Czy ktoś z Was kiedykolwiek spędził święta w górach? Ale tak totalnie, z Wigilią i Bożym Narodzeniem włącznie? Nie mam oczywiście na myśli tych, którzy w górach mieszkają i mają cały ten śnieg oraz niezwykły klimat na co dzień. Myślę o ludziach z nizin - jak ja lub znad morza :) Nam się nawet nie zdarzyło być zimą na południu Polski. Mimo, że nie należę do zbyt wylewnych osób, które okazują bardzo swoje uczucia, nie wyobrażam sobie spędzić Bożego Narodzenia daleko od rodziny. Jednak, ten czas pomiędzy Gwiazdką, a Nowym Rokiem, kiedy jeszcze wszędzie widać świąteczne dekoracje, a ludzie tkwią w tym swoistym nastrojowym klimacie... Tak, chciałabym spędzić taki swój "Magiczny wieczór" w górach!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czary codzienności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czary codzienności. Pokaż wszystkie posty
Magiczny wieczór, czyli święta w górach
Etykiety:
Agnieszka Krawczyk
,
Czary codzienności
,
czytam bo lubię
,
kącik recenzencki
,
książki mamci
,
Magiczny wieczór
,
Ona czyta
,
powieść dla kobiet
,
święta w górach
,
wydawnictwo FILIA
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
przez
Blokotka