Kiedy niespełna dwa lata temu rozpoczęłam swoją blogową przygodę nie podejrzewałabym nawet, że tak duża liczba osób zachce czytać moją "wesołą twórczość". Również fakt, że poznam tyle innych blogerek osobiście był dla mnie wtedy niewiarygodny. Powiem Wam, że uwielbiam poznawać ludzi. W momencie kiedy spotykam dziewczynę z bloga, którego wcześniej już czytałam staje się on dla mnie bardziej...."namacalny", rzeczywisty. Jeśli natomiast nie znam strony prowadzonej przez którąś z poznanych pań...cóż, przeważnie się to szybko zmienia. Kiedy w miejscowości Rabka Zdrój na Blogoland poznałam Paulinę i jej rodzinkę, wiedziałam od razu, że na tym jednym wydarzeniu się nie skończy. Jakaż więc to była wspaniała wiadomość, gdy okazało się, że organizuje ona swoje autorskie, rodzinne spotkanie, na które w dodatku się dostałam. Tak oto Paulina z YakieFayne i Ania z Żyłeczki zorganizowały Active Blog #1, a my w niedługim odstępie czasu ponownie mieliśmy okazję spotkać się w rodzinnym gronie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokoje u Wanata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokoje u Wanata. Pokaż wszystkie posty
Spaleni jak raczki i pieczone ziemniaczki, czyli Active Blog
Etykiety:
active blog
,
czas z rodziną
,
integracja
,
nasze wycieczki
,
Nowy Gierałtów
,
pieczone ziemniaki
,
pokoje u Wanata
,
spotkanie blogerskie
,
weekend
,
wyjazd rodzinny
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

przez
Blokotka