestia smaku :) U nas rządzi dżem i powidła, a czasem cukier puder i...nutella :) Zrób domowe gofry i poczujesz się jak na wakacjach :) SMACZNEGO!

64 komentarze :

  1. To smak dzieciństwa:) mój Tato robił dla nas całą górę gofrów a później było jedzonko.
    Ps. Też na takiej samej gofrownicy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te gofrownice mają w sobie to "COŚ" :)

      Usuń
  2. U nas był szał na gofry po zakupie gofrownicy i przez kilka dni gofry były codziennie, a teraz już jakoś mi się nie chce robić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tak było z tosterem :) W końcu wszystko się przeje!

      Usuń
  3. Wyglądają pysznie, jeszcze nigdy nie próbowałam robić z masłem i aż 3-ma jajkami :) muszę wypróbować ten przepis :) a taka wiekowa gofrownica to chyba najlepsza, bo moja już się tak nie spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powiem ci, że z tym masłem coś musi być, bo mam inny przepis, bez masła i wtedy nie wychodzą takie chrupkie!

      Usuń
  4. Uwielbiam gofry suche i z dodatkami. Moje dzieci również:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na wszelkie sposoby, ale chyba głównie ze śliwkowymi powidłami :)

      Usuń
  5. Przepis natychmiast zapisuję, dawno nie robiliśmy gofrów, sezon owocowy trwa, zatem będzie doskonała okazja do słodkiego szaleństwa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisuj, a jakże! To fajny pomysł na deser albo jak wpadają goście :)

      Usuń
  6. Ja mam nowa gofrownice ale tez daje rade - mysle,ze te stare mialy wieksza moc ale moge sie myslic. Mi za to chrupiace nigdy nie wychodza i pewnie nigdy nie wyjda bo ja na mleku sojowym robie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia czy to wina mleka, ale jak robiłam z przepisu bez masła to wtedy nie były chrupiące!

      Usuń
    2. A! Wlasnie! I bez masla tez robie :)

      Usuń
  7. Och... Jak ja dawno nie jadłam domowych gofrów:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sezon na owoce w pełni, więc masz okazję to zmienić :)

      Usuń
  8. Matko!!! Jakie pyszności. Dlaczego mnie kusisz słodkościami??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na słodycze zawsze znajdzie się czas i miejsce,a Ty musisz przybrać na wadze :)

      Usuń
  9. Zjadłabym, ale nie mam takiego urządzenia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, ale często w marketach są w promocji :)

      Usuń
  10. Ale pysznie wyglądają mniam :)
    I znowu wydatek... trzeba będzie kupić gofrownicę...ehh :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia ile kosztują, ale często są fajne promocje :)

      Usuń
  11. Podobno sporo zależy od mocy gofrownicy. Czytałam gdzieś, że jak jest słaba, to najlepszy przepis nie pomoże. :) A ja chętnie też wykorzystam tę recepturę, którą podajesz, bo czas jest idealny na gofry z owocami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jaka moc ma nasza gofrownica, ale za to staż ma konkretny :) Życzę smacznego!

      Usuń
  12. Uwielbiam gofry. Świetnie się sprawdzają jak nachodzi ochota ,,na coś" :)
    Pozdrawiam
    matkapolka89

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a są szybsze niż pieczenie ciasta :)

      Usuń
  13. Mam chyba podobny przepis :) A i taki sam kształt gofrownicy, z tym że nasza prawie nówka sztuka z Lidla ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widziałam je w sklepie to już prawie kupiłam, ale chwilowo kasy było mało, a potem się okazało, że gofrownice wymiecione :(

      Usuń
  14. wypróbuję na pewno, bo właśnie zamawiam gofrownicę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. a ubijasz jajka?
    ja nie daję masła, tylko olej, gofrownicę mam chyba podobną - tylko, że pamięta raczej RFN niż PRL, bo przyjechała z jakiegoś dawnego flohmarktu ;) - ale przekonałam się, że w kwestii chrupkości więcej zależy od przepisu i wykonania, niż sprzętu
    osobiście odczułam, że wiele daje właśnie m. in. osobne ubijanie piany
    mmm, narobiłaś apetytu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ubijam jajek :)
      Jednak jak robiłam z innego przepisu, w którym nie było masła, to nie wyszły takie chrupiące....
      Te stare gofrownice mają coś w sobie, ale z kolei więcej prądu pożerają :(

      Usuń
  16. Mniam. Tak mi smaku nadrobiłaś ze wczoraj na promenadzie zamiast lodów gofry jadłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gofrem przynajmniej się najesz, a lody to tylko słodycz :)

      Usuń
  17. Ale bym sobie gofry zjadła- takie z jak największą ilością przesłodkich dodatków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nad sobą ulitowałam i nie zrobiłam z bitą śmietaną :)

      Usuń
  18. Szaleństwo:) Cudowne i pyszne:) Moje dzieciaki uwielbiają, choć często nie jedzą bo nie mam gofrownicy. Muszę je podesłać do Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam! Ciasta zawsze mam w zapasie, tyle wychodzi ;)

      Usuń
  19. A moja gofrownica leży i się kurzy, więc wreszcie mam przepis na ciasto do gofrów - dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten będzie ci na pewno pasował, bo gofry wychodzą pyszne ;)

      Usuń
  20. gofry to mój smak z czasów gdy byłam dzieckiem, przepis napewno pokochają wszystkie dzieci:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak do tego jeszcze dostaną ulubione dodatki..... idealne na lato :)

      Usuń
  21. Ale mi smaka narobiłaś! W Polsce mieliśmy taką gofrownicę, a tutaj kupujemy niekiedy gotowe gofry, ale to nie jest to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak źle trafisz na gotowe gofry to można się zrazić... Ja raz takie kupiłam na mieście-bleeeee :(

      Usuń
  22. Uwielbiamy gofry!!! Mieliśmy we wtorek 😊 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Taka gofrownica była i w moim rodzinnym domu. Muszę ją odnaleźć. Podejrzewam, że lepiej poradzi sobie niż te, które mamy w domu. Już dwie się nie sprawdziły i trafia mnie coś przy robieniu gofrów. A przepis chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno tak! Te nowe sprzęty nie zawsze mają to COŚ :)

      Usuń
  24. O, wypróbuję na pewno! A może i kiedyś spróbujemy ich u Was :)
    Kiedyś robiłam gofry bardzo często. Miałam super przepis, zawsze wychodziły. Niestety- przepis zgubiłam, a kolejne z których korzystałam- raz wychodziły, raz nie...
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, na pewno wtedy zrobię :)
      Przepis bierz, jest sprawdzony i gofry zawsze wychodzą chrupiące :)

      Usuń
  25. Gofry są świetne, zwłaszcza latem, lubię po nie sięgać, a szczególnie przygotowywać je w domu

    OdpowiedzUsuń
  26. Dawno gofrów nie robiłam ale mi zrobiłyście smaka. W tym tygodniu na pewno skorzystamy z przepisu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! My wczoraj jedliśmy takie bardziej wypasione, bo z bit śmietaną :)

      Usuń
  27. Mmmmmmm... ja mam od lat gofrownicę ale jeszcze nigdy jej nie używałam. Zawsze jakoś szybciej i wygodniej było na mieście. Ale chyba najwyższa pora to zmienić! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz taką kilkuletnią to na pewno jest bardzo dobra :)

      Usuń
  28. Odkąd mamy Lidlową gofrownicę rozkoszujemy się pysznymi goframi.

    OdpowiedzUsuń
  29. Te stare gofrownice czasem są najlepsze. U nas też wprost przepada się za goframi, w szczególności z dużą ilością owoców

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio właśnie zrobiliśmy typowo z owocami :)

      Usuń
  30. Słodkie okruszki ma racje. Ja mam w domu dwunastoletniego dezala i nadal grzeje tak jak na początku. Najbardziej lubię gofry z truskawkami i śmietaną. Mój Kubuś dodaje sobie jeszcze taką kolorową posypkę do ciast.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to moja córka też lubi tę posypkę :) Ja nie bardzo, bo mam wrażenie, że mam wtedy piasek w zębach :)

      Usuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka