Pytanie do tych z rodziców, którzy mają dzieci w wieku szkolnym: czy lubią one geografię lub historię? Ja od razu przyznaję, że nie przepadałam ani za jednym ani za drugim z tych przedmiotów. W dużej mierze była to kwestia podejścia nauczyciela do uczniów. Wiadomo nie od dziś, że nie każdy ma siłę przekazu, by zachęcić do danej tematyki. Moja córka jest w piątej klasie podstawówki. Czy lubi wspomniane przedmioty? Póki co, ciężko stwierdzić, aczkolwiek widzę, że "wkuwanie" dat nie przychodzi jej z łatwością. Zdecydowanie lepiej radzi sobie ze wskazywaniem czegoś palcem na mapie. Jak przybliżyć dziecku historię i geografię? Jak sprawić, by nauka tych przedmiotów była nieco lżejsza?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mazurscy w podróży. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mazurscy w podróży. Pokaż wszystkie posty
Lato z książką, czyli Mazurscy w podróży
Do jakiej "kategorii" należą Wasze dzieci? Do tej, dla której karą jest czytanie, tak jak dla mnie w dzieciństwie? Czy może odwrotnie - dla której lato z książką to coś wspaniałego? U nas zdecydowanie rządzi druga opcja. Lektura na wakacje musi być zawsze pod ręką, gotowa do tego, by zabić nudę lub urozmaicić podróże. A jeśli dodatkowo jedziecie w miejsce, które odwiedzili również bohaterowie publikacji... Cóż może być fajniejszego niż zwiedzić miasto, o którym się wcześniej czytało? Powiedzieć: "Wow, ja tam byłam!" Takie emocje doświadczyła w tym roku nasza córka z książką "Mazurscy w podróży".
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

przez
Blokotka