Niespodziewani goście - co podać?

Zdarza się Wam, że ktoś wpada z wizytą tak bez wcześniejszej zapowiedzi? Albo zadzwoni przed południem, że wpadnie "za godzinkę"? Generalnie należę do osób, które lubią być uprzedzane wcześniej o takich faktach. Jednak spontaniczne odwiedziny, oprócz tego niemiłego aspektu,  mają  w sobie coś sympatycznego, prawda?
Nie ma problemu jeśli po prostu wyskoczysz do cukierni po kawałek ciacha, a na kolację zamówisz pizzę. Jeśli jednak jesteś zwolennikiem domowego jedzenia (poza tym - co tu kryć - tak jest zwyczajnie dużo taniej!) to może w czymś tutaj pomogę?
Oto kilka  pomysłów ( choć nie wszystkie sprawdzone) :) Wystarczy szybkie wyjście na zakupy i do dzieła :)
Do kawy coś słodkiego 
Galaretka z owocami : nic prostszego niż kupienie brzoskwiń w puszce czy mrożonych truskawek i zalanie ich galaretką nie istnieje. Wstawiasz tylko do lodówki i na popołudniowe odwiedziny przyjaciół czy krewnych jest jak znalazł! Możesz też zrobić artystycznego  "kleksa" z ubitej kremówki z serkiem mascarpone i..... voila!


Serniczek na "petit berach" : pomysł wziął się stąd, że robiąc mężowi ciasto do pracy zostało mi trochę sera do zagospodarowania :)
Tak więc : biegniesz np. do Biedronki i kupujesz serki waniliowe. Utrzyj 1/4 kostki margaryny z cukrem i żółtkiem, dodaj serek i ubite białka. Wylej masę na ułożone w foremce herbatniki (najlepsze są takie kakaowe!) i wstaw całość do piekarnika!

Szarlotka na kruchym cieście : kruche ciasto kupujesz gotowe, w końcu liczy się każda minuta! Budyń waniliowy możesz  kupić albo przygotować sama. Ciasto wyłóż na formę do tart, nakłuj widelcem. Na ciasto wylej masę budyniową i ułóż na wierzchu pokrojone w plasterki jabłka. Jabłka można posypać cukrem waniliowym pomieszanym z cynamonem - zapach niesamowity! Całość do piekarnika i tylko poczekać aż się upiecze!
 Ciasteczka z czekoladą : to może zająć chwilę, ale wierzcie mi - warto! Przepis wzięłam z książki Anny Starmach.
pół kostki masła
80g cukru
jajko
250 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
tabliczka czekolady ( ja często wykorzystuje te kolorowe lentilki, które córka często dostaje na przeróżne okazje!)
Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko, cały czas mieszając dodawać mąkę z proszkiem do pieczenia. Na samym końcu dodać czekoladę lub cukierki i uformować kuleczki. Układać na blasze spłaszczając je łyżką. Piec ok 10-15 minut

KOLACJA
Sałatka z tuńczyka : ugotować dwie torebki ryżu i ok 6 jajek
W kostkę pokroić kilka kiszonych ogórków, ugotowane jajka i jedno jabłuszko.
Tuńczyka w wodzie ( lub w oleju, ale wtedy mocno go trzeba odsączyć!) wrzucić do ugotowanego i wystudzonego ryżu. Dodać jajka, ogórki, jabłko. Wszystko wymieszać, doprawić i połączyć z majonezem lub jogurtem naturalnym. Gotowe!

Kanapki z chleba tostowego : nie ma nic prostszego i jednocześnie bardziej pysznego od domowych kanapek z kolorowymi warzywami ułożonymi na wędlinie i serku na pokrojonych w trójkąty kanapkach!

Jajka faszerowane lub też "zwykłe" ugotowane na twardo a posypane szczypiorkiem i pokrojone na połówki.

Mozzarella z pomidorem : jeśli masz czas to upiecz domowy chleb (gwarantuje, że nie zajmuje to całego dnia!) Przepis podałam TUTAJ
Na taki świeżutki chlebek doskonale nadaje się pasta z wędzonej makreli i kaszy jaglanej albo mozzarella z pomidorem posypana bazylią!

Niespodziewana wizyta gości nie musi oznaczać kupnego poczęstunku ani siedzenia cały dzień w kuchni! Inne pomysły na sałatki czy przekąski znajdziecie w moich wcześniejszych postach : Sałatkowe inspiracje  i  Sylwestrowe przekąski

29 komentarzy :

  1. Mi się zapowiadają całe szczęście, ale pomysły bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takich lubię najbardziej bo lubię byc przygotowana wczesniej :)

      Usuń
  2. Chętnie się zjawię u Ciebie ;-) A tak serio to galaretka wygląda pysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam :) Galaretka to rzecz najbardziej banalna :) I chyba najszybsza :)

      Usuń
  3. Fajne pomysły - niestety większość produktów, o których piszesz są tylko w polskich sklepach - a te w centrum - czyli to cała wyprawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuuuu, szkoda, ale myślę, że niektóre można śmiało zastąpić tym co dostępne akurat u Ciebie :)

      Usuń
  4. Napisalas jak na zamowienie :) Menzon w niedziele swietuje urodziny i choc planowane i lista gosci pewna kilka inspiracji mi sie przyda! dzieki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz :) Jakbyś jeszcze jakieś przepisy chciała to służę :) U mnie z kolei dziś mąż z córką wspólnie imieniny obchodzą :) U mnie goście najbardziej tym domowym chlebem się zajadali :)

      Usuń
    2. Zaplanowalam dwa ciasta- przepisy mam :)
      myslalam o nadziewanych muszlach makaronowych- zapiekanych z serem, salatka gyros- ;)) wiem, ze w Pl bardzo popularna- w naszym gronie mniej wiec.. moze bedzie "WOW" efekt? ;) normalna "zielona" salatke, zimna plyte , chlebek pide hmmm- moze cos jeszcze ??

      Usuń
    3. mmmmmmmniam :) nadziewane muszle makaronowe sa pycha :) a gdzie ty mieszkasz?
      Myslę, że koreczki albo faszerowany zielony ogórek (przepis u mnie jest) to dobry pomysł na zakąskę do "napojów wyskokowych" ;) co do reszty to myślę, że wystarczy :) masz dobre, ciekawe i obfite menu :)

      Usuń
    4. ??? dlaczego pytasz??? myslalam, ze wiesz... :(

      Usuń
    5. skleroza nie boli :) pytałam z ciekawości, ale już wiem, zmęczenie materiału i piekące oczy :(( myslenie mi się spowolniło! Własnie przeczytałam twój post.... hihihihi

      Usuń
  5. No to mamy podobnie, pomysły naprawdę ciekawe :-)) Ja zazwyczaj idę na łątwiznę i robię własną pizzę na dużą blachę. Rzadko chce mi się wysilać bardziej i na mojej wsi w sklepach nie ma ogromnego wyboru :D Niebawem mój mąż ma urodziny, to może coś zgapię, kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmmm...wszystkie narzekamy, że mieszkamy na wsi....:) co za zbieg okoliczności :) na szczęście na moich przedmieściach obdarowali nas Biedronką :) a domowa pizza na blachę to BARDZO dobry pomysł :)

      Usuń
  6. A ja zawsze mam coś schowanego w razie wizyty a jak nie, to robię pączuszki z serka homo :)
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiu fiu :) dawno ich nie jadła a kiedys uwielbiałam - zwłaszcza jak robiła je moja babcia :)

      Usuń
  7. Do mnie rzadko goście przychodzą a jak już to zapowiadają się ;-) ale muszę w weekend zrobicz ten serniczek na herbatnikach tak o dla nas :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też rzadko miewam gości, ale wczoraj były imieniny córki i mężą :) A serniczek prosty i szybki i pycha, no bo kto nie lubi serników różnych różnistych? :)

      Usuń
  8. Mmm sałatkę z tuńczyka to i teraz bym zjadła, bez gości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze , że ta sałatka często się u mnie pojawia z racji tego, że jest prosta, szybka, tania i ....smaczna :)

      Usuń
  9. Najszybsza słodycz do kawy gdy wpadają niespodziewani goście to czekoladowe ciasto z mikrofalówki - przygotowanie zajmuje 10 minut łącznie z pieczeniem i można jeść ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Galaretka z owocami zawsze się sprawdza, inne pomysły też świetne, choć gości niezapowiedzianych miewam bardzo rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, galaretka to dla każdego dobry poczęstunek :)

      Usuń
  11. Do nas jest tak daleko, że chyba przez te 10lat tylko raz ktoś przyjechał bez zapowiedzi.... Teściowa- na kontrolę :)
    Ale pomysły super- choć lubię w kuchni spędzać dużo czasu, czasami trzeba mieć taki awaryjny przepis nawet gdy nas samych najdzie ochota na coś słodkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysły, na pewno skorzystam z niejednego:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne pomysły!! muszę zapisać ;-) nie lubię niezapowiedzianych gości :) ale często goszczę koleżanki Gabrysi ze szkoły :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla dzieciaków tym bardziej trzeba często zmieniać menu, bo potem powiedzą, że znowu jest to samo :)))

      Usuń
  14. W dzisiejszych czasach, gdy wszyscy mamy maile i telefony komórkowe, wpadanie do kogoś z niezapowiedziana wizyta, zwłaszcza do osoby pracującej na etacie, jest zwyczajnie nie na miejscu. Sama zawsze się zapowiadam gdy mam ochotę kogoś odwiedzić i tego samego oczekuję od moich gości. Ale pomysły warte wykorzystania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach....mimo dzisiejszej technologii znam takich, którzy nadal wpadają bez zapowiedzi!

      Usuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję! Zwłaszcza za te miłe i podbudowujące, ale za te krytyczne też, bo jak inaczej się czegoś nauczyć? :)

Zwykłej Matki Wzloty i Upadki © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka