Mimo ciągłego biegania, mimo wszelkich (póki co, nieudanych!) prób sklonowania się, bo czasem jednak człowiek potrzebowałby być w kilku miejscach jednocześnie, jestem osobą, która na urodziny dziecka nie kupuje tortu. Ja robię go sama. No, prawie sama, bo biszkopt przygotowuje teściowa. Tym razem jednak nie było prawdziwego ciasta przełożonego masą kremową. Co ma począć Zwykła Matka, taka jak ja, kiedy wskazówki zegara koniecznie chcą udowodnić, że mogą kręcić się jeszcze szybciej? Co upiec na urodziny dziecka, by było szybko i pysznie? Może na przykład ciasto czekoladowe, które podsunęła mi koleżanka, a przepis pochodzi z bloga Mała Cukierenka.
![]() |
| Ciasto czekoladowe, czyli co upiec na urodziny dziecka |

przez
Blokotka