No i
poszła! Zabrała ze sobą długie wieczory, odmrożone kończyny oraz smog. Są tacy,
którzy będą za nią tęsknić, ale ja do nich zdecydowanie nie należę. Zima
kojarzy mi się z marazmem, sennością, wszechobecną szarością (gdybym mieszkał
na południu Polski, pewnie bym napisał też coś o oślepiającej bieli). Dlatego
mimo, iż poranki nadal potrafią zaskoczyć zamarzniętą szybą w aucie, czuję już
w kościach nadciągającą wiosenną aurę i wiosenny zawrót głowy z Egmontem...
![]() |
| Wiosenny zawrót głowy z Egmontem |

przez
Blokotka